<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pikinini &#187; Dzieci w ogrodzie</title>
	<atom:link href="http://blog.pikinini.pl/category/dzieci-w-ogrodzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pikinini.pl</link>
	<description>More than toys</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 20:22:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Przedszkole dla małych drzewek</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/przedszkole-dla-malych-drzewek/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/przedszkole-dla-malych-drzewek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 21:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3878</guid>
		<description><![CDATA[ 
Rzęsisty deszcz w ostatnich tygodniach nie pozwolił nam spędzać zbyt wiele czasu w ogrodzie. Kiedy na początku wiosny rozwieszaliśmy hamak między drzewami, kwitły śliwy, a my czekaliśmy na kolejne ciepłe dni.


Wtedy też zabrałam się za porządkowanie ogrodu po zimie. W naszym ogrodzie rośnie ponad dwadzieścia brzóz, toteż na rabatach znajdowałam sporo ich siewek, dziwiąc się, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Rzęsisty deszcz w ostatnich tygodniach nie pozwolił nam spędzać zbyt wiele czasu w ogrodzie. Kiedy na początku wiosny rozwieszaliśmy hamak między drzewami, kwitły śliwy, a my czekaliśmy na kolejne ciepłe dni.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/25.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3880 aligncenter" title="Kwitnące śliwy" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/25.JPG" alt="Kwitnące śliwy" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-3879 aligncenter" title="Hamak w ogrodzie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/14.JPG" alt="Hamak w ogrodzie" width="512" height="384" /></p>
<p>Wtedy też zabrałam się za porządkowanie ogrodu po zimie. W naszym ogrodzie rośnie ponad dwadzieścia brzóz, toteż na rabatach znajdowałam sporo ich siewek, dziwiąc się, że potrafiły rosnąć nawet miedzy kamieniami skalniaka.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/35.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3884 aligncenter" title="Brzózka na skalniaku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/35.JPG" alt="Brzózka na skalniaku" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Kilka takich maleńkich brzózek zostało ocalonych przez moją młodszą córkę i przesadzonych do plastikowych doniczek. Po kilku dniach wykopałam jednak prawdziwie sensacyjne znalezisko – kiełkujący z żołędzia mały dąbek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/43.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3885 aligncenter" title="Mały dąbek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/43.JPG" alt="Mały dąbek" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Ten okaz został również natychmiast zasadzony w doniczce.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/51.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3886 aligncenter" title="Siewka dębu w doniczce" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/51.JPG" alt="Siewka dębu w doniczce" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Przez kolejne dni, hodowla miała zapewnione bezobsługowe podlewanie deszczówką, więc miała się całkiem dobrze. W ostatnią sobotę zaświeciło na dłużej słońce, znikły meszki i znów mogliśmy umościć się w hamaku.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/62.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3887 aligncenter" title="Hamak w ogrodzie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/62.JPG" alt="Hamak w ogrodzie" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Tym razem nie oglądaliśmy już kwiatów śliwy, ale połyskujące w słońcu liście – podtrzymującego hamak z drugiej strony – młodego dębu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/72.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3888 aligncenter" title="Nasz dąb" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/72.JPG" alt="Nasz dąb" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nie mogłam zbyt długo leniuchować bo rozrośnięte po deszczach chwasty wymagały stanowczej interwencji. Wśród nich zaczęłam odkrywać coraz to nowe siewki, wyrastające z żołędzi naszych ogrodowych dębów.</p>
<p>Nasza najmłodsza ogrodniczka znów miała mnóstwo pracy!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/81.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3889 aligncenter" title="Młode dęby " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/81.JPG" alt="Młode dęby " width="453" height="507" /></a></p>
<p>Powstało prawdziwe przedszkole dla małych brzózek i dębów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/92.JPG" rel="lightbox[3878]"><img class="size-full wp-image-3890 aligncenter" title="Szkółka dębów i brzózek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/92.JPG" alt="Szkółka dębów i brzózek" width="513" height="431" /></a></p>
<p>Na razie rosną sobie w doniczkach, ale w planach mamy już zalesianie wybranych obszarów niedaleko naszego domu;)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/przedszkole-dla-malych-drzewek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skąd się biorą pomidory</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/skad-sie-biora-pomidory/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/skad-sie-biora-pomidory/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 07:37:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3866</guid>
		<description><![CDATA[ 
Moja młodsza córka nie lubi pomidorów. Nie chce nawet siedzieć przy stole przy którym ktoś go je. Do dziś wspomina natomiast nasze wakacje na wsi, kiedy zrywała z krzaczków nagrzane słońcem, pachnące latem słodkie pomidory i zajadała ze smakiem.
Twierdzi, że pomidory które kupujemy w sklepie są nieprawdziwe i ma chyba rację:)
 
Kiedy ja byłam mała, nigdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Moja młodsza córka nie lubi pomidorów. Nie chce nawet siedzieć przy stole przy którym ktoś go je. Do dziś wspomina natomiast nasze wakacje na wsi, kiedy zrywała z krzaczków nagrzane słońcem, pachnące latem słodkie pomidory i zajadała ze smakiem.</p>
<p>Twierdzi, że pomidory które kupujemy w sklepie są nieprawdziwe i ma chyba rację:)</p>
<p> </p>
<p>Kiedy ja byłam mała, nigdy nie jedliśmy warzyw ze sklepu, wszystkie pochodziły z ogrodu, a w większości wypadków my, dzieci uczestniczyliśmy w ich sadzeniu, pielęgnowaniu i zbieraniu.</p>
<p>W czasie sezonu pomidorowego, w domu stały kosze wypełnione czerwonymi i malinowymi okazami. Zjadaliśmy ich wtedy mnóstwo, a dodatkowo mama przerabiała je na przecier i zaprawiała w całości, obrane ze skórki na zimową sałatkę.</p>
<p> </p>
<p>Moi rodzice i siostra nadal sadzą w swoich ogródkach trochę pomidorowych krzaczków. W tym roku, w ten ogrodniczy proces postanowiliśmy włączyć też dzieci.</p>
<p>Dziewczynki zasadziły więc same, całą rabatkę pomidorów w warzywniku mojej siostry.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/13.JPG" rel="lightbox[3866]"><img class="size-full wp-image-3867 aligncenter" title="Jak posadzić pomidory" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/13.JPG" alt="Jak posadzić pomidory" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/24.JPG" rel="lightbox[3866]"><img class="size-full wp-image-3868 aligncenter" title="Sadzenie krzaczkow pomidorów" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/24.JPG" alt="Sadzenie krzaczkow pomidorów" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Będą tam teraz zaglądać w oczekiwaniu na pierwsze zbiory. Cały warzywnik jest zresztą pełen smakowitości, więc zawsze jest tam coś do odkrycia.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/34.JPG" rel="lightbox[3866]"><img class="size-full wp-image-3869 aligncenter" title="warzywnik" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/34.JPG" alt="warzywnik" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Kiedy chodziłyśmy z siostrą do przedszkola – bądź co bądź w środku miasta –co jakiś czas zaglądaliśmy z panią do warzywnego ogródka prowadzonego przy przedszkolu. Były to na pewno ważne lekcje dla miejskich dzieci. Z wyhodowanych warzyw robiliśmy też kukiełki do teatrzyku i myślę, że żadnemu dziecku nie myliła się natka pietruszki z nacią marchwi, jak zdarzyło się to kiedyś pewnemu mojemu znajomemu;)</p>
<p> </p>
<p>Czy wokół was są teraz jakieś przedszkola, które prowadzą ogródek edukacyjny dla dzieci? Ja na razie takiego nie spotkałam, a przecież mógłby być on nawet ciekawszy dla dzieci niż kolejny plac zabaw.</p>
<p>Mam nadzieję, że nigdy nie zabraknie nam prawdziwych owoców i warzyw na stołach, a wszystkie dzieci będą potrafiły odróżniać pomidora od ziemniaka;)</p>
<p> </p>
<p style="text-align: center;"><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bGYs4KS_djg&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/bGYs4KS_djg&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/skad-sie-biora-pomidory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miód z mniszka</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/miod-z-mniszka/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/miod-z-mniszka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 20:02:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci gotują]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy kulinarne]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3810</guid>
		<description><![CDATA[ 
Nie spodziewałam się tak zimnych dni w maju. Wieczorem znów dogrzewamy się ciepłem ognia w kominku. Przyjemnie jest siedzieć wtedy w ciepłym pokoju, patrzeć na deszcz za oknem i świeżą zieleń w ogrodzie. Na stoliku czeka stosik nowych książek, a w kubku paruje herbata. Od kilku dni herbata w naszym domu jest szczególnie dobra, dodajemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Nie spodziewałam się tak zimnych dni w maju. Wieczorem znów dogrzewamy się ciepłem ognia w kominku. Przyjemnie jest siedzieć wtedy w ciepłym pokoju, patrzeć na deszcz za oknem i świeżą zieleń w ogrodzie. Na stoliku czeka stosik nowych książek, a w kubku paruje herbata. Od kilku dni herbata w naszym domu jest szczególnie dobra, dodajemy bowiem do niej – sporządzony w czasie ostatniego weekendu – miód z kwiatów mniszka lekarskiego.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/61.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3811 aligncenter" title="Miód z mniszka lekarskiego" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/61.JPG" alt="Miód z mniszka lekarskiego" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nie ukrywam, że trochę kwiatów można było bez trudu znaleźć w naszym ogrodzie, na szczęście nie aż tyle by wystarczyło do sporządzenia miodowego syropu. Wsiedliśmy więc na rowery i na kwiatowe zbiory wybraliśmy się na pobliską łąkę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/1.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3812 aligncenter" title="Łąka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/1.JPG" alt="Łąka" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nazbieraliśmy cały koszyczek żółtych kwiatów. To ilość wystarczająca na ok. 3 słoiki miodu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/2.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3813 aligncenter" title="wiklinowy koszyczek z mleczami" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/2.JPG" alt="wiklinowy koszyczek z mleczami" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Cieszę się, że koszyczek, który sama uplotłam na warsztatach wikliniarskich znalazł praktyczne zastosowanie i nasze mniszki dowieźliśmy bez szwanku do domu:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/31.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3814 aligncenter" title="Mniszki lekarskie w drodze do kuchni" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/31.JPG" alt="Mniszki lekarskie w drodze do kuchni" width="512" height="384" /></a></p>
<p>W kuchni, usunęliśmy resztki łodyżek, kwiaty mocno przepłukaliśmy i sparzyliśmy litrem wody. Całość zostawiliśmy pod przykryciem do następnego dnia. Później wystarczyło odcedzić wszystko przez gazę, kwiaty wyrzucić, a do wywaru dodać pokrojoną w kostkę pomarańczę, sok z cytryny, ok. 750 g cukru i gotować całość na wolnym ogniu przez ok. 2 godz. Syrop należy mieszać i czekać aż trochę zgęstnieje, a nadmiar wody odparuje.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/41.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3815 aligncenter" title="Jak ugotować miód z mniszka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/41.JPG" alt="Jak ugotować miód z mniszka" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Później wystarczy przelać go do słoiczków i postawić w ciemnym miejscu choć wątpię czy ma szansę postać dłużej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/5.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3816 aligncenter" title="Miód z mleczy w naszej spiżarni" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/5.JPG" alt="Miód z mleczy w naszej spiżarni" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Jeden z naszych słoików już wytraca powoli swoją zawartość. Miód dodajemy do herbaty i smarujemy nim chleb&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/71.JPG" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3818 aligncenter" title="Kanapka z mniszkiem lekarskim" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/71.JPG" alt="Kanapka z mniszkiem lekarskim" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Podobno świetnie pomaga wszystkim przeziębionym, kaszlącym i leczy drapanie w gardle, a na pewno poprawia nastrój w pochmurne i trochę zimne majowe dni:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/8.jpg" rel="lightbox[3810]"><img class="size-full wp-image-3819 aligncenter" title="zagadka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/8.jpg" alt="zagadka" width="483" height="382" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/miod-z-mniszka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kandyzowane fiołki</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/kandyzowane-fiolki/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/kandyzowane-fiolki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 19:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci gotują]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3767</guid>
		<description><![CDATA[ 
Pamiętacie naszą wiosenną sałatkę ze stokrotkami?
W tym roku do naszej kwiatowej diety wprowadziłyśmy też fiołki. Surowe kwiatki można również dodawać do sałatek, my jednak przyrządziłyśmy płatki kandyzowane.
W zeszłym roku zasadziłyśmy na skalniaku małą kępkę fiołków, które pięknie się rozrosły.

Mamy też w ogródku fiołki o białym kolorze, które jednak bardzo zaskoczyły nas tegoroczną barwą płatków. Rosną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Pamiętacie naszą <a href="http://blog.pikinini.pl/2009/jedzcie-stokrotki/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>wiosenną sałatkę ze stokrotkami</strong></span></a>?</p>
<p>W tym roku do naszej kwiatowej diety wprowadziłyśmy też fiołki. Surowe kwiatki można również dodawać do sałatek, my jednak przyrządziłyśmy płatki kandyzowane.</p>
<p>W zeszłym roku zasadziłyśmy na <strong>skalniaku</strong> małą kępkę fiołków, które pięknie się rozrosły.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/11.JPG" rel="lightbox[3767]"><img class="size-full wp-image-3769 aligncenter" title="Fiołki na skalniaku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/11.JPG" alt="Fiołki na skalniaku" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Mamy też w ogródku <strong>fiołki o białym kolorze</strong>, które jednak bardzo zaskoczyły nas tegoroczną barwą płatków. Rosną w towarzystwie niebieskiego barwinka, który „zaraził” je chyba niebieską barwą. Białe kwiaty mają niebieskie kropki!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/2.JPG" rel="lightbox[3767]"><img class="size-full wp-image-3770 aligncenter" title="Fiołki nakrapiane z barwinkiem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/2.JPG" alt="Fiołki nakrapiane" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Oszczędziłyśmy je jako lokalną ciekawostkę ogrodniczą;) a ich fioletowych braci zebrałyśmy do miseczki.</p>
<p>Po opłukaniu i przesuszeniu, maczałyśmy kwiatki w białku z dodatkiem łyżeczki wody i obsypywałyśmy przesianym cukrem pudrem.</p>
<p>Całość zbiorów, rozłożona na papierze do pieczenia, powędrowała na ponad godzinę do piekarnika (ok. 60–70 stopni).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/32.jpg" rel="lightbox[3767]"><img class="size-full wp-image-3771 aligncenter" title="Kandyzowanie fiołków" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/32.jpg" alt="Kandyzowanie fiołków" width="515" height="388" /></a></p>
<p>Po wyjęciu z pieca, większość fiołków niestety od razu została schrupana. Reszta ozdobiła nasz deser z galaretki.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/41.JPG" rel="lightbox[3767]"><img class="size-full wp-image-3772 aligncenter" title="Kandyzowane fiołki z galaretką" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/41.JPG" alt="Kandyzowane fiołki z galaretką" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Kandyzowanymi fiołkami można ozdabiać lody – zwłaszcza śmietankowe – i oczywiście cokolwiek nam przyjdzie do głowy:)</p>
<p> </p>
<p>Świeże kwiatki można dodać również do herbaty. Ich napar uspokaja podobno nerwy i leczy z bezsenności. Jeśli mamy katar dodajmy jeszcze kilka zielonych listków, w celu złagodzenia objawów przeziębienia.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/kandyzowane-fiolki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zbudować igloo</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/jak-zbudowac-igloo/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/jak-zbudowac-igloo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 22:07:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w różnych krajach i kulturach]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[igloo]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3578</guid>
		<description><![CDATA[ 
Ilość śniegu, który przysypał w tym roku nasz ogród, wystarczyłaby pewnie na zbudowanie solidnej osady igloo dla gromadki Innuitów. Nie znamy niestety jednak żadnego, który pokazałby nam jak się takie igloo buduje. Odważyliśmy się więc tylko na wykopanie śniegowego tunelu na tarasie, którym można przedostać się z domu do ogrodu.

Z naszej budowli byliśmy bardzo dumni, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Ilość śniegu, który przysypał w tym roku nasz ogród, wystarczyłaby pewnie na zbudowanie solidnej osady igloo dla gromadki Innuitów. Nie znamy niestety jednak żadnego, który pokazałby nam jak się takie igloo buduje. Odważyliśmy się więc tylko na wykopanie śniegowego tunelu na tarasie, którym można przedostać się z domu do ogrodu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/11.JPG" rel="lightbox[3578]"><img class="size-full wp-image-3580 aligncenter" title="Śniegowy tunel w naszym ogrodzie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/11.JPG" alt="Śniegowy tunel w naszym ogrodzie" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Z naszej budowli byliśmy bardzo dumni, ale tylko do czasu, kiedy zobaczyliśmy zdjęcia z lodowo–śniegowych hoteli, których sporo powstaje w Finlandii, Szwecji czy Kanadzie. Ciekawe czy Innuitom spodobałby się nocleg w takim pokoiku?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/2.jpg" rel="lightbox[3578]"><img class="size-full wp-image-3581 aligncenter" title="Lodowy hotel" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/2.jpg" alt="Lodowy hotel" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.icehotel.com/" target="_blank"><em>Icehotel, Sweden</em></a></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p>Moich wątpliwości co do szansy na zbudowanie przez nas igloo, nie podzielała jednak zupełnie moja młodsza córka. Kiedy w zeszłym tygodniu odbierałam ją ze szkoły, pokazała mi z dumą zaczątki białej budowli na szkolnym placu zabaw. Byłam naprawdę zdumiona, bo zerówkowicze ułożyli całkiem już spory, okrągły cokół z kawałków zbitego śniegu. Córka oczekiwała teraz mojej rady, co do dalszych kroków budowy i co najważniejsze, sposobu ułożenia dachu. Rozmawiałyśmy o tym w drodze do domu mojej przyjaciółki, której siedmioletnia córeczka, wraz ze swoim dziadkiem, zbudowała w ogródku wspaniałe igloo. Zupełnie się go tam nie spodziewałyśmy!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/32.JPG" rel="lightbox[3578]"><img class="size-full wp-image-3582 aligncenter" title="Igloo w ogródku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/32.JPG" alt="Igloo w ogródku" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Może w przyszłym roku również odważymy się spróbować? Na razie gromadzimy wiedzę teoretyczną i szukamy dalszych inspiracji:)</p>
<p>Pomocnym może okazać się, choćby taki filmik.</p>
<p style="text-align: center;"><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/R-x5QOSqP3E&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/R-x5QOSqP3E&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/jak-zbudowac-igloo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kulki dla sikorek</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/kulki-dla-sikorek/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/kulki-dla-sikorek/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 07:49:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci gotują]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3546</guid>
		<description><![CDATA[ 
Tak jak i w zeszłym roku, przygotowujemy zimą karmniki i pożywienie dla ptaków.

Sikorki oprócz rozwieszonej słoninki (nie solonej!), otrzymują również, ulubione przez nie kulki tłuszczowe, które przyrządzamy same.

Czasami, oprócz oleistych nasion słonecznika czy konopi, można dodać też gotową mieszankę nasion dla ptaków. Te kolorowe kulki widoczne na zdjęciach, to witaminki z takiej właśnie mieszanki.
Wystarczy roztopić niesolony, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p><a href="http://blog.pikinini.pl/2009/sikorki/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Tak jak i w zeszłym roku</span></a>, przygotowujemy zimą karmniki i pożywienie dla ptaków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/1.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3555 aligncenter" title="kto tu był?" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/1.JPG" alt="kto tu był?" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Sikorki oprócz rozwieszonej słoninki (nie solonej!), otrzymują również, ulubione przez nie kulki tłuszczowe, które przyrządzamy same.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/6.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3550 aligncenter" title="kula tłuszczowa dla sikor" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/6.JPG" alt="kula tłuszczowa dla sikor" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Czasami, oprócz oleistych nasion słonecznika czy konopi, można dodać też gotową mieszankę nasion dla ptaków. Te kolorowe kulki widoczne na zdjęciach, to witaminki z takiej właśnie mieszanki.</p>
<p>Wystarczy roztopić niesolony, zwykły smalec, dosypać do niego ziaren, orzeszków, suszonych owoców, płatków zbożowych i pozostawić do wystygnięcia.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/2.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3551 aligncenter" title="jak zrobić kulę dla sikorek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/2.JPG" alt="jak zrobić kulę dla sikorek" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/3.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3552 aligncenter" title="dla sikorek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/3.JPG" alt="dla sikorek" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/4.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3553 aligncenter" title="ziarna z witaminami" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/4.JPG" alt="ziarna z witaminami" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Później formujemy kulki, przechowujemy je w lodówce i dokładamy sikorkom, tak by karmnik nigdy nie pozostawał pusty.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/5.JPG" rel="lightbox[3546]"><img class="size-full wp-image-3554 aligncenter" title="Zapasy dla sikorek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/5.JPG" alt="Zapasy dla sikorek" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Czasami, kulki tłuszczowe można kupić w nylonowych siatkach. Lepiej jednak zdjąć je przed podaniem ptakom. Nylon może zostać połknięty i uszkodzić przewód pokarmowy.</p>
<p>Lepiej umieścić kulę w<a href="http://www.pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/spiralny_karmnik_dla_ptakow" target="_blank"> <span style="color: #0000ff;"><strong>specjalnym karmniku</strong></span></a>, odwróconej doniczce, kubeczku lub – jak na zamieszczonym filmiku – w połówce orzecha kokosowego.</p>
<p style="text-align: center;"><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Kcn1N17-4ik&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/Kcn1N17-4ik&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="355" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/kulki-dla-sikorek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy trwa mroźny karnawał…</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/kiedy-trwa-mrozny-karnawal%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/kiedy-trwa-mrozny-karnawal%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 19:09:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci gotują]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[land art]]></category>
		<category><![CDATA[Muminki]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3519</guid>
		<description><![CDATA[ 
Nareszcie pogoda sprzyja zimowym szaleństwom i próbom wykonania lodowych rzeźb. Podziwiałyśmy je na poznańskim Starym Rynku, i już wtedy moja młodsza córka postanowiła wykonać własne. Udało jej się tylko zamrozić spore bryłki lodu w zamrażalniku, ale próby dalszej obróbki plastycznej niebezpiecznymi narzędziami tnącymi, zostały na szczęście przeze mnie udaremnione.
Lód został wykorzystany do sylwestrowego chłodzenia szampana, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Nareszcie pogoda sprzyja zimowym szaleństwom i próbom wykonania <strong>lodowych rzeźb</strong>. Podziwiałyśmy je na poznańskim Starym Rynku, i już wtedy moja młodsza córka postanowiła wykonać własne. Udało jej się tylko zamrozić spore bryłki lodu w zamrażalniku, ale próby dalszej obróbki plastycznej niebezpiecznymi narzędziami tnącymi, zostały na szczęście przeze mnie udaremnione.</p>
<p>Lód został wykorzystany do sylwestrowego chłodzenia szampana, a nadmiar sił twórczych objawił się w <a href="http://blog.pikinini.pl/2009/na-lodzie/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">ogrodowej rzeźbie dziobaka</span></a>. Dziobak został teraz przysypany chyba metrową warstwą śniegu, ale planowana jest próba dotarcia do niego i odkopania:)</p>
<p>Okazało się też, że wykonanie własnej lodowej rzeźby, nie wymaga wcale pracy z dłutem, żelazkiem i scyzorykiem. Zainspirowane wpisem na blogu <a href="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Półeczka z książkami</span></a>, postanowiłyśmy z dziewczynkami, spróbować wykonać podobny świecznik.</p>
<p>Wyciągnęłyśmy z szafy nasze foremki do pieczenia, nalałyśmy do nich wody i dorzuciłyśmy igły świerkowe z naszej świątecznej choinki.</p>
<p>Stan wystawionych na taras form, był kontrolowany co godzinę. W końcu rzeźby były gotowe.</p>
<p><strong>Lodowy Muminek</strong>, który zimą, kładąc się do snu musi mieć brzuszek wypełniony zielonymi igiełkami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/11.JPG" rel="lightbox[3519]"><img class="size-full wp-image-3522 aligncenter" title="Lodowa rzeźba &quot;Muminek&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/11.JPG" alt="Lodowa rzeźba &quot;Muminek&quot;" width="384" height="512" /></a></p>
<p>…i trochę nietrwały <strong>świecznik</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/21.JPG" rel="lightbox[3519]"><img class="size-full wp-image-3523 aligncenter" title="Świecznik z lodu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/21.JPG" alt="Świecznik z lodu" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nasze domowe foremki wykorzystujemy nie tylko do wypieku ciasteczek i rzeźb lodowych. Niektóre z nich, świetnie nadają się też do wykonania <strong>karnawałowych kanapek</strong>. Wystarczy wykroić odpowiednie kształty w chlebie, serze czy wędlinie i odpowiednio je udekorować. Nasz Włóczykij ma włosy z rzeżuchy, a jeż kolce ze szparagów i selera naciowego. W roli deseru, występuje Muminek posmarowany Nutellą:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/3.JPG" rel="lightbox[3519]"><img class="size-full wp-image-3524 aligncenter" title="Kanapki &quot;Muminki z jeżykiem&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/3.JPG" alt="Kanapki &quot;Muminki z jeżykiem&quot;" width="512" height="451" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/kiedy-trwa-mrozny-karnawal%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hu, huu…</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/hu-huu%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/hu-huu%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 22:27:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci gotują]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy kulinarne]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3138</guid>
		<description><![CDATA[ 
Na wielu blogach, pojawiły się ostatnio latarnie z dyni i przepisy na dyniowe potrawy.
Czas więc zaprezentować i nasze dzieło. Już od kilku dni dyniowa latarenka oświetla mrok przed naszym domem. Mam nadzieję, że nikogo zanadto nie wystraszyła:)

Rano, również przyjemnie jest zacząć dzień, kiedy w progu żegna nas dynia, którą można poklepać na „Do widzenia” i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Na wielu blogach, pojawiły się ostatnio latarnie z dyni i przepisy na dyniowe potrawy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Czas więc zaprezentować i nasze dzieło. Już od kilku dni <strong>dyniowa latarenka</strong> oświetla mrok przed naszym domem. Mam nadzieję, że nikogo zanadto nie wystraszyła:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/23.jpg" rel="lightbox[3138]"><img class="size-full wp-image-3141 aligncenter" title="Latarnia z dynii" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/23.jpg" alt="Latarnia z dynii" width="512" height="384" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Rano, również przyjemnie jest zacząć dzień, kiedy w progu żegna nas dynia, którą można poklepać na „Do widzenia” i podnieść jej czapeczkę by sprawdzić czy świeczki są na swoim miejscu. Przy tej okazji, dziewczynki przestawiają również małe dyniątka, które towarzyszą na ganku „dyniowej mamie”.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/14.jpg" rel="lightbox[3138]"><img class="size-full wp-image-3142 aligncenter" title="Dynia i dyniątka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/14.jpg" alt="Dynia i dyniątka" width="512" height="384" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Bardzo lubimy również <strong>zupę z dyni</strong>, podawaną u nas z kluseczkami. Gotujemy ją wg prostego i wielokrotnie wypróbowanego <strong>przepisu</strong>: podsmażamy na maśle kawałki dyni, ziemniaka, cebulkę i pomidory. Gotujemy warzywa do miękkości, miksujemy, a potem dodajemy kostkę rosołową, pieprz, gałkę muszkatałową, śmietanę i pietruszkę z naszego ziołowego ogródka.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/33.jpg" rel="lightbox[3138]"><img class="size-full wp-image-3146 aligncenter" title="zupa z dynii" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/33.jpg" alt="zupa z dynii" width="520" height="470" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W najbliższy weekend znów ugotujemy tę rozgrzewającą zupę. Wcześniej, mamy zamiar pobiegać po ogrodzie w halloween’owych przebraniach, które podejrzałyśmy w książce <a href="http://www.pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/ksiazka_ogrod_warzywny" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">„Ogród warzywny”…</span></strong></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/52.jpg" rel="lightbox[3138]"><img class="size-full wp-image-3147 aligncenter" title="Przebrania na Halloween" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/52.jpg" alt="Przebrania na Halloween" width="449" height="525" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W książce można znaleźć też podpowiedź jak udekorować dyniami dom…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/43.jpg" rel="lightbox[3138]"><img class="size-full wp-image-3148 aligncenter" title="Dynie w domu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/43.jpg" alt="Dynie w domu" width="442" height="519" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…hu, huu…atmosfera gwarantowana!</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/hu-huu%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kapusta i cebulki</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/kapusta-i-cebulki/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/kapusta-i-cebulki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 20:29:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3088</guid>
		<description><![CDATA[ 
Dni stają się coraz krótsze i kiedy wracamy z pracy i ze szkoły niewiele już mamy czasu na pobyt w ogrodzie. Na szczęście, zmierzch nie zapada jeszcze tak szybko i udaje nam się zaobserwować czmychające na nasz widok bażanty i owadzie piękności, korzystające z ostatnich ciepłych promieni słońca.

Rośliny przygotowują się do zimy, a my staramy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Dni stają się coraz krótsze i kiedy wracamy z pracy i ze szkoły niewiele już mamy czasu na pobyt w ogrodzie. Na szczęście, zmierzch nie zapada jeszcze tak szybko i udaje nam się zaobserwować czmychające na nasz widok bażanty i owadzie piękności, korzystające z ostatnich ciepłych promieni słońca.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/a.jpg" rel="lightbox[3088]"><img class="size-full wp-image-3091 aligncenter" title="jesienne owady" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/a.jpg" alt="jesienne owady" width="523" height="391" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Rośliny przygotowują się do zimy, a my staramy się im w tym pomóc. Wciąż grabimy liście z trawnika, a w domku ogrodowym czeka już słoma na zimową kołderkę dla róży.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Początek października to również dobry czas na sadzenie dekoracyjnej kapusty. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Zainspirowane pomysłem z <a href="http://www.pikinini.pl/dziecko_w_ogrodzie/ksiazka_ogrod_warzywny" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>książki „Ogród warzywny”…</strong></span></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/11.jpg" rel="lightbox[3088]"><img class="size-full wp-image-3093 aligncenter" title="książka &quot;Ogród warzywny&quot;1" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/11.jpg" alt="książka &quot;Ogród warzywny&quot;1" width="450" height="525" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/21.jpg" rel="lightbox[3088]"><img class="size-full wp-image-3094 aligncenter" title="&quot;Ogród warzywny&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/21.jpg" alt="&quot;Ogród warzywny&quot;" width="453" height="520" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…postanowiłyśmy, że znajdzie się dla niej miejsce w dużej donicy przed domem. Taką kapustę wcale nie jest łatwo kupić i postanowiłyśmy, że w przyszłym roku same wyhodujemy ją z nasion.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/31.jpg" rel="lightbox[3088]"><img class="size-full wp-image-3096 aligncenter" title="kapusta dekoracyjna" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/31.jpg" alt="kapusta dekoracyjna" width="512" height="384" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Dwa egzemplarze, które udało nam się zdobyć, zastąpiły w donicy przekwitłe letnie kwiaty. Inne rośliny rosną tu jeszcze dzielnie od lata, ale pewnie i one będą wkrótce musiały ustąpić miejsca zimowej dekoracji.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Na rabatach dosadziłyśmy też mnóstwo nowych cebulek tulipanów, narcyzów i hiacyntów. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/b.jpg" rel="lightbox[3088]"><img class="size-full wp-image-3097 aligncenter" title="jesienne sadzenie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/b.jpg" alt="jesienne sadzenie" width="519" height="387" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Wkrótce zabierzemy się jeszcze za dyniową latarnię, rozwiesimy karmniki dla ptaków i<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>wtedy odpoczniemy. Przydałby się nam do jesiennej pomocy jakiś ogródkowy krasnoludek;)</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/kapusta-i-cebulki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Land art i konkursowe głosowanie</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/land-art-i-konkursowe-glosowanie/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/land-art-i-konkursowe-glosowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 13:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[land art]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3042</guid>
		<description><![CDATA[ 
Do naszego ogrodu wkracza jesień. Kwitną kwiaty, fruwają jeszcze motyle, ale nie słychać już codziennych śpiewów wilg, które odleciały, a z drzew spada coraz więcej liści.

Złożyliśmy basen, grabimy liście, a przy okazji jesiennych porządków znajdujemy mnóstwo ciekawych rzeczy w ogrodzie: żołędzie, grzyby, piórko sójki, która wybiera się za morze i jamę tajemniczego drapieżnika, który – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Do naszego ogrodu wkracza jesień. Kwitną kwiaty, fruwają jeszcze motyle, ale nie słychać już codziennych śpiewów wilg, które odleciały, a z drzew spada coraz więcej liści.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/15.jpg" rel="lightbox[3042]"><img class="size-full wp-image-3045 aligncenter" title="jesień w ogrodzie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/15.jpg" alt="jesień w ogrodzie" width="519" height="388" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Złożyliśmy basen, grabimy liście, a przy okazji jesiennych porządków znajdujemy mnóstwo ciekawych rzeczy w ogrodzie: żołędzie, grzyby, piórko sójki, która wybiera się za morze i jamę tajemniczego drapieżnika, który – sądząc po pozostawionych wokół piórkach &#8211; poluje chyba na okoliczne bażanty.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/24.jpg" rel="lightbox[3042]"><img class="size-full wp-image-3047 aligncenter" title="ogrodowe znaleziska" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/24.jpg" alt="ogrodowe znaleziska" width="519" height="390" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Liście, żołędzie, kasztany, gałązki, kamienie i kwiaty można wykorzystać do stworzenia własnego dzieła. Ten sposób ekspresji artystycznej ma nawet własną nazwę i jako „land art” staje się całkiem popularnym sposobem na spędzanie wolnego czasu przez mieszkańców Europy Zachodniej. Kilkunastoosobowe grupy „artystów ziemi” tworzą na skrajach lasów, na łąkach i w parkach, piękne aczkolwiek nietrwałe ekologiczne prace. Jak przeczytałam w jednym z artykułów w czasopiśmie „Przyroda Polska”, land art, jako ciekawa „forma aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, stwarza odpowiednie warunki do poznawania elementów przyrody, gatunków roślin czy rodzajów skał. Z tego powodu jest powszechnie stosowaną formą pracy z dziećmi we Francji, Włoszech i krajach Beneluksu w ramach zajęć przyrodniczych.” Chciałabym by i w naszych szkołach nauczyciele sięgnęli po taką formę zajęć. Inspirujących przykładów prac nie brakuje w Internecie. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W naszym ogrodzie dziewczynki stworzyły własne dzieła, które jako rzeczywiście bardzo nietrwałe, uwieczniamy zaraz na zdjęciach.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/33.jpg" rel="lightbox[3042]"><img class="size-full wp-image-3049 aligncenter" title="land art" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/33.jpg" alt="land art" width="512" height="384" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W ogrodzie urządziłyśmy też dzisiejsze <strong>losowanie dwóch książek</strong>, dla wszystkich, którzy pod postem o ulubionej książce dzieciństwa umieścili swój komentarz. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Najpierw losowała mniejsza rączka, a później większa…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Losowanie bardzo nam się spodobało i będziemy częściej urządzać podobne:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Tym razem szczęście uśmiechnęło się do: <span style="color: #ff6600;"><strong>agnes</strong> </span>i <strong><span style="color: #ff6600;">medoli</span></strong>, które proszę o przysłanie adresu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Gratulujemy!</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/43.jpg" rel="lightbox[3042]"><img class="size-full wp-image-3052 aligncenter" title="losowanie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/09/43.jpg" alt="losowanie" width="517" height="389" /></a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/land-art-i-konkursowe-glosowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
