<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pikinini &#187; Dziecięca twórczość</title>
	<atom:link href="http://blog.pikinini.pl/category/dziecieca-tworczosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pikinini.pl</link>
	<description>More than toys</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 20:22:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Poznańskie koziołki</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/poznanskie-koziolki/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/poznanskie-koziolki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Aug 2010 19:02:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=4028</guid>
		<description><![CDATA[ 
„To nie jest bajeczka, możecie mi wierzyć
Dwa małe koziołki mieszkają na wieży.
Kiedy miejski zegar wybije dwunastą,
wychodzą na balkon popatrzeć na miasto.
Tupią kopytkami, kiwają główkami
pocieszne koziołki.
Znaleźć je nie sztuka.
Jest takie miasto nad Wartą
tam koziołków szukaj.”
 
Ten wierszyk był jednym z całego repertuaru artystycznych utworów o Poznaniu i koziołkach, które recytowałam z zapałem, będąc dawno temu dumnym poznańskim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p><em>„To nie jest bajeczka, możecie mi wierzyć</em></p>
<p><em>Dwa małe koziołki mieszkają na wieży.</em></p>
<p><em>Kiedy miejski zegar wybije dwunastą,</em></p>
<p><em>wychodzą na balkon popatrzeć na miasto.</em></p>
<p><em>Tupią kopytkami, kiwają główkami</em></p>
<p><em>pocieszne koziołki.</em></p>
<p><em>Znaleźć je nie sztuka.</em></p>
<p><em>Jest takie miasto nad Wartą</em></p>
<p><em>tam koziołków szukaj.”</em></p>
<p><em> </em></p>
<p>Ten wierszyk był jednym z całego repertuaru artystycznych utworów o Poznaniu i koziołkach, które recytowałam z zapałem, będąc dawno temu dumnym poznańskim przedszkolakiem. Wierszyk został zarejestrowany przez moich rodziców na taśmie szpulowego magnetofonu i czasami słuchamy w domu tych starych recytacji.</p>
<p>Myślę, że Poznaniacy znają jeszcze różne inne koziołkowe piosenki i wiersze, bo trykające się na ratuszowej wieży zwierzątka towarzyszą naszej edukacji przez wiele lat.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/1.JPG" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4029 aligncenter" title="Poznańskie koziołki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/1.JPG" alt="Poznańskie koziołki" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Oprócz wycieczek przedszkolnych, chodziliśmy również oglądać koziołki z wszystkimi odwiedzającymi naszą rodzinę gośćmi, opowiadając im wcześniej o historii i legendzie powstania ratuszowego zegara.</p>
<p><strong>Legenda</strong> mówi, że kiedy w roku 1551, z okazji uroczystego odsłonięcia nowego zegara przygotowywano w ratuszu wielką ucztę, kuchcik spalił na rożnie sarni udziec.</p>
<p>W wielkim strachu przed srogą karą, wybiegł na rynek w poszukiwaniu mięsa. Spostrzegłszy dwa koziołki, uprowadził je z zamiarem upieczenia. Dwóm rogatym zwierzakom udało się uciec, a zgromadzeni goście mieli okazję ujrzeć je trykające się na wieży ratusza. To wydarzenie wzbudziło taką ogólną wesołość, że Rada Miejska postanowiła zamówić u twórcy zegara, mistrza Wolffa, figurki koziołków napędzane zegarowym mechanizmem.</p>
<p> </p>
<p>W swoich zbiorach znalazłam też ciekawy wierszyk własnego autorstwa, napisany w wieku 8 lat. Na tym przykładzie, widać jak silny wpływ wywarł na mnie wcześniej przyswojony artystyczny repertuar;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/2.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4030 aligncenter" title="wiersz o poznańskich koziołkach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/2.jpg" alt="wiersz o poznańskich koziołkach" width="322" height="509" /></a></p>
<p>Kiedy pokazałam wierszyk dziewczynkom, młodsza postanowiła również stworzyć własne poetyckie dzieło o koziołkach…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/3.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4031 aligncenter" title="Krótki wiersz o poznańskich koziołkach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/3.jpg" alt="Krótki wiersz o poznańskich koziołkach" width="507" height="155" /></a></p>
<p>Wierszyk został dedykowany żywym koziołkom, spotkanym niedawno na wakacyjnym szlaku, które były – wg jej słów – „jakieś takie grzeczniejsze od tych z ratusza”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/4.JPG" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4032 aligncenter" title="Koziołek nr 1" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/4.JPG" alt="Koziołek nr 1" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/5.JPG" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4033 aligncenter" title="Koziołek nr 2" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/5.JPG" alt="Koziołek nr 2" width="512" height="384" /></a></p>
<p>O koziołkach przypomniałyśmy sobie również ostatnio na ołomuńskim rynku, gdzie oglądaliśmy napędzany zegarem pochód czeskiego proletariatu, którym zastąpiono wcześniejszy pochód świętych. Poznańskie koziołki nie wzbudzały na szczęście negatywnych skojarzeń wśród komunistycznych notabli i przetrwały – choć już w kolejnej zrekonstruowanej formie – dziejowe zawirowania.</p>
<p>Chodzimy czasami je odwiedzać.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/6.JPG" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4034 aligncenter" title="O 12-stej przed ratuszem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/6.JPG" alt="O 12-stej przed ratuszem" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Lubię przyglądać się turystom, którzy oglądają je po raz pierwszy, a dziewczynki wypatrują na koziołkach nowych kubraczków. Okazuje się bowiem, że koziołki choć z długą historią, potrafią przystosować się do aktualnych mód i bieżących wydarzeń.</p>
<p>W czasie Wielkanocy, występowały przebrane za baranki…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/7.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4035 aligncenter" title="Poznańskie koziołki jako baranki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/7.jpg" alt="Poznańskie koziołki jako baranki" width="511" height="323" /></a></p>
<p>…a niedawno prezentowały też gustowne, okolicznościowe pelerynki związane z Euro 2012:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/8.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4036 aligncenter" title="Poznańskie koziołki i Euro 2012" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/8.jpg" alt="Poznańskie koziołki i Euro 2012" width="519" height="417" /></a></p>
<p>Koziołki wzbudzają powszechną sympatię, ale pogłaskać ich się oczywiście nie da. Pewnie dlatego na pobliskim Placu Kolegiackim, stanęła kilka lat temu rzeźba koziołków.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/9.JPG" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4037 aligncenter" title="Koziołki na Placu Kolegiackim w Poznaniu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/9.JPG" alt="Koziołki na Placu Kolegiackim w Poznaniu" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Do rytuału już należy pozowanie do zdjęcia na grzbiecie jednego ze zwierzaków, tarmoszenie i głaskanie ich – nie tylko jak zauważyłam przez najmłodszych sympatyków:)</p>
<p>Te koziołki też bywają czasami odziane. W takich ubrankach widziano je zimą:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/10.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4038 aligncenter" title="Koziołki w zimowej szacie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/10.jpg" alt="Koziołki w zimowej szacie" width="375" height="500" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/11.jpg" rel="lightbox[4028]"><img class="size-full wp-image-4039 aligncenter" title="zagadka o koziołkach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/08/11.jpg" alt="zagadka o koziołkach" width="405" height="403" /></a></p>
<p> </p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/poznanskie-koziolki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na koloniach</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/na-koloniach/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/na-koloniach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 21:44:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3977</guid>
		<description><![CDATA[ 
„Gdybym miał gitarę…” to piosenka śpiewana chyba na wszystkich koloniach i obozach. Znalazłam ją w śpiewniku mojej starszej córki, która właśnie wróciła z kolejnej w swoim życiu kolonii.

Znalazłam też kilka innych znajomych piosenek, ale i utwory Myslovitz, Szymona Wydry, Moniki Brodki, których nie śpiewaliśmy oczywiście za moich kolonijnych czasów. Wszystkich piosenek uczy się teraz z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>„Gdybym miał gitarę…” to piosenka śpiewana chyba na wszystkich koloniach i obozach. Znalazłam ją w śpiewniku mojej starszej córki, która właśnie wróciła z kolejnej w swoim życiu kolonii.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/2.jpg" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3979 aligncenter" title="Na koloniach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/2.jpg" alt="Na koloniach" width="518" height="372" /></a></p>
<p>Znalazłam też kilka innych znajomych piosenek, ale i utwory Myslovitz, Szymona Wydry, Moniki Brodki, których nie śpiewaliśmy oczywiście za moich kolonijnych czasów. Wszystkich piosenek uczy się teraz z zapałem młodsza siostra naszej kolonistki, która już zaczęła przygotowywać się, a nawet pakować do swojego pierwszego wyjazdu. Ma on nastąpić co prawda dopiero w przyszłe wakacje, ale warto być już przygotowanym;)</p>
<p>Codziennie oglądamy też zdjęcia z kolonii, co zabrało nam już dobre kilka godzin. Zdjęć – zapisanych na 3 płytach – jest chyba z 1000, a każde wzbogacone zostaje podczas pokazu stosownym komentarzem. Zdjęcia przywiezione zostały również w aparacie fotograficznym córki, a jest ich również sporo, bo tematem przewodnim tych artystycznych kolonii, były – oprócz tańca i technik plastycznych – warsztaty fotograficzne. Jak zauważyłam, najchętniej fotografowanym obiektem były zwierzęta zamieszkujące pobliskie jezioro i pensjonatowe podwórko, w tym kilka miejscowych psów.</p>
<p> </p>
<p>Nasi rodzice nie byli chyba poinformowani o naszych wyjazdach w tak szczegółowy sposób. Z drugiej strony, kolonie były kiedyś znacznie dłuższe, a rodzice odwiedzali nas zawsze w jedną z niedziel. Dziewczynki bardzo chętnie słuchają naszych wspomnień. Porównujemy listy, śpiewniki i zdjęcia.</p>
<p>Mój mąż, mimo wielokrotnego pobytu na koloniach, zachował jedynie jako pamiątkę odznakę z napisem „Dziecko Neptuna”, która to pozostała mu po obozie żeglarskim.</p>
<p>Natomiast w moich zbiorach, kryje się trochę więcej kolonijnych skarbów. Mam zdjęcia zrobione podczas odwiedzin rodziców, w czasie moich pierwszych kolonii w Złotowie. Miałam wtedy 8 lat i pisałam mnóstwo listów w kopertach zaadresowanych wcześniej przez mamę. Niektóre z nich jeszcze znalazłam. Pokazałam też dziewczynkom okraszoną pamiątkowymi podpisami kolonijną chustę i pamiętnik pisany podczas któregoś z kolejnych wyjazdów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/11.jpg" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3980 aligncenter" title="Dawno temu na koloniach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/11.jpg" alt="Dawno temu na koloniach" width="516" height="424" /></a></p>
<p>Kolonie mojej córki przypominały trochę te na które ja jeździłam, były jednak zdecydowanie bardziej kameralne, a dzieci miały więcej ciekawych zajęć. Oprócz porannej gimnastyki, zbierania jagód…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.jpg" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3981 aligncenter" title="Na jagody" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.jpg" alt="Na jagody" width="506" height="396" /></a></p>
<p>…gry w „dwa ognie”, ogniska, wycieczek, kąpieli w jeziorze i konkursów na piaskową rzeźbę…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/4.JPG" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3982 aligncenter" title="Krab z piasku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/4.JPG" alt="Krab z piasku" width="521" height="350" /></a></p>
<p>…uczyły się fotografowania, szydełkowania, decoupage’u…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/5.JPG" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3983 aligncenter" title="Butelki " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/5.JPG" alt="Butelki " width="384" height="512" /></a></p>
<p>…oraz wypiekania i malowania ślicznych aniołków z masy solnej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/6.JPG" rel="lightbox[3977]"><img class="size-full wp-image-3984 aligncenter" title="Aniołki z masy solnej" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/6.JPG" alt="Aniołki z masy solnej" width="521" height="350" /></a></p>
<p>Chciałabym znów pojechać na kolonie:)</p>
<p>Na szczęście czas wakacji nastał właśnie dla całej naszej rodziny i jutro wyruszamy w podróż!</p>
<p>Mam nadzieję, że będzie ciekawie, a wakacje udane, czego i Wam życzę:)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/na-koloniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Budujemy domki dla lalek</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/budujemy-domki-dla-lalek/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/budujemy-domki-dla-lalek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 22:57:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[W różnych miejscach z dziećmi (Relacje z uczestnictwa w kulturze)]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[domki dla lalek]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3909</guid>
		<description><![CDATA[ 
Moja starsza córka chciałaby zostać projektantem wnętrz. Dlatego bardzo zainteresowało ją – zorganizowane przez Księgirękę – „Wielkie Projektowanie”. Na warsztatach, których tematem było rozwiązywanie przestrzeni i funkcji we wnętrzach, dzieci otrzymały białe makiety, które wypełniły konstruowanymi mebelkami, wyklejanymi tapetami i układanymi z drewnianych klepek podłogami.



Domki, które powstały, bardzo spodobały się mojej młodszej córce, która z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"> </p>
<p>Moja starsza córka chciałaby zostać projektantem wnętrz. Dlatego bardzo zainteresowało ją – zorganizowane przez <a href="http://www.ksiegareka.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Księgirękę </strong></span></a>– „Wielkie Projektowanie”. Na warsztatach, których tematem było rozwiązywanie przestrzeni i funkcji we wnętrzach, dzieci otrzymały białe makiety, które wypełniły konstruowanymi mebelkami, wyklejanymi tapetami i układanymi z drewnianych klepek podłogami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/1.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3910 aligncenter" title="Warsztaty projektowania wnętrz" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/1.JPG" alt="Warsztaty projektowania wnętrz" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/2.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3911 aligncenter" title="Projekt domku dla lalek_1" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/2.JPG" alt="Projekt domku dla lalek_1" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/3.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3912 aligncenter" title="Projekt domku dla lalek_2" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/3.JPG" alt="Projekt domku dla lalek_2" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Domki, które powstały, bardzo spodobały się mojej młodszej córce, która z racji wieku nie brała udziału w warsztatach. Postanowiłyśmy więc urządzić sobie podobne projektowanie w domu.</p>
<p> </p>
<p>Wcześniej czytałyśmy też pełną inspirujących pomysłów,<span style="color: #0000ff;"><strong> </strong></span><a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/ksiazka_d_e_s_i_g_n" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>książkę „D.E.S.I.G.N”</strong></span>. </a>Dziewczynki przeglądają ją wielokrotnie nie mogąc nadziwić się znajdywanym tam ciekawostkom przestrzennym i niesamowitym sprzętom. Mi najbardziej podoba się praktyczny i bardzo pożyteczny społecznie, projekt laptopa dla dzieci z najbiedniejszych krajów świata.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/hhh.jpg" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3913 aligncenter" title="Yves Behar" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/hhh.jpg" alt="Yves Behar" width="490" height="516" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/kkk.jpg" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3914 aligncenter" title="Projekt laptopa dla dzieci" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/kkk.jpg" alt="Projekt laptopa dla dzieci" width="497" height="502" /></a></p>
<p>Na zabawę w budowanie domków poświęciłyśmy prawie cały dzień. Rozpoczęłyśmy od wyprawy do marketu budowlanego gdzie można za darmo zaopatrzyć się w trzydziestocentymetrowe próbki tapet. Kupiłyśmy tylko mocny klej, małe kawałki materiału na zasłonki i taśmy z koralikami.</p>
<p>Wnętrza powstały ze sklejonych ze sobą kartonów po butach. Tapetowałyśmy je, układałyśmy wykładziny podłogowe i wymyślałyśmy meble. Kanapy powstały z plastikowego pudełka po ptasim mleczku, poduszki dziewczynki uszyły samodzielnie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/41.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3916 aligncenter" title="Nowe wnętrze dla lalek z kanapą" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/41.JPG" alt="Nowe wnętrze dla lalek z kanapą" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/51.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3917 aligncenter" title="Fotel i stolik" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/51.JPG" alt="Fotel i stolik" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Jeden z domków wyróżnia się obszernym tarasem. Jest tu nowoczesna rzeźba w kształcie jajka oraz basen dla foki i żaby…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/a.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3918 aligncenter" title="Taras w domku dla lalek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/a.JPG" alt="Taras w domku dla lalek" width="512" height="384" /></a></p>
<p>….a także odważne w formie meble ogrodowe pod niedużym drzewkiem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/d.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3919 aligncenter" title="Plastikowe meble ogrodowe" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/d.JPG" alt="Plastikowe meble ogrodowe" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Wnętrza utrzymane są w stylu afrykańskim…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/e.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3920 aligncenter" title="Salon afrykański" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/e.JPG" alt="Salon afrykański" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…jest tu też obraz namalowany na kawałku małej deseczki&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/f.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3921 aligncenter" title="obraz na desce" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/f.JPG" alt="obraz na desce" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Salon został umeblowany moimi starymi mebelkami dla lalek, które jakby odmłodniały trochę w nowym wnętrzu:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/g.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3922 aligncenter" title="Mebelki dla lalek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/g.JPG" alt="Mebelki dla lalek" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/h.JPG" rel="lightbox[3909]"><img class="size-full wp-image-3923 aligncenter" title="Nowy salon dla lalek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/06/h.JPG" alt="Nowy salon dla lalek" width="512" height="384" /></a></p>
<p>A wszystkim przyszłym budowniczym lalkowych domków, którzy szukają inspiracji, polecam zajrzeć również do <a href="http://pomyskowo.blogspot.com/2010/06/domek.html" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Pomyskowa</strong></span></a>, gdzie powstał wspaniały domek piętrowy.</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/budujemy-domki-dla-lalek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezent imieninowy od starszej siostry</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/prezent-imieninowy-od-starszej-siostry/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/prezent-imieninowy-od-starszej-siostry/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 19:23:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3841</guid>
		<description><![CDATA[ 
Kolekcja pluszowych maskotek mojej młodszej córki znów się powiększyła. W sobotę otrzymała od starszej siostry uszytego przez nią samodzielnie słonika, który z drugiej strony – tam gdzie jest niebieski i nie ma ucha – jest mrówkojadem.

Słonio–mrówkojad dołączył do swojego filcowego brata – pieska, uszytego już trochę wcześniej.

Oba zwierzątka powstały wg wykrojów i z materiałów dostępnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Kolekcja pluszowych maskotek mojej młodszej córki znów się powiększyła. W sobotę otrzymała od starszej siostry uszytego przez nią samodzielnie słonika, który z drugiej strony – tam gdzie jest niebieski i nie ma ucha – jest mrówkojadem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/11.JPG" rel="lightbox[3841]"><img class="size-full wp-image-3843 aligncenter" title="Słonik z filcu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/11.JPG" alt="Słonik z filcu" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Słonio–mrówkojad dołączył do swojego filcowego brata – pieska, uszytego już trochę wcześniej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/22.JPG" rel="lightbox[3841]"><img class="size-full wp-image-3844 aligncenter" title="Słonio-mrówkojad z pieskiem i walizeczką do szycia" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/22.JPG" alt="Słonio-mrówkojad z pieskiem i walizeczką do szycia" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Oba zwierzątka powstały wg wykrojów i z materiałów dostępnych w <a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/pierwszy_zestaw_do_szycia-1" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>walizeczce z przyborami do szycia</strong></span></a>, która jest ostatnio bardzo intensywnie wykorzystywana.</p>
<p>Maskotka wspierała oczywiście swoją panią w czasie rodzinnych rozgrywek w układaniu balansujących wież, które również były imieninowym prezentem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/32.JPG" rel="lightbox[3841]"><img class="size-full wp-image-3845 aligncenter" title="Balansujące wieże i słonik" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/32.JPG" alt="Balansujące wieże i słonik" width="512" height="384" /></a></p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/prezent-imieninowy-od-starszej-siostry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Patyczaki w towarzystwie Wielkiej Niedźwiedzicy</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/patyczaki-w-towarzystwie-wielkiej-niedzwiedzicy/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/patyczaki-w-towarzystwie-wielkiej-niedzwiedzicy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 19:22:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3628</guid>
		<description><![CDATA[ 
W pokoju, który jako dziecko dzieliłam z siostrą, stało ogromne radio, włączane zazwyczaj o 6 rano, godzinie naszej pobudki. Schowana pod ciepłą kołdrą, zastanawiałam się kto w Polsce wyskakuje właśnie z łóżka, by otworzyć okno i raźno gimnastykować się wg wskazówek rześkiego spikera.
Wolałam wieczorny Supełek, którego słuchałam raczej tylko w chorobie, gdy nie mogłam biegać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>W pokoju, który jako dziecko dzieliłam z siostrą, stało ogromne radio, włączane zazwyczaj o 6 rano, godzinie naszej pobudki. Schowana pod ciepłą kołdrą, zastanawiałam się kto w Polsce wyskakuje właśnie z łóżka, by otworzyć okno i raźno gimnastykować się wg wskazówek rześkiego spikera.</p>
<p>Wolałam wieczorny Supełek, którego słuchałam raczej tylko w chorobie, gdy nie mogłam biegać po podwórku. Otaczałam się lalkami, ssałam chlorochinaldin na ból gardła i stwierdzałam, że chorowanie nie jest wcale takie złe. Najokropniejsze z tabletek można było niepostrzeżenie wrzucić za tapczan, a na stoliku, oprócz stosu książek, leżały też <strong>płyty z bajkami</strong>: Kopciuszkiem, Śpiącą Królewną, Jasiem i Małgosią, Ali Babą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/1.JPG" rel="lightbox[3628]"><img class="size-full wp-image-3630 aligncenter" title="stare płyty winylowe dla dzieci" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/1.JPG" alt="stare płyty winylowe dla dzieci" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Płyty odtwarzałyśmy na adapterze, który znajdował się pod unoszoną pokrywą radia.</p>
<p>Plejada najlepszych polskich aktorów pomagała mi przenosić się w wyobraźni do dalekich, baśniowych krain, gdzie rzewny śpiew Kopciuszka i Czerwonego Kapturka nierozerwalnie łączył się z trzaskami i szumami odtwarzanej płyty.</p>
<p>Płyty odtwarzałam też jeszcze niedawno na znacznie nowszym już gramofonie, ale trzaski zagłuszały najstraszliwsze nawet pokrzykiwania zbójców.</p>
<p>Moje córki również uwielbiają te muzyczne słuchowiska, wznowione na szczęście na płytach CD przez wydawnictwo <strong>Bajki–Grajki</strong>. Płyty stają się wręcz niezastąpione w czasie choroby czy przymusowego unieruchomienia na kanapie, którego od kilku dni doświadcza właśnie moja młodsza córka. Szyta niedawno noga, może goić się spokojnie, gdy jej właścicielka przenosi się myślami do indiańskiej krainy prerii. <a href="http://www.pikinini.pl/dzieciece_pasje/plyta_cd_z_gazetka_wielka_niedzwiedzica_bajka_muzyczna" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Płyta z historią „Wielkiej Niedźwiedzicy”</strong></span></a> została właśnie odtworzona po raz trzeci, mimo, że kuszą jeszcze kolejne okładki z zapowiedzią niezwykłych historii.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/689-Niedzwiedzica.jpg" rel="lightbox[3628]"><img class="size-full wp-image-3631 aligncenter" title="Wielka Niedźwiedzica - legenda indiańska" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/689-Niedzwiedzica.jpg" alt="Wielka Niedźwiedzica - legenda indiańska" width="496" height="496" /></a></p>
<p>Kilka dni temu przybyły do naszego sklepu Pikinini, kartony z <a href="http://www.pikinini.pl/pelna_oferta/bajki_muzyczne" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>kilkudziesięcioma tytułami bajek muzycznych</strong></span></a>.</p>
<p> </p>
<p>Słuchanie płyt umila nam też prace plastyczne. W czasie rekonwalesnecji powstały m.in. wyszyta fastrygą myszka i <strong>fantastyczne patyczaki</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/4.JPG" rel="lightbox[3628]"><img class="size-full wp-image-3632 aligncenter" title="Patyczak w wykonaniu zespołu Pikinini" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/4.JPG" alt="Patyczak w wykonaniu zespołu Pikinini" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Koniec lutego to czas kiedy przycina się drzewa. W naszym ogrodzie, były to stare śliwy, które dostarczyły nam mnóstwo gałęzi – budulca potrzebnego do wykonania stworków. Pomysł zaczerpnęłyśmy ze starego <strong>numeru „Misia”:</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/2.jpg" rel="lightbox[3628]"><img class="size-full wp-image-3633 aligncenter" title="Jak zrobić patyczaki1" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/2.jpg" alt="Jak zrobić patyczaki1" width="444" height="572" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/3.jpg" rel="lightbox[3628]"><img class="size-full wp-image-3634 aligncenter" title="Jak zrobić patyczaki2" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/03/3.jpg" alt="Jak zrobić patyczaki2" width="410" height="573" /></a></p>
<p>A na wygląd kolejnych patyczaków, wpływa również – jak zauważyłam – tematyka muzycznych bajek, słuchanych w czasie twórczej pracy:–)</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/patyczaki-w-towarzystwie-wielkiej-niedzwiedzicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Serwetka na urodziny…</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/serwetka-na-urodziny%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/serwetka-na-urodziny%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 18:41:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3616</guid>
		<description><![CDATA[ 
… uszyta samodzielnie przez naszą sześciolatkę, dla babci i dziadka.
Dobór materiałów, wycinanie, nawlekanie igły i szycie&#8230;

Kilka dni samodzielnej, wytężonej pracy i oto jaki efekt:)

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>… uszyta samodzielnie przez naszą sześciolatkę, dla babci i dziadka.</p>
<p>Dobór materiałów, wycinanie, nawlekanie igły i szycie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/22.JPG" rel="lightbox[3616]"><img class="size-full wp-image-3618 aligncenter" title="Szycie serwetki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/22.JPG" alt="Szycie serwetki" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Kilka dni samodzielnej, wytężonej pracy i oto jaki efekt:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/33.JPG" rel="lightbox[3616]"><img class="size-full wp-image-3619 aligncenter" title="Serwetka w pełnej krasie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/02/33.JPG" alt="Serwetka w pełnej krasie" width="512" height="384" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/serwetka-na-urodziny%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień z &#8220;Majster Klepką&#8221;</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/dzien-z-majster-klepka/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/dzien-z-majster-klepka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 21:47:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[W różnych miejscach z dziećmi (Relacje z uczestnictwa w kulturze)]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3321</guid>
		<description><![CDATA[ 
„Majster Klepka” to nowy, rodzinny kwartalnik z wycinankami-sklejankami. W niedzielę byłyśmy w Księdzeręce, na warsztatach promujących pierwszy numer.
Dzieci otrzymały arkusze kartonu w narysowaną wycinanką, którą ozdobiły rysunkami i naklejkami.

Przy wycinaniu poszczególnych części pomagałam młodszej córce. Razem też złożyłyśmy kartonowego ludka. Podczas składania i sklejania, naśladowałyśmy pracę mojej starszej córki, która swojego „Henia” złożyła nadzwyczaj sprawnie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>„Majster Klepka” to nowy, rodzinny kwartalnik z wycinankami-sklejankami. W niedzielę byłyśmy w Księdzeręce, na warsztatach promujących pierwszy numer.</p>
<p>Dzieci otrzymały arkusze kartonu w narysowaną wycinanką, którą ozdobiły rysunkami i naklejkami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/a.jpg" rel="lightbox[3321]"><img class="size-full wp-image-3323 aligncenter" title="warsztaty z Majster Klepką" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/a.jpg" alt="a" width="519" height="389" /></a></p>
<p>Przy wycinaniu poszczególnych części pomagałam młodszej córce. Razem też złożyłyśmy kartonowego ludka. Podczas składania i sklejania, naśladowałyśmy pracę mojej starszej córki, która swojego „Henia” złożyła nadzwyczaj sprawnie. Ludzik młodszej też otrzymał to samo imię, przy czym dodatkowo został ozdobiony napisem „BAL”, które to słowo &#8211; w ramach intensywnie ostatnio ćwiczonych przez naszą sześciolatkę umiejętności czytania – zostało zauważone w drodze do Księgiręki. Jedna z poznańskich restauracji reklamowała już bal sylwestrowy:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/b.JPG" rel="lightbox[3321]"><img class="size-full wp-image-3324 aligncenter" title="Henio i bal" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/b.JPG" alt="Henio i bal" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Kartonowe Henie przyjechały do naszego domu wraz pierwszym numerem „Majster Klepki”. Moja młodsza córka ubrała swojego Henia w lalczyne ubranka i położyła do kartonowego łóżeczka. Ludzik okazał się być &#8211; na szczęście &#8211; solidnie sklejony i złożony. W tym czasie starsza córka kończyła już prawie składanie „majsterklepkowej” wycinanki sklepu mięsnego pani Leokadii i Mieczysława Golonko, o wdzięcznej nazwie PPHU „Mięso Drób Wędliny”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/c.jpg" rel="lightbox[3321]"><img class="size-full wp-image-3325 aligncenter" title="sklep Mieso Drób Wędliny" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/12/c.jpg" alt="sklep Mieso Drób Wędliny" width="518" height="365" /></a></p>
<p>Widok tego kartonowego sklepu nastroił mnie wspomnieniowo i podczas układania papierowych plasterków wędlin na ladzie chłodniczej, opowiedziałam dziewczynkom o sklepach mięsnych mojego dzieciństwa, kartkach, pustych półkach i książkach przeczytanych podczas długich godzin spędzonych w kolejkach. Dziewczynki od razu nabrały ochoty na kanapki z szynką:)</p>
<p>„Majster Klepkę” polecamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/dzien-z-majster-klepka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pluszowy miś</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/pluszowy-mis/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/pluszowy-mis/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 22:07:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Historia dzieciństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3271</guid>
		<description><![CDATA[ 
25 listopada to Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji zespół Bajecznej Fabryki przygotował misiowy konkurs.

Dziewczynki – aktywne ilustratorki powstających w fabryce bajek &#8211; od rana zaczęły przygotowywać swoje prace, które wezmą udział w losowaniu nagrody, jaką jest oczywiście pluszowy miś.
Starsza wyhaftowała obrazek…

…a młodsza posłużyła się różnymi technikami, tworząc dzieła bliższe raczej współczesnej sztuce awangardowej niż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>25 listopada to Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji zespół <a href="http://bajecznafabryka.blogspot.com/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>Bajecznej Fabryki</strong> </span></a>przygotował misiowy konkurs.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://bajecznafabryka.blogspot.com/"><img class="size-full wp-image-3275 aligncenter" title="baner" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/baner.jpg" alt="baner" width="200" height="112" /></a></p>
<p>Dziewczynki – aktywne ilustratorki powstających w fabryce bajek &#8211; od rana zaczęły przygotowywać swoje prace, które wezmą udział w losowaniu nagrody, jaką jest oczywiście pluszowy miś.</p>
<p>Starsza wyhaftowała obrazek…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/5.jpg" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3277 aligncenter" title="haft z pluszowym misiem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/5.jpg" alt="haft z pluszowym misiem" width="479" height="508" /></a></p>
<p>…a młodsza posłużyła się różnymi technikami, tworząc dzieła bliższe raczej współczesnej sztuce awangardowej niż klasycznym pierwowzorom;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/32.JPG" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3278 aligncenter" title="miś z plasteliny" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/32.JPG" alt="miś z plasteliny" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/42.jpg" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3286 aligncenter" title="misie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/42.jpg" alt="misie" width="407" height="518" /></a></p>
<p>Co ciekawe, moje córki najgorętszym uczuciem darzą zupełnie inne, niezastąpione latami pluszaki: krecika i królika.</p>
<p>Jednak kiedy dziewczynki nocują u swojej cioci, towarzyszem ich snu jest wtedy pluszowy miś – wierny, wieloletni towarzysz mojej siostry. <strong>Piotruś</strong> (to jego imię) ma wyhaftowane na uszach inicjały swojej pani. Tak oznaczyła go nasza mama, gdy moja siedmioletnia siostra wyjeżdżała wraz z misiem na dwumiesięczny pobyt w sanatorium.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/11.JPG" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3280 aligncenter" title="Piotruś" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/11.JPG" alt="Piotruś" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/22.JPG" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3281 aligncenter" title="Piotruś z kotem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/22.JPG" alt="Piotruś z kotem" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Mój miś miał na imię <strong>Kubuś</strong>. Został kupiony przez mamę podczas jednego z pierwszych spacerów z wózkiem w którym leżałam. Niestety jego los nie był tak szczęśliwy jak Piotrusia. Któregoś dnia zapomniałam zabrać go z domu babci, pozostawiając przy piecu w którym palił się ogień. Babcia widząc wymizerowaną już, przybrudzoną zabawkę, użyła jej niestety do ogrzania domu. Fakt ten był długo przede mną tajony, ale po latach odkryłam niestety straszną prawdę.</p>
<p> </p>
<p>Nie pamiętam już jak wyglądał Kubuś, ale kiedy w <strong>Edynburgu</strong> w <strong>Museum of Childhood</strong> zobaczyłam <strong>misia z 1906 roku</strong>, wydawało mi się że mój stary przyjaciel był podobny właśnie do niego:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/61.jpg" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3282 aligncenter" title="Miś z 1906 roku - Museum of Childhood w Edynburgu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/61.jpg" alt="Miś z 1906 roku - Museum of Childhood w Edynburgu" width="371" height="509" /></a></p>
<p>Pluszowe <strong>misie</strong> spotkałam też <strong>w przedszkolu</strong>. Nie sądzę by któryś z nich jeszcze istniał. Ciężko pracowały, targane za uszy przez rzesze dzieci. Były całkiem duże i towarzyszyły nam zawsze w czasie grupowych zdjęć. Z jednym z nich, czuję szczególną więź. Podobnie jak ja musiał założyć na głowę żołnierską czapkę;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/71.jpg" rel="lightbox[3271]"><img class="size-full wp-image-3283 aligncenter" title="Miś w przedszkolu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/71.jpg" alt="Miś w przedszkolu" width="518" height="295" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/pluszowy-mis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co może zaciekawić książkowego mola…</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/co-moze-zaciekawic-ksiazkowego-mola%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/co-moze-zaciekawic-ksiazkowego-mola%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 23:27:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Astrid Lindgren]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3252</guid>
		<description><![CDATA[ 
Bardzo przyjemne jest czekanie na książkę. Lubię patrzeć na swój stosik lektur przygotowany do czytania, przeglądać listę książek, które chciałabym przeczytać, umawiać się z panią bibliotekarką na odłożenie nowości.
Lubię czekać na książki, które mają zostać wydane. O niektórych opowiadam dzieciom i wtedy razem cieszymy się kiedy w końcu trafią do naszego domu.
Wielką radość sprawiły nam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Bardzo przyjemne jest czekanie na książkę. Lubię patrzeć na swój stosik lektur przygotowany do czytania, przeglądać listę książek, które chciałabym przeczytać, umawiać się z panią bibliotekarką na odłożenie nowości.</p>
<p>Lubię czekać na książki, które mają zostać wydane. O niektórych opowiadam dzieciom i wtedy razem cieszymy się kiedy w końcu trafią do naszego domu.</p>
<p>Wielką radość sprawiły nam ostatnio <a href="http://www.pikinini.pl/sztuka_dla_dzieci/ksiazka_d_o_m_e_k" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">„D.O.M.E.K.” – niesamowicie interesująca również dla dorosłych, książka o współczesnej architekturze</span></a>; nowe <a href="http://www.pikinini.pl/ext/wyszukiwarka_podstawowa?slowo=cecylka" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">książki z przepisami Cecylki Knedelek</span></a> i zabawna, nowa <a href="http://www.pikinini.pl/zabawy_z_literatura/ksiazka_skapy_nie_jestem_powiedzial_emil-1" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">historia o Emilu</span></a>. Z niecierpliwością czekamy na mającą się wkrótce ukazać książkę z nowymi przygodami jednej z naszych ulubionych postaci literackich – niepokornej <a href="http://www.pikinini.pl/zabawy_z_literatura/mama_mu" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Mamy Mu</span></a>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/z.jpg" rel="lightbox[3252]"><img class="size-full wp-image-3256 aligncenter" title="Książkowe nowości" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/z.jpg" alt="Książkowe nowości" width="513" height="475" /></a></p>
<p>Miło mi również poinformować o kolejnym etapie, w który wkroczyła, promowana również przez nas, akcja Wydawnictwa Dwie Siostry i Allegro <strong><a href="http://allegro.pl/phorum/read.php?f=269&amp;i=56181&amp;t=56181" target="_blank">„Ulubiona książka z dzieciństwa”</a></strong>. Spośród pięciu wybranych już tytułów, należy zagłosować na jeden, który ma ogromną szansę zostać ponownie wydany w serii Mistrzowie Ilustracji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://allegro.pl/phorum/read.php?f=269&amp;i=56181&amp;t=56181-konkursx.jpg"><img class="size-full wp-image-3258 aligncenter" title="Ulubiona książka z dzieciństwa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/150x50Dwie-Siostry-konkursx.jpg" alt="Ulubiona książka z dzieciństwa" width="225" height="75" /></a></p>
<p>Popieramy również inicjatywę <strong>Wydawnictwa Bajkopisarze.pl</strong>, które na swojej stronie ogłosiło, związany z adwentowym oczekiwaniem, <a href="http://www.bajkopisarze.pl/index.php" target="_blank"><strong>konkurs na DOBRE POSTANOWIENIE.</strong></a></p>
<p>Warto zapoznać się z <a href="http://www.bajkopisarze.pl/pomoc.php?temat=regulamin_konkursu" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>zasadami konkursu na stronie wydawnictwa </strong></span></a>i wysłać dziecięce postanowienie w formie rysunku lub opisu. To szansa na wygranie zestawu do wykonania kalendarza adwentowego, zawierającego opowiadanie, kalendarz i naklejki z ikonkami dobrych postanowień, ale także okazja do porozmawiania o prawdziwym sensie świątecznych przygotowań.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.bajkopisarze.pl/index.php"><img class="size-full wp-image-3259 aligncenter" title="konkurs Dobre Postanowienie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/ikonki_male.jpg" alt="konkurs Dobre Postanowienie" width="364" height="506" /></a></p>
<p>Wydawnicze inicjatywy pojawiają się ostatnio i w naszym domu. Moja młodsza córka, pragnąca zostać w przyszłości przyrodnikiem-pisarzem, tworzy kolejne książeczki o przygodach Ali i jej zwierzątek – asa, pająka i osy;)</p>
<p>Starsza – zainspirowana zabawnym <a href="http://www.pikinini.pl/dzieciece_pasje/ksiazka_podreczny_nieporadnik_mlotek" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">nieporadnikiem opisującym do czego NIE należy używać młotka</span></a>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/476-młotek.jpg"><img class="size-full wp-image-3261 aligncenter" title="Nieporadnik Młotek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/476-młotek.jpg" alt="Nieporadnik Młotek" width="404" height="509" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/476-młotek1.jpg"><img class="size-full wp-image-3262 aligncenter" title="Jak nie używać młotka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/476-młotek1.jpg" alt="Jak nie używać młotka" width="510" height="322" /></a></p>
<p>…opracowała równie poważny <strong>poradnik o tym do czego NIE należy używać gazety</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/12.jpg" rel="lightbox[3252]"><img class="size-full wp-image-3263 aligncenter" title="Nieporadnik Gazeta" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/12.jpg" alt="Nieporadnik Gazeta" width="360" height="507" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/2.jpg" rel="lightbox[3252]"><img class="size-full wp-image-3264 aligncenter" title="wstęp do Nieporadnika" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/2.jpg" alt="wstęp do Nieporadnika" width="514" height="372" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/3.jpg" rel="lightbox[3252]"><img class="size-full wp-image-3265 aligncenter" title="Do czego nie służy gazeta" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/3.jpg" alt="Do czego nie służy gazeta" width="510" height="372" /></a></p>
<p><strong>Wydawnictwu Czerwony Konik</strong> polecamy przyjrzeć się tej pozycji przy wydaniach kolejnych tomów z „nieporadnikowej” serii;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/co-moze-zaciekawic-ksiazkowego-mola%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przygoda na tratwie</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/przygoda-na-tratwie/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/przygoda-na-tratwie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 20:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziecięca twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3121</guid>
		<description><![CDATA[ 
Jedną z opowiadanych w mojej rodzinie anegdot z dzieciństwa mojego dziadka, jest historia o tym jak – w towarzystwie bardziej łobuzerskiej części swojego licznego rodzeństwa – wypłynął na jezioro sadowiąc się w środku domowej balii. 
Przeżycie prawdziwej morskiej przygody jest pewnie marzeniem wielu dzieci. Zastanawiam się czy dziadkowa balia była namiastką statku pirackiego czy może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Jedną z opowiadanych w mojej rodzinie anegdot z dzieciństwa mojego dziadka, jest historia o tym jak – w towarzystwie bardziej łobuzerskiej części swojego licznego rodzeństwa – wypłynął na jezioro sadowiąc się w środku domowej balii. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Przeżycie prawdziwej morskiej przygody jest pewnie marzeniem wielu dzieci. Zastanawiam się czy dziadkowa balia była namiastką statku pirackiego czy może tratwą rozbitków poszukujących bezludnej wyspy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Moim dzieciom nie przychodzą na szczęście do głowy podobne pomysły. Może dlatego, że nie mamy już w domu drewnianej balii, a może dlatego że w morskich rozbitków można pobawić się też w inny sposób.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W pełnej ciekawych pomysłów <a href="http://www.pikinini.pl/dzieciece_pasje/ksiazka_wynalazki_ktore_zmienily_swiat_dawno_dawno_temu" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">książce „Wynalazki, które zmieniły świat”</span></strong></a>, znalazłyśmy sposób na zbudowanie modelu tratwy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/22.jpg" rel="lightbox[3121]"><img class="size-full wp-image-3125 aligncenter" title="Jak zbudować tratwę" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/22.jpg" alt="Jak zbudować tratwę" width="359" height="511" /></a> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W jej konstruowaniu pomagał nam też siedmioletni synek mojej przyjaciółki, który gościł u nas przez cały ostatni weekend.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W książce znajdziemy też &#8211; ciekawą dla starszych dzieci – odpowiedź na pytanie dlaczego statki utrzymują się na wodzie, co to jest pływalność i gęstość.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/13.jpg" rel="lightbox[3121]"><img class="size-full wp-image-3128 aligncenter" title="Dlaczego przedmioty utrzymują się na wodzie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/13.jpg" alt="Dlaczego przedmioty utrzymują się na wodzie" width="361" height="514" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Zbudowaną tratwę postanowiliśmy od razu wypróbować&#8230;</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/32.jpg" rel="lightbox[3121]"><img class="size-full wp-image-3130 aligncenter" title="Nasza tratwa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/32.jpg" alt="Nasza tratwa" width="502" height="389" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Autorzy książki proponują eksperyment z przewożeniem na tratwie różnych ładunków. Jednak przygody, które miały miejsce w naszej misce wody, odznaczały się znacznie większą dynamiką. Mroziły po prostu krew w żyłach. Tratwa okrążona była przez krokodyle, a rozbitkowie usiłowali w różny sposób przedostać się z niej na bezludną wyspę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/42.jpg" rel="lightbox[3121]"><img class="size-full wp-image-3132 aligncenter" title="Przygody na tratwie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/42.jpg" alt="Przygody na tratwie" width="514" height="361" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Tratwa zbudowana była z suchego drewna, nasiąkała więc trochę wodą i jej pasażerowie musieli cały czas walczyć z wodnym żywiołem, odpychani od wyspy przez bezlitosnych piratów i podgryzani przez krokodyle. Tratwa jednak nie zatonęła. Może dlatego, że<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>pod koniec zabawy, w misce nie było już prawie wcale wody?</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/przygoda-na-tratwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
