Zimową porą, pieczemy muminkowe pierniczki

16.12.2009

 

Pierników w tak licznym gronie jeszcze nie piekłam.

Moje córki przygotowywały się do baletowego przedstawienia, a ja towarzyszyłam dzieciom, które przyszły do poznańskiej Księgiręki, by upiec muminkowe pierniczki.

Oprócz mnie, grupie prawie dwudziestu dzieci, pomagały jeszcze trzy prowadzące warsztaty panie. To one przygotowały też wcześniej, pachnące ciasto, wg fińskiego przepisu Mamy Muminka.

Dzieci z zapałem zabrały się za wałkowanie, posypywanie mąką i wykrawanie pierniczków.

Muminkowe pieczenie w Księdzeręce

Powstawało coraz więcej pachnących Muminków, Włóczykijów, Tatusiów Muminka i Małych Mi.

Pieczemy pierniczki w kształcie Muminków

Okazało się, że foremka w kształcie Muminka, z powodzeniem może posłużyć, również do wykrojenia pierniczkowej Panny Migotki czy Mamusi Muminka. Wystarczy je tylko, jak stwierdziły dzieci, później odpowiednio udekorować.

Muminkowe pieczenie

Wszystkie pierniki zostały ułożone na – opisanym imionami dzieci – papierze do pieczenia, po czym powędrowały do piekarnika.

Pierniki w oczekiwaniu na upieczenie

W tym czasie jedna z prowadzących warsztaty pań, czytała dzieciom fragmenty książki „Opowiadania z Doliny Muminków”.

Muminkowe czytanie

Później, kiedy powróciły tace z ciepłymi pierniczkami, trudno już było skupić się na lekturze i część muminkowych pyszności została skonsumowana.

upieczone pierniki

Zadaniem dzieci było jeszcze wykonanie świątecznych kartek z życzeniami…

Tworzenie kartek świątecznych

…które za pomocą wstążeczek, zostały przyczepione do prezentowych torebek. Torebki wypełniliśmy upieczonymi piernikami.

Prezentowe torebki z Muminkami

Na koniec, każde z dzieci otrzymało od Pikinini zestaw foremek z Muminkami

Muminkowe foremki dla dzieci

… i może razem ze swoimi bliskimi, pieką teraz  świąteczne piernikowe Muminki :-)

7 komentarzy do “Zimową porą, pieczemy muminkowe pierniczki”

  1. enchocolatte:

    szkoda, że u nas w mieście nikt nie wpadł na taki pomysł!
    pozdrawiamy!
    fani muminków – BRuno, Bartosz i Jaromir

  2. Rodzinkaxl:

    Wspaniała akcja! Bardzo mi się podoba. Widać, że wszyscy mieli dużo frajdy. Wyobrażam sobie jak tam u Was pachniało, jak intensywnie! Tyle pierniczków – mmm… poemat :) Pozdrawiam serdecznie, Magda z Lusią i Arturkiem.

  3. Agnieszka (Pikinini):

    Dziękujemy za miłe odwiedziny i ciepłe słowa.
    Na Waszych blogach też świątecznie, pachnąco i piernikowo:)

  4. be.el.:

    Cudnie! My też tak chcemy! Ciągleodkładam pieczenie naszych pierników, bo przed świętami tyle do zrobienia. Ale muszę muszę, bo wiem ile radości było w zeszłym roku. Tylko jest pewien problem. Ostatnio szukałam naszych foremek i znalazłam …jedną gwiazdkę. Mam za swoje – ciągle pozwalam buszować małym w kuchni i potem nic nie ma swojego miejsca. Chyba pożyczymy od zaprzyjaźnionej sąsiadki:))))) A nam narobiliście aptetytu na Muminki. Czas wielki sięgnąc po tę książkę:)

  5. Maciek:

    Oby takich pięknych i radosnych stron w sieci było jak najwięcej. Pozdrawiam serdecznie z daleka.
    Maciek

  6. Agnieszka (Pikinini):

    be.el, Maćku
    Dziękuję za odwiedziny i świątecznie pozdrawiam:)

  7. Bobe Majse:

    Świetne te foremki. Mam zdecydowanie więcej lat niż bohaterowie na zdjęciach, ale… sama bym takie upiekła ;) Pozdrawiam, Ola – Bobe Majse

Skomentuj