Archiwum z miesiąca: Kwiecień, 2010

MUMINKI – rodzinny konkurs rysunkowy

29.04.2010

 

Dorośli często zapominają jaką przyjemność sprawiało im rysowanie kiedy byli mali. Czasami po raz pierwszy od wielu lat, chwytają za kredkę dopiero na prośbę własnych dzieci.

Na naszych stronach staramy się promować wspólne, twórcze spędzanie czasu w rodzinnym gronie. Taką okazję stwarza też rysowanie. Teraz namawiamy do wspólnego rysowania Muminków.

 

Oto zasady konkursu:

 

– na jednej kartce musi znaleźć się postać ze świata Muminków narysowana przez dziecko (dzieci) i taka, którą narysuje ktoś z jego najbliższych dorosłych – rodzic, babcia, dziadek, ciocia…

– wiek dzieci i dorosłych dowolny;)

– rysunki proszę nadsyłać na adres pikinini@pikinini.pl lub tradycyjną pocztą: ul. Ku Dolinie 7, 62-006 Gruszczyn – do 31 maja 2010

1 czerwca, w Dniu Dziecka, spośród nadesłanych prac, wylosujemy 2 rysunki, których autorzy otrzymają: Domino z Muminkami

Muminki - domino

– rysunki pokażemy na naszej stronie

 

Zespół Pikinini postanowił pierwszy zaprezentować swoje dzieło. Rysunek został narysowany przez moje córki (6 i 12 lat) oraz ich ciocię, którą serdecznie pozdrawiam:)

Rysunek z Muminkami

 

/

Kandyzowane fiołki

25.04.2010

 

Pamiętacie naszą wiosenną sałatkę ze stokrotkami?

W tym roku do naszej kwiatowej diety wprowadziłyśmy też fiołki. Surowe kwiatki można również dodawać do sałatek, my jednak przyrządziłyśmy płatki kandyzowane.

W zeszłym roku zasadziłyśmy na skalniaku małą kępkę fiołków, które pięknie się rozrosły.

Fiołki na skalniaku

Mamy też w ogródku fiołki o białym kolorze, które jednak bardzo zaskoczyły nas tegoroczną barwą płatków. Rosną w towarzystwie niebieskiego barwinka, który „zaraził” je chyba niebieską barwą. Białe kwiaty mają niebieskie kropki!

Fiołki nakrapiane

Oszczędziłyśmy je jako lokalną ciekawostkę ogrodniczą;) a ich fioletowych braci zebrałyśmy do miseczki.

Po opłukaniu i przesuszeniu, maczałyśmy kwiatki w białku z dodatkiem łyżeczki wody i obsypywałyśmy przesianym cukrem pudrem.

Całość zbiorów, rozłożona na papierze do pieczenia, powędrowała na ponad godzinę do piekarnika (ok. 60–70 stopni).

Kandyzowanie fiołków

Po wyjęciu z pieca, większość fiołków niestety od razu została schrupana. Reszta ozdobiła nasz deser z galaretki.

Kandyzowane fiołki z galaretką

Kandyzowanymi fiołkami można ozdabiać lody – zwłaszcza śmietankowe – i oczywiście cokolwiek nam przyjdzie do głowy:)

 

Świeże kwiatki można dodać również do herbaty. Ich napar uspokaja podobno nerwy i leczy z bezsenności. Jeśli mamy katar dodajmy jeszcze kilka zielonych listków, w celu złagodzenia objawów przeziębienia.

/

W Krakowie

23.04.2010

 

Kiedy ostatni raz zwiedzałam Kraków, na wawelskim dziedzińcu kwitły akurat magnolie. Taką właśnie magnolię zauważyliśmy też w czasie telewizyjnej relacji z pogrzebu pary prezydenckiej.

Magnolia w Krakowie

Mój starsza córka od razu rozpoznała kwitnący krzew bo kilka chwil wcześniej oglądałyśmy zdjęcia z naszego pobytu w Krakowie. Byłyśmy tam 5 lat temu, bez najmłodszego członka naszej rodziny i bez taty dziewczynek.

W zwiedzaniu pomagał nam świetny, książkowy przewodnik dla dzieci, z mnóstwem ilustracji i opowiadanych przez krakowskiego skrzata legend.

Kraków - przewodnik dla dzieci

Czytałyśmy je odpoczywając na Rynku, dziedzińcu wawelskim, nad Wisłą i na Plantach.

Wawel

Teraz przyszedł czas na wspomnienia i odświeżenie wiadomości o Krakowie, więc znów wróciłyśmy – tym razem w towarzystwie mojej młodszej córki – do lektury książki, przeplatanej oglądaniem zdjęć.

o Wawelu

Z pobytu na Wawelu, najbardziej w pamięci mojej córki, utkwiły łóżka w których spało się na siedząco, kominki, w których rozpalało się ogień od strony krużganków…

Kominek na Wawelu

…oraz – rzecz jasna – smocza jama okrążona smokami.

Smok Wawelski

Smoki Wawelskie

Wspominałyśmy krakowskie gołębie, gwiaździste sklepienie w kościele Mariackim, legendarny nóż w Sukiennicach i mima na Rynku. Najlepiej zapamiętaną atrakcją okazał się być jednak pan grający na kieliszkach wypełnionych wodą;)

W Krakowie

Krakowskie atrakcje

Odświeżając wiadomości o Krakowie, rozwiązywałyśmy też krzyżówki zamieszczone w książce…

Krzyżówka o Krakowie

…a potem przez jakiś czas poszukiwałyśmy w domu kieszonkowej układanki ze smokiem, która wiernie towarzyszyła nam podczas zwiedzania Krakowa, a która zawieruszyła się gdzieś niestety.

„Nic straconego, odkupimy ją przecież w Krakowie” – stwierdziła moja młodsza córka, która już szykuje się do wyjazdu i domaga się jak najszybszego powtórzenia naszej wycieczki, tym razem koniecznie w jej towarzystwie.

 

Ewa Stadmüller, Anna Chachulska „Kraków i okolice”, Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2004

/

Wczoraj w Poznaniu

12.04.2010

 

Plac Mickiewicza w Poznaniu

Pomnik Katyński, Pomnik Czerwca 1956, Teatr Wielki w Poznaniu

Jak szukaliśmy wiosny…

09.04.2010

 

Trochę żałuję, że nie zabrałam dziewczynek na „Małe Święto Wiosny”. Happening inspirowany baletem Igora Strawińskiego, połączony ze zwiedzaniem Teatru Wielkiego, miał miejsce 21 marca, w parku przy poznańskiej operze, w ramach V Festiwalu Wiosny. Wpiszę to wydarzenie do przyszłorocznego kalendarza;)

Płyty z muzyką do „Święta Wiosny” słuchamy za to w domu. Tworzymy wtedy nasze własne dzikie tańce i pełne ekspresji dzieła plastyczne.

wiosna

Nie da się jednak ukryć, że do pełnego rozwoju artystycznej weny, nie wystarczy inspiracja sztuką. Wiosny najlepiej poszukać w przyrodzie. W czasie Świąt Wielkanocnych spacerowaliśmy wśród nadwarciańskich łąk w pobliżu domu mojej siostry.

wiosenny spacer

Każdy maleńki kwiatek stawał się wielkim odkryciem…

na łące

Napotkany chrząszcz miał szansę zostać główną atrakcją spaceru…

chrząszcz

…ale przyćmiło go kolejne odkrycie. Pozostawiony na drodze ślad łapy musiał przecież należeć – bez wątpienia! – do wielkanocnego zajączka;)

ślad wielkanocnego zajączka