Archiwum kategorii 'Dzieci gotują'

Zupa jarzynowa Baucis (i Filemona)

07.03.2010

 

„Baucis nie była żadną boginią, tylko skromną staruszką żyjącą wraz ze swym mężem–staruszkiem o imieniu Filemon w chatce za miastem, na wzgórzu.”

 

– tak zaczyna się rozdział poświęcony gotowaniu zupy jarzynowej, w jednej z naszych ulubionych książek dla Dzieci Kulinarnych – „Całuski Pani Darling”. Uwielbiam gawędy pani Małgorzaty Musierowicz, więc znów oddaję jej głos:

 

„Któregoś późnego wieczoru do drzwi ich chatki zapukali dwaj nieznani wędrowcy. (…) Filemon i Baucis nie uchybili świętemu prawu gościnności i zaprosili nieznajomych do wnętrza. Jak się okazało, wędrowcy obeszli przedtem całe miasto, prosząc o nocleg, i wszędzie zamykano im drzwi pod nosem. Staruszkowie, nie zważając na późną porę, rozniecili ogień i usadowili przybyszów za stołem.”

 

Przybyszami okazali się być greccy bogowie – Zeus i Hermes, którzy ze smakiem spożyli zupę ugotowaną z warzyw z ogródka, a w trakcie jedzenia zamienili zastawę glinianą na złotą i pomnożyli potrawy. Rozpoznani przez staruszków, którzy chcieli zabić nawet na cześć gości swą jedyną gęś, bogowie odwdzięczyli się w specyficzny sposób. Niegościnne miasto zostało zatopione, mieszkańcy zamienieni w żaby, a w ogródku Baucis i Filemona pojawiła się wspaniała świątynia, w której staruszkowie pełnili służbę kapłańską do czasu swej wspólnej śmierci, kiedy to przemienili się w zrośnięte korzeniami drzewa.

 

Mityczna historia spotkała się z zainteresowaniem dziewczynek, choć młodsza wyraziła powątpiewanie czy postawienie świątyni w ogrodzie jest właściwą zapłatą za gościnność: „Mamo, chciałabyś takie coś?” – zapytała;)

Przedstawienia tej mitologicznej sceny podjęło się wielu malarzy. Obejrzałyśmy obrazy Elsheimera, Rubensa, Rembrandta i Ryckaerta

Filemon i Baucis w malarstwie

…a potem przystąpiłyśmy do ugotowania zupy jarzynowej. Pani Małgorzata Musierowicz zachęca by „wyobraźnia Dziecka ruszyła do akcji i Dziecko spróbowało odgadnąć, co też za jarzynki wchodziły w skład owego dania. Czy ziemniaki były znane w Grecji starożytnej? Oj, nie (przywędrowały dużo później z Ameryki). A włoszczyzna? Być może. A groch i fasola? Na pewno. Cebula? Także. Zioła? Ależ oczywiście. Pomidory? Nie. Soczewica? Tak…”

I tak możemy sprawdzać „starożytność” kolejnych warzyw, ale w zupie nie zaszkodzi przecież wykorzystać i innych. Skład naszej zupy był o tej porze roku oparty na mrożonkach, do których dodałyśmy ziemniaki, czosnek, ser i przyprawy.

co można dodać do zupy jarzynowej

Zawsze możemy też liczyć na świeżą pietruszkę z naszego ogródka ziołowego i kiełki. Pietruszka rośnie nawet zimą i z powodzeniem odkopujemy ją spod śniegu…

Marcowa pietruszka z naszego ogrodu

…a kiełki hodujemy w domu…

hodujemy kiełki

Same już nie wiemy czy przyjemniejsze było poczytanie o zupie, jej gotowanie…

Gotowanie zupy jarzynowej

…czy wspólne jedzenie…

Zupa jarzynowa Baucis i Filemona

A najfajniejsze w przepisie Baucis jest to, że można zupę ugotować całkowicie po swojemu, a nawet zawsze w inny sposób i z innym zestawem warzyw, co wraz z nadchodzącą wiosną, będziemy mieli szansę stosować. Niezmienne pozostanie już zapewne to, że teraz każdą ugotowaną przez siebie zupę jarzynową, dziewczynki będą nazywały zupą Baucis.

/

Pomarańczowe ciasteczka

13.02.2010

 

Sikorki zajadają się tłuszczową kulką, tak apetycznie, że i my zazwyczaj mamy wtedy ochotę na przyrządzenie sobie jakiegoś smakołyku. Ostatnio nasz wybór padł na Pomarańczowe ciasteczka wg przepisu naszej ulubionej Cecylki Knedelek, z ulicy Ciasteczkowej.

Przepis na pomarańczowe ciasteczka Cecylki Knedelek

Przepis jest bardzo prosty, a jego atrakcyjność podnosi fakt, że do przygotowania ciasta, należy użyć dużego noża.

Siekanie ciasta

Siekające masło kucharki, pozostawały oczywiście pod moim nadzorem:–) Pomagałam też trochę przy wałkowaniu, ale wykrawanie krążków szklanką, a zwłaszcza ozdabianie ich skórką pomarańczową, pozostawiłam już specjalistkom.

wycinanie ciasteczek

Pieczenie pomarańczowych ciasteczek

Jak radzi Cecylka, ciasteczka można przechowywać w puszcze. Nasze ciasteczka nie miały już jednak szansy na dłuższe przebywanie w naszym towarzystwie.

Ciasteczka Cecylki Knedelek

Podane w towarzystwie pysznej herbaty i ciepłego mleka, zniknęły w okamgnieniu.

Komplet do herbaty Greengate

Porcelanowy zestaw firmy GreenGate – Fiorello.pl

 

Kulki dla sikorek

07.02.2010

 

Tak jak i w zeszłym roku, przygotowujemy zimą karmniki i pożywienie dla ptaków.

kto tu był?

Sikorki oprócz rozwieszonej słoninki (nie solonej!), otrzymują również, ulubione przez nie kulki tłuszczowe, które przyrządzamy same.

kula tłuszczowa dla sikor

Czasami, oprócz oleistych nasion słonecznika czy konopi, można dodać też gotową mieszankę nasion dla ptaków. Te kolorowe kulki widoczne na zdjęciach, to witaminki z takiej właśnie mieszanki.

Wystarczy roztopić niesolony, zwykły smalec, dosypać do niego ziaren, orzeszków, suszonych owoców, płatków zbożowych i pozostawić do wystygnięcia.

jak zrobić kulę dla sikorek

dla sikorek

ziarna z witaminami

Później formujemy kulki, przechowujemy je w lodówce i dokładamy sikorkom, tak by karmnik nigdy nie pozostawał pusty.

Zapasy dla sikorek

Czasami, kulki tłuszczowe można kupić w nylonowych siatkach. Lepiej jednak zdjąć je przed podaniem ptakom. Nylon może zostać połknięty i uszkodzić przewód pokarmowy.

Lepiej umieścić kulę w specjalnym karmniku, odwróconej doniczce, kubeczku lub – jak na zamieszczonym filmiku – w połówce orzecha kokosowego.

 

Kiedy trwa mroźny karnawał…

22.01.2010

 

Nareszcie pogoda sprzyja zimowym szaleństwom i próbom wykonania lodowych rzeźb. Podziwiałyśmy je na poznańskim Starym Rynku, i już wtedy moja młodsza córka postanowiła wykonać własne. Udało jej się tylko zamrozić spore bryłki lodu w zamrażalniku, ale próby dalszej obróbki plastycznej niebezpiecznymi narzędziami tnącymi, zostały na szczęście przeze mnie udaremnione.

Lód został wykorzystany do sylwestrowego chłodzenia szampana, a nadmiar sił twórczych objawił się w ogrodowej rzeźbie dziobaka. Dziobak został teraz przysypany chyba metrową warstwą śniegu, ale planowana jest próba dotarcia do niego i odkopania:)

Okazało się też, że wykonanie własnej lodowej rzeźby, nie wymaga wcale pracy z dłutem, żelazkiem i scyzorykiem. Zainspirowane wpisem na blogu Półeczka z książkami, postanowiłyśmy z dziewczynkami, spróbować wykonać podobny świecznik.

Wyciągnęłyśmy z szafy nasze foremki do pieczenia, nalałyśmy do nich wody i dorzuciłyśmy igły świerkowe z naszej świątecznej choinki.

Stan wystawionych na taras form, był kontrolowany co godzinę. W końcu rzeźby były gotowe.

Lodowy Muminek, który zimą, kładąc się do snu musi mieć brzuszek wypełniony zielonymi igiełkami…

Lodowa rzeźba "Muminek"

…i trochę nietrwały świecznik

Świecznik z lodu

Nasze domowe foremki wykorzystujemy nie tylko do wypieku ciasteczek i rzeźb lodowych. Niektóre z nich, świetnie nadają się też do wykonania karnawałowych kanapek. Wystarczy wykroić odpowiednie kształty w chlebie, serze czy wędlinie i odpowiednio je udekorować. Nasz Włóczykij ma włosy z rzeżuchy, a jeż kolce ze szparagów i selera naciowego. W roli deseru, występuje Muminek posmarowany Nutellą:)

Kanapki "Muminki z jeżykiem"

Zimową porą, pieczemy muminkowe pierniczki

16.12.2009

 

Pierników w tak licznym gronie jeszcze nie piekłam.

Moje córki przygotowywały się do baletowego przedstawienia, a ja towarzyszyłam dzieciom, które przyszły do poznańskiej Księgiręki, by upiec muminkowe pierniczki.

Oprócz mnie, grupie prawie dwudziestu dzieci, pomagały jeszcze trzy prowadzące warsztaty panie. To one przygotowały też wcześniej, pachnące ciasto, wg fińskiego przepisu Mamy Muminka.

Dzieci z zapałem zabrały się za wałkowanie, posypywanie mąką i wykrawanie pierniczków.

Muminkowe pieczenie w Księdzeręce

Powstawało coraz więcej pachnących Muminków, Włóczykijów, Tatusiów Muminka i Małych Mi.

Pieczemy pierniczki w kształcie Muminków

Okazało się, że foremka w kształcie Muminka, z powodzeniem może posłużyć, również do wykrojenia pierniczkowej Panny Migotki czy Mamusi Muminka. Wystarczy je tylko, jak stwierdziły dzieci, później odpowiednio udekorować.

Muminkowe pieczenie

Wszystkie pierniki zostały ułożone na – opisanym imionami dzieci – papierze do pieczenia, po czym powędrowały do piekarnika.

Pierniki w oczekiwaniu na upieczenie

W tym czasie jedna z prowadzących warsztaty pań, czytała dzieciom fragmenty książki „Opowiadania z Doliny Muminków”.

Muminkowe czytanie

Później, kiedy powróciły tace z ciepłymi pierniczkami, trudno już było skupić się na lekturze i część muminkowych pyszności została skonsumowana.

upieczone pierniki

Zadaniem dzieci było jeszcze wykonanie świątecznych kartek z życzeniami…

Tworzenie kartek świątecznych

…które za pomocą wstążeczek, zostały przyczepione do prezentowych torebek. Torebki wypełniliśmy upieczonymi piernikami.

Prezentowe torebki z Muminkami

Na koniec, każde z dzieci otrzymało od Pikinini zestaw foremek z Muminkami

Muminkowe foremki dla dzieci

… i może razem ze swoimi bliskimi, pieką teraz  świąteczne piernikowe Muminki :-)

Zapraszamy na pieczenie pierniczków z Muminkami

04.12.2009

 

ZApraszamy na pieczenie pierniczków

Misiowe ciasteczka

25.11.2009

 

Dzisiejsze Święto Pluszowego Misia to świetna okazja by upiec misiowe ciasteczka.

My upiekłyśmy je dzisiaj szybciutko po powrocie z pracy i szkoły. Można je zrobić na bazie ulubionej masy do maślanych ciasteczek, uformować główki, piec kilka minut, ozdobić i spałaszować:)

Ciasteczkowe misie

Zainspirował nas poniższy filmik. Zamiast patyczków użyłyśmy cynamonu, dzięki czemu strasznie przyjemnie i pachnąco jest teraz w naszym domu. No cóż, ten zapach to jedyna rzecz, która pozostała po naszych misiowych ciasteczkach:)

 

 

Hu, huu…

27.10.2009

 

Na wielu blogach, pojawiły się ostatnio latarnie z dyni i przepisy na dyniowe potrawy.

Czas więc zaprezentować i nasze dzieło. Już od kilku dni dyniowa latarenka oświetla mrok przed naszym domem. Mam nadzieję, że nikogo zanadto nie wystraszyła:)

Latarnia z dynii

Rano, również przyjemnie jest zacząć dzień, kiedy w progu żegna nas dynia, którą można poklepać na „Do widzenia” i podnieść jej czapeczkę by sprawdzić czy świeczki są na swoim miejscu. Przy tej okazji, dziewczynki przestawiają również małe dyniątka, które towarzyszą na ganku „dyniowej mamie”.

 

Dynia i dyniątka

Bardzo lubimy również zupę z dyni, podawaną u nas z kluseczkami. Gotujemy ją wg prostego i wielokrotnie wypróbowanego przepisu: podsmażamy na maśle kawałki dyni, ziemniaka, cebulkę i pomidory. Gotujemy warzywa do miękkości, miksujemy, a potem dodajemy kostkę rosołową, pieprz, gałkę muszkatałową, śmietanę i pietruszkę z naszego ziołowego ogródka.

zupa z dynii

W najbliższy weekend znów ugotujemy tę rozgrzewającą zupę. Wcześniej, mamy zamiar pobiegać po ogrodzie w halloween’owych przebraniach, które podejrzałyśmy w książce „Ogród warzywny”…

Przebrania na Halloween

W książce można znaleźć też podpowiedź jak udekorować dyniami dom…

Dynie w domu

…hu, huu…atmosfera gwarantowana!

Koniec sezonu ogórkowego?

23.08.2009

 

Moja siostra wspaniale zajmuje się dziewczynkami. Potrafi je nawet zachęcić do pomocy przy przygotowywaniu domowych zapraw:

Połowa sierpnia to najwyższy czas na kiszenie ogórków. Bardzo się ucieszyłam, że w tym roku pomogą mi moje dwie siostrzenice. Prawie wszystko, co jest do tego potrzebne, rośnie w moim ogrodzie. Najpierw dziewczynki wyrwały koper z wielkimi baldachimami nasion, później zerwałyśmy kilka gałązek estragonu, na koniec wykopałam korzeń chrzanu. Dodając jeszcze ząbki czosnku, można już było wkładać ogórki do słoików i zalewać słoną wodą.

Przygotowania do kiszenia ogórków

Gdy już wszystkie słoje były gotowe, zostały postawione na półce w spiżarni, obok innych przetworów. Będą czekały na zimową porę, kiedy trudno o świeże warzywa.

ogórki w słoikach

ogórki w spiżarni

Kończy się także sezon na jagody, jednak zdążyłyśmy zrobić jeszcze Jagodową puchatkę, czyli drugi rozszyfrowany przepis ciotki Peli, zaczerpnięty oczywiście z książki kucharskiej Cecylki Knedelek.

pieczemy ciasto

ciasto ciotki Peliprzepis ciotki Peli

Purpurowy Homar

22.08.2009


Odwiedziłam dzieci. Poskakałam na trampolinie i zjadłam zielone gąski.

Potem zaproszono mnie nawet do restauracji. Menu było przebogate.

Menu restauracji "Purpurowy Homar" 

Wybrałam ogromną sałatkę…

sałatka

…i jeszcze jajecznicę z szynką oraz drugą sałatkę owocową (też z szynką;)

jajecznica z szynką