Jesiennie

12.11.2008

Choć to już późna jesień, w naszym ogrodzie wciąż kwitnie powojnik. To piękna Marcelina, która powinna skończyć okres kwitnienia już w sierpniu. Czy to oznacza, że zimy w tym roku nie będzie?

 

 

Powojnik Marcelina

Wybrałyśmy się z dziewczynami na spacer, sprawdzić jak przyroda przygotowuje się na zimowe dni. Niewątpliwie okres cudownego rozkwitu jesieni już za nami, ale wciąż jest pięknie.

 

 

Znalazłyśmy mnóstwo owocujących krzewów głogu i tarniny a to oznacza, że całe gromady ptaków będą miały gdzie ucztować.

Mam nadzieję, że przez pamięć o zeszłorocznej stołówce w naszym ogrodzie zajrzą też jednak i do naszych karmników.

Pomyślałam, że może dobrze byłoby umieścić trochę głogu w bezlistnych już koronach naszych drzew. Ptaki poczułyby się zaproszone:)

 

 

 

Spacerując, natknęłyśmy się też niestety na śmieci.

Warto uczyć dzieci ekologii, ale co zrobić z dorosłymi?

 

 

3 komentarzy do “Jesiennie”

  1. Ania:

    Zdecydowanie warto uczyć dzieci ekologii mając nadzieję, że kiedy dorosną, nie będą robiły takich strasznych rzeczy, jak na zdjęciu.

  2. Sława:

    W tym miejscu ptaki już nie założą gniazd…

  3. Aurora:

    Zadziwiające jest to, że śmieci często pochodzą od osób przebywających w najbliższym sąsiedztwie dzikich wysypisk. Wędkarze pozostawiają na brzegu, z którego zarzucają wędki, butelki po spożytych napojach, mieszkańcy najbliższych domów wyrzucają śmieci na swoich terenach spacerowych.

Skomentuj