<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pikinini &#187; Dzieci w ogrodzie</title>
	<atom:link href="http://blog.pikinini.pl/category/dzieci-w-ogrodzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pikinini.pl</link>
	<description>More than toys</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 13:55:56 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dzień w Basildon Park</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2011/dzien-w-basildon-park/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2011/dzien-w-basildon-park/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 13:06:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=5111</guid>
		<description><![CDATA[ 
Jeśli kiedykolwiek w Polsce powstanie organizacja podobna do brytyjskiej National Trust, zapisuję się do niej od razu. Jesteśmy krajem w którym należy zaopiekować się mnóstwem niszczejących dworów, a te już wykupione i zagospodarowane, dobrze byłoby choć czasowo i w części otworzyć dla miłośników historii i pięknych miejsc. W Europie, rządy czy społeczne organizacje potrafią w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Jeśli kiedykolwiek w Polsce powstanie organizacja podobna do brytyjskiej <a href="http://www.nationaltrust.org.uk/main/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>National Trust</strong></span></a>, zapisuję się do niej od razu. Jesteśmy krajem w którym należy zaopiekować się mnóstwem niszczejących dworów, a te już wykupione i zagospodarowane, dobrze byłoby choć czasowo i w części otworzyć dla miłośników historii i pięknych miejsc. W Europie, rządy czy społeczne organizacje potrafią w różny sposób monitorować takie działania. Pamiętam choćby wizyty w małych francuskich zamkach będących w rękach prywatnych. Otwierane dla publiczności tylko latem (raz, dwa razy w tygodniu), gdzie można było spotkać właścicielkę-hrabinę w kapciach i porozmawiać z nią o wyprowadzanym właśnie na spacer jej śmiesznym pudelku. W innym zamku, mieszkańcy pobliskiego miasteczka przez całe lato przygotowywali przedstawienie z czasów wypraw krzyżowych, na które pod koniec sierpnia pojechaliśmy z moimi francuskimi przyjaciółmi. Publiczność rozpoznawała wśród aktorów własnych sąsiadów, a wieczorem wszyscy razem biesiadowali przy ogniskach.</p>
<p>Wiem, że nasze rezydencje są w większości bardzo zniszczone wichrami historii, ale nawet ruiny można w jakiś sposób pielęgnować, nie mówiąc już o parkach. Tymczasem, albo się je odgradza nieprzekraczalną bramą, albo dewastuje do końca. W najlepszym wypadku powstają hotele, ale ich właściciele w większości raczej nie krzewią kultury wśród miejscowej i przyjezdnej ludności. Nawet w odrestaurowanych, wielkich pałacach muzealnych, brakuje zwyczajnych integracyjnych i edukacyjnych imprez, sklepików, kawiarni finansujących częściowo obiekt.</p>
<p>Bardzo cieszyły mnie wizyty w angielskich posiadłościach, ale tym bardziej przykro było mi myśleć o naszych polskich dworach i folwarkach.</p>
<p> </p>
<p><a href="http://www.nationaltrust.org.uk/main/w-vh/w-visits/w-findaplace/w-basildonpark.htm" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">Basildon Park w Berkshire</span> </strong></a>jest, od 30 lat, własnością National Trust, podarowaną im przez lorda i lady Iliffe. Posiadłość przez ponad 40 lat stała opustoszała i zniszczona, ale kiedy w 1952 roku kupiło ją małżeństwo Iliffe zaczęła się jej ponowna świetność. We wnętrzach zachowano klimat lat pięćdziesiątych XX wieku, co nie jest często spotykane w XVIII wiecznych budynkach.</p>
<p>Posiadłością i ogrodem zajmuje się mnóstwo wolontariuszy National Trust. Jest tu też sklepik, księgarenka z używanymi książkami i kawiarnia serwująca domowe ciasta i ciepłe lunche.</p>
<p>Basildon Park zagrał również w trzech filmach i to nie byle jakich: „Duma i Uprzedzenie”, „Maria Antonina” i „Dorian Gray”.</p>
<p> </p>
<p>W dniu w którym my tu przyjechaliśmy organizowano warsztaty dla dzieci. Dzień był słoneczny więc gości przyjechało dość dużo. Wśród nich przeważali emeryci i grupy matek z wózkami i dziećmi &#8211; widać, że miejsce służy świetnie okolicznym mieszkańcom.</p>
<p>Przy wejściu, można ze sporego koszyka wybrać zabawki ogrodowe, które oddaje się wychodząc. Dziewczynki wzięły skakanki i kręgle.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/110.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5114 aligncenter" title="Basildon Park" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/110.jpg" alt="Basildon Park" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Wraz z biletami, dostaliśmy też karty z różnymi zadaniami związanymi tematycznie z posiadłością.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.JPG" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5115 aligncenter" title="Zadania w Basildon Park" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.JPG" alt="Zadania w Basildon Park" width="512" height="346" /></a></p>
<p><strong>Warsztaty dla dzieci</strong> odbywały się w <strong>starej kuchni</strong>, będącej w okresie XVIII w., również miejscem zamieszkania żeńskiej służby.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5116 aligncenter" title="Old kitchen Basildon" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/32.jpg" alt="Old kitchen Basildon" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Zaaranżowano więc tu, związane z tym czasem, kąciki edukacyjne. Dzieci mogły zobaczyć co jadano, jak gotowano, zważyć ogromne cebule na starej wadze…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/45.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5117 aligncenter" title="Warsztaty dla dzieci w Basildon" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/45.jpg" alt="Warsztaty dla dzieci w Basildon" width="513" height="513" /></a></p>
<p>…wykonać pachnące torebeczki z lawendą i przebrać się w stroje dawnych służących.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/53.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5118 aligncenter" title="Jak zrobić torebki z lawendą" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/53.jpg" alt="Jak zrobić torebki z lawendą" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Do kuchni wchodziło się tego z <strong>małego patio</strong>, skąd przechodziło się również do <strong>ogrodu</strong> i do restauracji, gdzie zjedliśmy lunch. Zarówno przy warsztatach jak i przy serwowaniu potraw pracowali wolontariusze National Trust, w większości starsze, uśmiechnięte osoby.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.JPG" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5119 aligncenter" title="Ogródek kawiarniany w Basildon" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/62.JPG" alt="Ogródek kawiarniany w Basildon" width="553" height="369" /></a></p>
<p>Dużo rodzin przyjechało z dużymi koszami piknikowymi i rozkładało koce na ogrodowym trawniku. My, ruszyliśmy w głąb ogrodu, odkrywając po drodze różne malownicze zakątki i gry.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/74.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5121 aligncenter" title="Ogród w Basildon " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/74.jpg" alt="Ogród w Basildon " width="513" height="513" /></a></p>
<p>Niemniej ciekawe okazało się też <strong>wnętrze domu</strong>. W holu można było zagrać na fortepianie, a kolejne pomieszczenia urządzone były tak jak w latach pięćdziesiątych, gdy rezydowała tu Lady Iliffe. Dziewczynkom najbardziej podobały się wystawione na manekinach suknie, łazienki z toaletkami i pokój w którym wszystkie ściany wyłożono muszlami, ale największym hitem były maszyny do pisania, które można było używać. Początkowo zupełnie nie wiedziały jak na nich pisać!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/83.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5122 aligncenter" title="Wnętrza Basildon " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/83.jpg" alt="Wnętrza Basildon " width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/93.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5123 aligncenter" title="Muszle i wnętrza z lat pięćdziesiątych w Basildon" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/93.jpg" alt="Muszle i wnętrza z lat pięćdziesiątych w Basildon" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Najprzyjemniejszym miejscem była chyba jednak ogromna <strong>kuchnia</strong> pełna sprzętów i książek kucharskich pochodzących również z lat pięćdziesiątych. Panie w kolorowych fartuszkach, używając starych piecyków i foremek, piekły sterty pachnących ciasteczek, częstując gości.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/104.jpg" rel="lightbox[5111]"><img class="size-full wp-image-5124 aligncenter" title="Kuchnia z lat pięćdziesiątych" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/104.jpg" alt="Kuchnia z lat pięćdziesiątych" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Dziewczynki nie chciały stąd wychodzić, a i ja chętnie wracałabym częściej do Basildon Park. Mam nadzieję, że w podobny sposób ożyją kiedyś nasze wielkopolskie rezydencje, choćby te najpopularniejsze w Kórniku czy w Rogalinie. Zgłosiłabym się tam od razu jako wolontariuszka do pieczenia ciastek;)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2011/dzien-w-basildon-park/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemniczy ogród i eksperymentowanie</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2011/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2011/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 21:19:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=4842</guid>
		<description><![CDATA[ 
Czy poznajecie krzemień z którego zbudowano tę tajemnicza grotę?

Tak, to ten sam, który znamy już ze średniowiecznego zamku i miasteczka Odiham. Widać, że nie brakuje takiego kamienia w Hampshire:)
Tym razem znaleźliśmy go w ogrodach West Green House. Zostały one w latach dziewięćdziesiątych odrestaurowane przez pochodzącą z Australii miłośniczkę ogrodów i opery. Dlatego też w czasie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Czy poznajecie krzemień z którego zbudowano tę tajemnicza grotę?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/1.JPG" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4844 aligncenter" title="Grota w ogrodach West Green House" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/1.JPG" alt="Grota w ogrodach West Green House" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Tak, to ten sam, który znamy już ze średniowiecznego zamku i miasteczka Odiham. Widać, że nie brakuje takiego kamienia w Hampshire:)</p>
<p>Tym razem znaleźliśmy go w <a href="http://www.westgreenhouse.co.uk/home/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>ogrodach West Green House</strong></span></a>. Zostały one w latach dziewięćdziesiątych odrestaurowane przez pochodzącą z Australii miłośniczkę ogrodów i opery. Dlatego też w czasie letnich wieczorów można tu – w malowniczej scenerii – obejrzeć przedstawienie operowe. Moja przyjaciółka lubi przyjeżdżać tu z Mają na spacery, a i nam się w ogrodach bardzo podobało. Ogród podzielony jest na różne strefy tematyczne. Niektóre z nich mają formę jakby osobnych pokoi, do których przechodzi się malowniczymi przejściami czy furtkami. Bardzo przypomina to nastrój „Tajemniczego Ogrodu”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/22.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4845 aligncenter" title="Furtki ogrodowe" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/22.jpg" alt="Furtki ogrodowe" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.JPG" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4846 aligncenter" title="West Green House gardens" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/31.JPG" alt="West Green House gardens" width="512" height="383" /></a></p>
<p>Ogrodową specjalnością są tu grządki kwiatowo-warzywno-owocowe gdzie np. niebieska trawa ozdobna rośnie obok buraków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/4.JPG" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4847 aligncenter" title="Grządka owocowa - kwiatowa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/4.JPG" alt="Grządka owocowa - kwiatowa" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Nie brakuje wody…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4848 aligncenter" title="Woda w WGH" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/51.jpg" alt="Woda w WGH" width="513" height="513" /></a></p>
<p>…i zwierzaków. Rasowe kury mieszkają &#8211; jak na swoje szlachetne pochodzenie przystało &#8211; bardzo luksusowo, w pokoju z widokiem;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4849 aligncenter" title="Angielskie kury" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/61.jpg" alt="Angielskie kury" width="513" height="513" /></a></p>
<p>W ogrodach można zjeść lunch przygotowany z rosnących tu warzyw albo posiedzieć przy dzbanku gorącej herbaty, co też uczyniliśmy chowając się przed nadciągającym tego dnia deszczem. Resztę popołudnia postanowiliśmy spędzić więc pod dachem, a niedalekie <a href="http://www.bracknell-forest.gov.uk/lookout" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>centrum eksperymentów w Bracknell </strong></span></a>znakomicie się do tego nadawało.</p>
<p>Dzięki widocznej na zdjęciu maszynie, można było tak bardzo oddalić się od mamy, by znaleźć się na kosmicznej Drodze Mlecznej;) Można było też zmienić perspektywę i zbliżając się do Ziemi, Wielkiej Brytanii, Bracknell i pomieszczenia w którym staliśmy, dostać się aż do pojedynczej komórki ciała. Mi zakręciło się w głowie od tych podróży:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.JPG" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4851 aligncenter" title="Eksperymenty w Bracknell" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/71.JPG" alt="Eksperymenty w Bracknell" width="512" height="503" /></a></p>
<p>Eksperymentować można było z dźwiękami, z wodą…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4852 aligncenter" title="Laserowa harfa, tuby i woda" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/81.jpg" alt="Laserowa harfa, tuby i woda" width="513" height="513" /></a></p>
<p>…spróbować różnych zadań koordynujących, uświadamiających jak działa ciało ludzkie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4853 aligncenter" title="W Bracknell" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/91.jpg" alt="W Bracknell" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Udało nam się też dzięki wspólnemu wysiłkowi rozgrzać paliwo i wystrzelić z hukiem rakietę…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/101.jpg" rel="lightbox[4842]"><img class="size-full wp-image-4854 aligncenter" title="Start rakiety" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/101.jpg" alt="Start rakiety" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Discovery Centre jest częścią większego kompleksu rozrywkowego i byliśmy w nim również w czasie innego deszczowego dnia na <a href="http://www.bracknell-forest.gov.uk/leisure/leis-coral-reef.htm" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>pływalni – „rafie koralowej”</strong></span></a>. Całość nie jest raczej turystycznym celem wycieczek, ale miejscem gdzie spędzają czas okoliczni mieszkańcy. W sam raz na deszczowe popołudnia:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2011/tajemniczy-ogrod-i-eksperymentowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wokół średniowiecznego Odiham</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2011/wokol-sredniowiecznego-odiham/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2011/wokol-sredniowiecznego-odiham/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 13:39:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=4810</guid>
		<description><![CDATA[ 
Okolice bajkowego miasteczka Odiham należą do miejsc, w których raczej nie pojawiają się turyści, a my trafiliśmy do nich dzięki Mai i jej mamie, które często przyjeżdżają tu na weekendowe spacery.
Z wioski North Warnborough, drewnianym pomostem – choć niektórzy woleli wybrać drogę wpław płytkiego rozlewiska (!)…

…przechodząc przez malownicze furtki, dotarliśmy do przeciętego zwodzonym mostem, kanału [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Okolice bajkowego miasteczka <strong>Odiham</strong> należą do miejsc, w których raczej nie pojawiają się turyści, a my trafiliśmy do nich dzięki Mai i jej mamie, które często przyjeżdżają tu na weekendowe spacery.</p>
<p>Z wioski <strong>North Warnborough</strong>, drewnianym pomostem – choć niektórzy woleli wybrać drogę wpław płytkiego rozlewiska (!)…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/11.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4812 aligncenter" title="North Warnborough Greens" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/11.jpg" alt="North Warnborough Greens" width="513" height="513" /></a></p>
<p>…przechodząc przez malownicze furtki, dotarliśmy do przeciętego zwodzonym mostem, <strong>kanału Basingstoke</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4813 aligncenter" title="North Warnborough" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/21.jpg" alt="North Warnborough" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Żyje tu mnóstwo zwierząt, ale nas najbardziej zadziwiły zagadkowe drzewa…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/3.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4814 aligncenter" title="Nad kanałem Basingstoke " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/3.jpg" alt="Nad kanałem Basingstoke " width="513" height="513" /></a></p>
<p>Sposób w jaki rosły, od razu wskazywał na to, że nie znajdujemy się w zwykłym &#8211; ale zaczarowanym! &#8211; lesie. Kiedy więc po jakimś czasie stanęliśmy oko w oko z ruinami zamku, nie byliśmy tym wcale zdziwieni. Ich obecność wydawała się tu całkiem naturalna.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/41.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4816 aligncenter" title="Odiham castle" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/41.jpg" alt="Odiham castle" width="513" height="513" /></a></p>
<p>I rzeczywiście, zamkowe ściany stały tu od XIII wieku…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/5.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4817 aligncenter" title="Ruiny zamku Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/5.jpg" alt="Ruiny zamku Odiham" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Niesamowite wrażenie sprawiały błyszczące w słońcu krzemienie, z których zbudowano królewski zamek…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/6.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4818 aligncenter" title="Królewski zamek Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/6.jpg" alt="Królewski zamek Odiham" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/7.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4819 aligncenter" title="Królewskie krzemienie w Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/7.JPG" alt="Królewskie krzemienie w Odiham" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Później pojechaliśmy do <strong>Odiham</strong> i ciesząc się spacerem główną ulicą&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/8.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4823 aligncenter" title="Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/8.jpg" alt="Odiham" width="513" height="513" /></a></p>
<p>&#8230;nie zauważylibyśmy tajemniczego i bardzo wąskiego przejścia między murami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/9.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4821 aligncenter" title="Tajemnicze przejście w Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/9.JPG" alt="Tajemnicze przejście w Odiham" width="512" height="472" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/10.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4822 aligncenter" title="Przejście do średniowiecza" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/10.JPG" alt="Przejście do średniowiecza" width="512" height="343" /></a></p>
<p>…którym Maja poprowadziła nas do jeszcze starszej, średniowiecznej części miasteczka…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/111.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4824 aligncenter" title="Średniowieczne Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/111.jpg" alt="Średniowieczne Odiham" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Na wzgórzu wznosił się kościół, którego ściany zbudowano częściowo z tego samego krzemienia co mury niedalekiego zamku. Otaczał go stary cmentarz z nagrobkami pochodzącymi aż z XVII i XVIII wieku. Widok, którego niestety na próżno byłoby już szukać w Polsce.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/12.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4826 aligncenter" title="Stary cmentarz wokół kościoła w Odiham" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/12.jpg" alt="Stary cmentarz wokół kościoła w Odiham" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Lunch zjedliśmy w restauracji przerobionej ze starego młyna, w którym kręciło się jeszcze ogromne koło…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/13.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4827 aligncenter" title="Old Mill" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/13.jpg" alt="Old Mill" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Atrakcją popołudnia było <strong>zbieranie malin i porzeczek</strong> na specjalnej, przeznaczonej do tego celu plantacji. Wynalazek zupełnie w Polsce nie znany, a jestem bardzo ciekawa czy miałby u nas szansę zaistnieć.</p>
<p>Przy wjeździe na pola, zabierało się odpowiedni pojemnik i ruszało między owocowe krzaczki, które zgodnie z określonym sezonem, akurat owocowały.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/14.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4829 aligncenter" title="Owocowe drogowskazy" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/14.JPG" alt="Owocowe drogowskazy" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Płaciło się przy wyjeździe, po zważeniu zebranych owoców. Można też było dokupić dodatkowe świeże plony warzywne, jajka czy przetwory…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/15.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4830 aligncenter" title="Na plantacji owocowej" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/15.jpg" alt="Na plantacji owocowej" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/16.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4831 aligncenter" title="Na malinach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/16.JPG" alt="Na malinach" width="512" height="343" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/17.jpg" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4832 aligncenter" title="Owocowy raj" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/17.jpg" alt="Owocowy raj" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/18.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4833 aligncenter" title="Porzeczki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/18.JPG" alt="Porzeczki" width="512" height="343" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/19.JPG" rel="lightbox[4810]"><img class="size-full wp-image-4834 aligncenter" title="Owocowe zbieraczki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/09/19.JPG" alt="Owocowe zbieraczki" width="512" height="343" /></a></p>
<p>Piękny dzień:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2011/wokol-sredniowiecznego-odiham/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flaming kontra łabędź, czyli dzień w ogrodach Arcen</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2011/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2011/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 08:54:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=4743</guid>
		<description><![CDATA[ 
Do zamkowych ogrodów w holenderskim Arcen wybraliśmy się w bardzo słoneczny dzień.
W zamkowej fosie powitała nas taka oto urocza para:)

Z powodu upału nie zatrzymywaliśmy się na długo w rozległych ogrodach różanych, ale skierowaliśmy się w stronę cienistych zakątków…

Nad brzegiem dużego stawu, dojrzeliśmy grupę bardzo zaciekawionych czymś flamingów…

Po chwili byliśmy świadkami prawdziwej bitwy. W stronę lądu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"> </p>
<p>Do zamkowych ogrodów w holenderskim <strong>Arcen </strong>wybraliśmy się w bardzo słoneczny dzień.</p>
<p>W zamkowej fosie powitała nas taka oto urocza para:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.JPG" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4748 aligncenter" title="Ryba i kaczka w Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/12.JPG" alt="Ryba i kaczka w Arcen" width="512" height="389" /></a></p>
<p>Z powodu upału nie zatrzymywaliśmy się na długo w rozległych ogrodach różanych, ale skierowaliśmy się w stronę cienistych zakątków…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4753 aligncenter" title="Ogrody zamkowe w Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.jpg" alt="Ogrody zamkowe w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Nad brzegiem dużego stawu, dojrzeliśmy grupę bardzo zaciekawionych czymś flamingów…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.JPG" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4754 aligncenter" title="Holenderskie flamingi" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.JPG" alt="Holenderskie flamingi" width="514" height="343" /></a></p>
<p>Po chwili byliśmy świadkami prawdziwej bitwy. W stronę lądu uciekał atakowany przez łabędzia flaming. Całe zajście ujrzał też znajdujący się w pobliżu pracownik ogrodów i z grabiami w ręku, przeskakując między kępami zieleni, ruszył na pomoc ofierze. A może flaming nie był wcale ofiarą? Zosi, która kategorycznie stwierdziła, że odtąd nie lubi łabędzi, staraliśmy się pokazać dwie strony tego konfliktu:)</p>
<p>Łabędzie broniły zapewne swojego – trochę już wyrośniętego &#8211; „brzydkiego kaczątka” i po skutecznej obronie wodnego terytorium, z godnością oddaliły się poza zasięg niebezpiecznych grabi. My pozostaliśmy na miejscu, czekając aż pokiereszowany flaming podniesie się na trochę chwiejne nogi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/42.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4755 aligncenter" title="Flamingo - łabędziowa bitwa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/42.jpg" alt="Flamingo - łabędziowa bitwa" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Uspokojeni, ruszyliśmy w głąb ogrodu, pełnego – jak się okazało – i innych zwierzaków.</p>
<p>Bociany spotkane po drugiej stronie jeziora, plotkowały o niedawnym zajściu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4756 aligncenter" title="Zwierzęta z Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.jpg" alt="Zwierzęta z Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Małpki mieszkające na zacisznej wysepce otoczonej niewielką fosą, zapewne jeszcze o niczym nie wiedziały…</p>
<p>…podobnie jak pływające w oranżerii ryby, które można było karmić specjalnie przeznaczonym dla nich jedzeniem…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/61.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4758 aligncenter" title="Karmimy ryby" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/61.jpg" alt="Karmimy ryby" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Oprócz ciekawego świata zwierzęcego, odkryliśmy w ogrodzie również śliczne i czasami zaskakujące rośliny.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/71.JPG" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4759 aligncenter" title="W Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/71.JPG" alt="W Arcen" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Sprawdzaliśmy dokładnie jak wygląda rzęsa wodna i czy bambusowy zagajnik jest prawdziwy, w co Zosia jakoś nie mogła do końca uwierzyć…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/82.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4760 aligncenter" title="Rośliny w Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/82.jpg" alt="Rośliny w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Dłuższy piknik urządziliśmy sobie przy rozległym placu zabaw, z którym konkurencję zdecydowanie wygrała – dostępna w pobliżu &#8211; drewniana tratwa dla dzieci.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.JPG" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4761 aligncenter" title="Tratwa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/91.JPG" alt="Tratwa" width="512" height="384" /></a></p>
<p>W ogrodach nie było zbyt wielu zwiedzających, więc całkowicie oddana do dyspozycji dziewczynek tratwa, przepływała płytki stawek niezliczoną ilość razy. Kiedy pojawiły się w końcu jakieś maluchy, Zosia przewiozła je wraz z ich mamą, dzielnie przeciągając sama liny.</p>
<p>Ten rodzaj tratw znamy z wakacji w Szwecji i szkoda, że na taką &#8211; dość w sumie prostą – atrakcję, nie natrafiliśmy jeszcze w Polsce.</p>
<p>Zaaranżowane tematycznie ogrody, kryły jeszcze mnóstwo ciekawych zakątków…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4762 aligncenter" title="Zakątki ogrodowe w Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.jpg" alt="Zakątki ogrodowe w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>W jednym z nich znaleźliśmy gąsienicę – zjeżdżalnię. Wyjazd z jej części przedniej znajdował się po drugiej stronie ogromnego żywopłotu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4763 aligncenter" title="Gąsienica" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.jpg" alt="Gąsienica" width="513" height="258" /></a></p>
<p>Dziewczynki bawiły się również świetnie, grając w mini golfa. Trasa golfowa została niezwykle malowniczo zaaranżowana pośród skalistych wzgórz i strumyków, a przeszkody były często bardzo zaskakujące. Niektóre z dołków znajdowały się np. w małej jaskini za ścianą wodospadu…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/121.jpg" rel="lightbox[4743]"><img class="size-full wp-image-4764 aligncenter" title="Mini golf w Arcen" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/121.jpg" alt="Mini golf w Arcen" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Tak minął nam trzeci dzień wakacji. W kolejnym, przed planowaną przeprawą promową do Wielkiej Brytanii, zaplanowaliśmy zwiedzanie Rotterdamu, więc dalszy ciąg wakacyjnych opowieści znów nastąpi:)</p>
<p>A więcej zdjęć z Arcen, możecie obejrzeć na naszym <a href="http://pikininigardens.blogspot.com/2011/08/ogrody-zamkowe-w-arcen-netherlands.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>blogu ogrodniczym</strong></span></a>.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2011/flaming-kontra-labedz-czyli-dzien-w-ogrodach-arcen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co można znaleźć w ogrodach holenderskiej królowej</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2011/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2011/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 16:51:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w ogrodzie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[ogród]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=4686</guid>
		<description><![CDATA[/
W Het Loo zatrzymaliśmy się w pierwszym dniu naszej wakacyjnej wędrówki, by odpocząć po długiej jeździe autem. To dawna letnia rezydencja królewska, otwarta już od dłuższego czasu dla wszystkich miłośników pięknych miejsc.

Nie wiem czy królowa Holandii bywa czasami jeszcze w tych ogrodach, ale miło pomyśleć jest, że biegały w nich kiedyś jakieś królewiątka:) Teraz, przyjeżdża [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
<p>W <strong>Het Loo</strong> zatrzymaliśmy się w pierwszym dniu naszej wakacyjnej wędrówki, by odpocząć po długiej jeździe autem. To dawna letnia rezydencja królewska, otwarta już od dłuższego czasu dla wszystkich miłośników pięknych miejsc.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.JPG" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4687 aligncenter" title="Ogrody Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/1.JPG" alt="Ogrody Het Loo" width="514" height="343" /></a></p>
<p>Nie wiem czy królowa Holandii bywa czasami jeszcze w tych ogrodach, ale miło pomyśleć jest, że biegały w nich kiedyś jakieś królewiątka:) Teraz, przyjeżdża się tu podziwiać barokowy ogród, w którym znaleźć można sporo zaskakujących niespodzianek.</p>
<p>By dojść do ogrodów, trzeba najpierw przemierzyć spory kawałek dzielący je od stajni i pałacu. Można ten dystans przejechać taką oto powózką zaprzężoną w stylową – fryzyjską! – parę pięknych koników…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.JPG" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4699 aligncenter" title="Konie w Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.JPG" alt="Konie w Het Loo" width="514" height="404" /></a></p>
<p>My woleliśmy dłuższy spacer, który pozwolił rozprostować się i rozciągnąć po kilku godzinnej podróży:)</p>
<p>Drogę do ogrodów wskazuje piktogram z kwiatkiem, jak się okazało bardzo trafnie oddający charakter całego założenia. Pośród precyzyjnie przyciętych bukszpanowych żywopłotów, rośnie mnóstwo zwyczajnych ogrodowych &#8211; a nawet polnych! – kwiatków.</p>
<p>Pierwszym mieszkańcem ogrodu, którego tu spotkaliśmy był holenderski, ale jakże swojsko wyglądający ślimak:) To już trzeci, po koniach i pawiu, zauważony przez nas przedstawiciel niderlandzkiej fauny…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4700 aligncenter" title="ślimak w Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/3.jpg" alt="ślimak w Het Loo" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Kolejnymi, byli mieszkańcy licznych fontann i kanałów…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4702 aligncenter" title="Ryby" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/4.jpg" alt="Ryby" width="513" height="513" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.JPG" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4703 aligncenter" title="Fontanna z kulą ziemską" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/5.JPG" alt="Fontanna z kulą ziemską" width="514" height="343" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4704 aligncenter" title="kanał i altana w Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/6.jpg" alt="kanał i altana w Het Loo" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Dekoracja rzeźbiarska związana była z mitologią. Część z przedstawień, dziewczynki rozpoznały od razu, ale z niektórymi wszyscy mieliśmy kłopot…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4708 aligncenter" title="Mitologia w Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/8.jpg" alt="Mitologia w Het Loo" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Bardzo podobały nam się labiryntowe altany z rozpiętymi na nich bukami, pnące się wzdłuż murów drzewka obwieszone owocami i donice z cytrusami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4709 aligncenter" title="Owoce w Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/9.jpg" alt="Owoce w Het Loo" width="513" height="513" /></a></p>
<p>Zapraszamy też do obejrzenia dodatkowych zdjęć na naszym <span style="color: #008000;"><strong><a href="http://pikininigardens.blogspot.com/2011/08/letnia-rezydencja-krolewska-w-het-loo.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">blogu o ogrodach</span></a></strong></span>, a ciąg dalszy wakacyjnych opowieści, nastąpi:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.JPG" rel="lightbox[4686]"><img class="size-full wp-image-4690 aligncenter" title="Het Loo" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2011/08/10.JPG" alt="Het Loo" width="512" height="384" /></a><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2011/co-mozna-znalezc-w-ogrodach-holenderskiej-krolowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

