Archiwum z miesiąca: Luty, 2010

Serwetka na urodziny…

26.02.2010

 

… uszyta samodzielnie przez naszą sześciolatkę, dla babci i dziadka.

Dobór materiałów, wycinanie, nawlekanie igły i szycie…

Szycie serwetki

Kilka dni samodzielnej, wytężonej pracy i oto jaki efekt:)

Serwetka w pełnej krasie

Poznań, luty 1945

23.02.2010

 

W lutym moi rodzice obchodzą swoje urodziny. W lutym 1945 roku, również powinni mieć swoje święto. Moja mama kończyła roczek, a tato 5 lat.

W Poznaniu, w którym wtedy mieszkali, trwały walki o zdobycie miasta. Walczono o każdą ulicę, Wehrmacht, pod naporem wojsk radzieckich, wycofywał się w kierunku Cytadeli Poznańskiej. Stała się ona ostatnim punktem oporu kilkudziesięciotysięcznej armii niemieckiej, a jej obrona miała opóźnić ofensywę radziecką na zachód. Cytadelę zdobyto po pięciodniowym szturmie, 23 lutego 1945 roku.

Cytadela Pznańska 1945

Cytadela Poznańska w 1945 roku – Odkrywca.pl

 

Podczas walk w Poznaniu, zrujnowanych zostało ok. 55 procent budynków, w centrum miasta – 75 procent, zginęło wielu żołnierzy i ludności cywilnej.

Mieszkańcy Poznania starali się przetrwać. Nikt nie myślał o urodzinowych tortach. Brakowało prądu, wody i jedzenia. Moja mama była zbyt mała by pamiętać ucieczkę swojej rodziny do schronu, gdy w kamienicę na Jeżycach uderzyła bomba. Ostatni do schronu dotarł dziadek, który kończył jeszcze smażenie mięsa i uciekał z gorącą patelnią. Wodę racjonowano łyżeczką.

 

Mój tata, który 20 lutego kończył 5 lat, pamięta wszechogarniający strach, którego wtedy doświadczał. Kamienica przy Wałach Królowej Jadwigi, w której mieszkała moja rodzina, znalazła się na szlaku nacierających na cytadelę wojsk. Najpierw byli to żołnierze Wehrmachtu, którzy uciekając dalej, pozostawili, ukrytym w piwnicznym schronie Polakom, swoje konserwy. Jeden z nich, zginął zastrzelony w oknie naszego mieszkania. Pochowano go pod gruszą rosnącą na podwórzu.

Później nadeszli Rosjanie, siłą werbujący mężczyzn do szturmu na cytadelę. Mojego tatę, radziecki oficer nakarmił plackiem i kiełbasą. Była to później jego ulubiona mieszanka smakowa:)

Kamienica Poznań, Królowej Jadwigi 1945

Nasza kamienica, tuż po wojnie – Odkrywca.pl

 

Wodę i kupowaną od Rosjan żywność, zdobywano pod ostrzałem kul, waliły się ściany naszej kamienicy, na ulicach leżały trupy.

Królowej Jadwigi / Półwiejska 1945

Nasza ulica w 1945 roku – Odkrywca.pl

 

W niedzielę, świętowaliśmy kolejne urodziny rodziców i słuchaliśmy ich wspomnień.

vv

Jak zbudować igloo

19.02.2010

 

Ilość śniegu, który przysypał w tym roku nasz ogród, wystarczyłaby pewnie na zbudowanie solidnej osady igloo dla gromadki Innuitów. Nie znamy niestety jednak żadnego, który pokazałby nam jak się takie igloo buduje. Odważyliśmy się więc tylko na wykopanie śniegowego tunelu na tarasie, którym można przedostać się z domu do ogrodu.

Śniegowy tunel w naszym ogrodzie

Z naszej budowli byliśmy bardzo dumni, ale tylko do czasu, kiedy zobaczyliśmy zdjęcia z lodowo–śniegowych hoteli, których sporo powstaje w Finlandii, Szwecji czy Kanadzie. Ciekawe czy Innuitom spodobałby się nocleg w takim pokoiku?

Lodowy hotel

Icehotel, Sweden

 

Moich wątpliwości co do szansy na zbudowanie przez nas igloo, nie podzielała jednak zupełnie moja młodsza córka. Kiedy w zeszłym tygodniu odbierałam ją ze szkoły, pokazała mi z dumą zaczątki białej budowli na szkolnym placu zabaw. Byłam naprawdę zdumiona, bo zerówkowicze ułożyli całkiem już spory, okrągły cokół z kawałków zbitego śniegu. Córka oczekiwała teraz mojej rady, co do dalszych kroków budowy i co najważniejsze, sposobu ułożenia dachu. Rozmawiałyśmy o tym w drodze do domu mojej przyjaciółki, której siedmioletnia córeczka, wraz ze swoim dziadkiem, zbudowała w ogródku wspaniałe igloo. Zupełnie się go tam nie spodziewałyśmy!

Igloo w ogródku

Może w przyszłym roku również odważymy się spróbować? Na razie gromadzimy wiedzę teoretyczną i szukamy dalszych inspiracji:)

Pomocnym może okazać się, choćby taki filmik.

 

Pomarańczowe ciasteczka

13.02.2010

 

Sikorki zajadają się tłuszczową kulką, tak apetycznie, że i my zazwyczaj mamy wtedy ochotę na przyrządzenie sobie jakiegoś smakołyku. Ostatnio nasz wybór padł na Pomarańczowe ciasteczka wg przepisu naszej ulubionej Cecylki Knedelek, z ulicy Ciasteczkowej.

Przepis na pomarańczowe ciasteczka Cecylki Knedelek

Przepis jest bardzo prosty, a jego atrakcyjność podnosi fakt, że do przygotowania ciasta, należy użyć dużego noża.

Siekanie ciasta

Siekające masło kucharki, pozostawały oczywiście pod moim nadzorem:–) Pomagałam też trochę przy wałkowaniu, ale wykrawanie krążków szklanką, a zwłaszcza ozdabianie ich skórką pomarańczową, pozostawiłam już specjalistkom.

wycinanie ciasteczek

Pieczenie pomarańczowych ciasteczek

Jak radzi Cecylka, ciasteczka można przechowywać w puszcze. Nasze ciasteczka nie miały już jednak szansy na dłuższe przebywanie w naszym towarzystwie.

Ciasteczka Cecylki Knedelek

Podane w towarzystwie pysznej herbaty i ciepłego mleka, zniknęły w okamgnieniu.

Komplet do herbaty Greengate

Porcelanowy zestaw firmy GreenGate – Fiorello.pl

 

Kulki dla sikorek

07.02.2010

 

Tak jak i w zeszłym roku, przygotowujemy zimą karmniki i pożywienie dla ptaków.

kto tu był?

Sikorki oprócz rozwieszonej słoninki (nie solonej!), otrzymują również, ulubione przez nie kulki tłuszczowe, które przyrządzamy same.

kula tłuszczowa dla sikor

Czasami, oprócz oleistych nasion słonecznika czy konopi, można dodać też gotową mieszankę nasion dla ptaków. Te kolorowe kulki widoczne na zdjęciach, to witaminki z takiej właśnie mieszanki.

Wystarczy roztopić niesolony, zwykły smalec, dosypać do niego ziaren, orzeszków, suszonych owoców, płatków zbożowych i pozostawić do wystygnięcia.

jak zrobić kulę dla sikorek

dla sikorek

ziarna z witaminami

Później formujemy kulki, przechowujemy je w lodówce i dokładamy sikorkom, tak by karmnik nigdy nie pozostawał pusty.

Zapasy dla sikorek

Czasami, kulki tłuszczowe można kupić w nylonowych siatkach. Lepiej jednak zdjąć je przed podaniem ptakom. Nylon może zostać połknięty i uszkodzić przewód pokarmowy.

Lepiej umieścić kulę w specjalnym karmniku, odwróconej doniczce, kubeczku lub – jak na zamieszczonym filmiku – w połówce orzecha kokosowego.