<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Psie zaprzęgi z dziećmi</title>
	<atom:link href="http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/</link>
	<description>More than toys</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2012 06:48:46 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Z górki na pazurki &#124; Pikinini</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/comment-page-1/#comment-255</link>
		<dc:creator>Z górki na pazurki &#124; Pikinini</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 21:20:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=140#comment-255</guid>
		<description>[...] przyjemniej byłoby pomknąć zimą psim zaprzęgiem, co zdarzyło nam się do tej pory popróbować tylko latem. Nasze znajome psy, przygotowują się jednak właśnie do odbycia 500 kilometrowej wyprawy wokół [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] przyjemniej byłoby pomknąć zimą psim zaprzęgiem, co zdarzyło nam się do tej pory popróbować tylko latem. Nasze znajome psy, przygotowują się jednak właśnie do odbycia 500 kilometrowej wyprawy wokół [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jak klasa IVa pomogła zwierzętom &#124; Pikinini</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/comment-page-1/#comment-93</link>
		<dc:creator>Jak klasa IVa pomogła zwierzętom &#124; Pikinini</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 21:40:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=140#comment-93</guid>
		<description>[...] Nie wszystkie psy wiodą tak szczęśliwy żywot jak husky, które poznaliśmy przy okazji naszej przygody z psim zaprzęgiem. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Nie wszystkie psy wiodą tak szczęśliwy żywot jak husky, które poznaliśmy przy okazji naszej przygody z psim zaprzęgiem. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bąbel</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/comment-page-1/#comment-11</link>
		<dc:creator>bąbel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2008 09:11:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=140#comment-11</guid>
		<description>Wczoraj na kanale Discovery obejrzałem relację z wyścigu zaprzęgów na Alasce. Psy, które z różnych powodów musiały zostać odłączone od grupy i nie mogły dalej biec, popadały w depresję!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj na kanale Discovery obejrzałem relację z wyścigu zaprzęgów na Alasce. Psy, które z różnych powodów musiały zostać odłączone od grupy i nie mogły dalej biec, popadały w depresję!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dobry tatuś ‘69</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/comment-page-1/#comment-10</link>
		<dc:creator>dobry tatuś ‘69</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 12:07:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=140#comment-10</guid>
		<description>Gdybym ja, w czasach swojego dzieciństwa, doświadczył takiej przejażdżki, to na swoim podwórku chodziłbym z tego powodu (minimum 1 tydzień!) – dumny niczym paf.
Taka atrakcja musi stanowić niebywałą frajdę, także dla dzieci :-)
Oglądane tutaj zdjęcia oraz moja intuicja podpowiadają mi, co niejako już widać na pierwszy rzut oka, że ta rasa psów jest niezwykle przyjazna (czytaj: niegroźna dla dzieci). Stąd wnioskuję, że wspólny wypad z dziećmi &quot;na psie zaprzęgi&quot;, mógłby wszystkim na długo pozostać w pamięci, jako niezapomniane przeżycie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybym ja, w czasach swojego dzieciństwa, doświadczył takiej przejażdżki, to na swoim podwórku chodziłbym z tego powodu (minimum 1 tydzień!) – dumny niczym paf.<br />
Taka atrakcja musi stanowić niebywałą frajdę, także dla dzieci :-)<br />
Oglądane tutaj zdjęcia oraz moja intuicja podpowiadają mi, co niejako już widać na pierwszy rzut oka, że ta rasa psów jest niezwykle przyjazna (czytaj: niegroźna dla dzieci). Stąd wnioskuję, że wspólny wypad z dziećmi &#8220;na psie zaprzęgi&#8221;, mógłby wszystkim na długo pozostać w pamięci, jako niezapomniane przeżycie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sława</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2008/psie-zaprzegi-z-dziecmi/comment-page-1/#comment-9</link>
		<dc:creator>Sława</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 08:54:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=140#comment-9</guid>
		<description>Przypominają się lata dzieciństwa, kiedy zaczytywałam się w opowieściach z dalekiej północy, o gorączce złota w Klondike, razem z Buckiem przemierzałam Alaskę, z Białym Kłem zawitałam do Yukonu, z Kazanem, Szarą Wilczycą i ich synem Bari poznawałam tajniki życia wilków w kanadyjskiej puszczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypominają się lata dzieciństwa, kiedy zaczytywałam się w opowieściach z dalekiej północy, o gorączce złota w Klondike, razem z Buckiem przemierzałam Alaskę, z Białym Kłem zawitałam do Yukonu, z Kazanem, Szarą Wilczycą i ich synem Bari poznawałam tajniki życia wilków w kanadyjskiej puszczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

