Archiwum kategorii 'Konkursy'

Pokażcie swoje stare zabawki – KONKURS

21.08.2010

 

Cieszę się, że blogowy wpis o klockach obrazkowych wywołał u wielu z Was wspomnienia o własnych starych zabawkach.

Z inspiracji pani Justyny –facebook’owej fanki Pikinini – ogłaszamy więc – przeznaczony dla wszystkich – KONKURS.

 

Jeśli przechowujecie na strychu, w szafie lub w innych zakamarkach którąś ze swoich starych zabawek, zróbcie jej zdjęcie i prześlijcie na adres: pikinini@pikinini.pl

Możecie także podzielić się krótko swoimi wspomnieniami związanymi z zabawką, a może bawią się nią teraz Wasze dzieci?

Najciekawsze zdjęcia zostaną pokazane na blogu i na Facebook’u.

 

Pomysłodawczyni konkursu, wysyłamy breloczek z Buką, a osobie, której zdjęcie najbardziej nam się spodoba wyślemy nagrodę:

Puszkę na herbatę z Małą Mi

Puszka na herbatę z Małą Mi

Zdjęcia (wraz ze zgodą na publikację) prosimy przesyłać do 30 września.

 

Na zdjęciu: stare gry wyszperane jeszcze w szafie mojej siostry:)

Nasze stare gry

 

/

MUMINKI – rodzinny konkurs rysunkowy

29.04.2010

 

Dorośli często zapominają jaką przyjemność sprawiało im rysowanie kiedy byli mali. Czasami po raz pierwszy od wielu lat, chwytają za kredkę dopiero na prośbę własnych dzieci.

Na naszych stronach staramy się promować wspólne, twórcze spędzanie czasu w rodzinnym gronie. Taką okazję stwarza też rysowanie. Teraz namawiamy do wspólnego rysowania Muminków.

 

Oto zasady konkursu:

 

– na jednej kartce musi znaleźć się postać ze świata Muminków narysowana przez dziecko (dzieci) i taka, którą narysuje ktoś z jego najbliższych dorosłych – rodzic, babcia, dziadek, ciocia…

– wiek dzieci i dorosłych dowolny;)

– rysunki proszę nadsyłać na adres pikinini@pikinini.pl lub tradycyjną pocztą: ul. Ku Dolinie 7, 62-006 Gruszczyn – do 31 maja 2010

1 czerwca, w Dniu Dziecka, spośród nadesłanych prac, wylosujemy 2 rysunki, których autorzy otrzymają: Domino z Muminkami

Muminki - domino

– rysunki pokażemy na naszej stronie

 

Zespół Pikinini postanowił pierwszy zaprezentować swoje dzieło. Rysunek został narysowany przez moje córki (6 i 12 lat) oraz ich ciocię, którą serdecznie pozdrawiam:)

Rysunek z Muminkami

 

/

Nasze zimowe wakacje na nartach

15.01.2010

 

W zeszłym roku jeździliśmy na nartach we włoskim Livigno. Tym razem nie pojechaliśmy w Alpy. Tam gdzie spędziliśmy nasze zimowe wakacje było jednak również mnóstwo śniegu i wysokie góry.

Zima i góry

w górach

Jeździliśmy na nartach…

narty z dziećmi

…ale i kąpaliśmy się w basenach. Największą atrakcją było przepłynięcie ciemną jaskinią do gorącego źródła na wolnym powietrzu. Woda parowała, a my pluskaliśmy się oglądając góry, i ratownika w puchowej kurtce na ośnieżonym brzegu.

gorące źródła i regionalne przysmaki

Na stoku zajadaliśmy się miejscowymi, nabiałowymi przysmakami z grilla, szybko niestety uzupełniając utracone kalorie.

Jechaliśmy saniami, które ciągnął koń z dzwoneczkami przy uprzęży i spotkaliśmy Koziołka Matołka.

Koziołek Matołek

Dziewczynki wzięły również udział w warsztatach malowania na szkle, czego efektem są przywiezione z gór obrazki.

Malowanie na szkle

Obrazek na szkle1

Obrazek na szkle2

Nie jest chyba trudno zgadnąć w jakich górach byliśmy?

Wśród osób, które podadzą w komentarzu ich nazwę, wylosujemy – w piątek 22 styczniadwie foremki do ciastek: Tatusia Muminka i Włóczykija.

Komentarze można wpisywać do czwartku, 21 stycznia.

Śnieg w górach

 

22.01.2010

Tak, byliśmy w Tatrach. W Gliczarowie Górnym, Bukowinie Tatrzańskiej i jeden dzień w Zakopanem:)

 

Foremki zostały wylosowane:

 

Tatuś Muminka – dla kanga_i_roo

Włóczykij – dla tlingity

Proszę Was o przesłanie adresów na maila: pikinini@pikinini.pl

Pluszowy miś

21.11.2009

 

25 listopada to Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji zespół Bajecznej Fabryki przygotował misiowy konkurs.

baner

Dziewczynki – aktywne ilustratorki powstających w fabryce bajek – od rana zaczęły przygotowywać swoje prace, które wezmą udział w losowaniu nagrody, jaką jest oczywiście pluszowy miś.

Starsza wyhaftowała obrazek…

haft z pluszowym misiem

…a młodsza posłużyła się różnymi technikami, tworząc dzieła bliższe raczej współczesnej sztuce awangardowej niż klasycznym pierwowzorom;)

miś z plasteliny

 

misie

Co ciekawe, moje córki najgorętszym uczuciem darzą zupełnie inne, niezastąpione latami pluszaki: krecika i królika.

Jednak kiedy dziewczynki nocują u swojej cioci, towarzyszem ich snu jest wtedy pluszowy miś – wierny, wieloletni towarzysz mojej siostry. Piotruś (to jego imię) ma wyhaftowane na uszach inicjały swojej pani. Tak oznaczyła go nasza mama, gdy moja siedmioletnia siostra wyjeżdżała wraz z misiem na dwumiesięczny pobyt w sanatorium.

Piotruś

Piotruś z kotem

Mój miś miał na imię Kubuś. Został kupiony przez mamę podczas jednego z pierwszych spacerów z wózkiem w którym leżałam. Niestety jego los nie był tak szczęśliwy jak Piotrusia. Któregoś dnia zapomniałam zabrać go z domu babci, pozostawiając przy piecu w którym palił się ogień. Babcia widząc wymizerowaną już, przybrudzoną zabawkę, użyła jej niestety do ogrzania domu. Fakt ten był długo przede mną tajony, ale po latach odkryłam niestety straszną prawdę.

 

Nie pamiętam już jak wyglądał Kubuś, ale kiedy w Edynburgu w Museum of Childhood zobaczyłam misia z 1906 roku, wydawało mi się że mój stary przyjaciel był podobny właśnie do niego:)

Miś z 1906 roku - Museum of Childhood w Edynburgu

Pluszowe misie spotkałam też w przedszkolu. Nie sądzę by któryś z nich jeszcze istniał. Ciężko pracowały, targane za uszy przez rzesze dzieci. Były całkiem duże i towarzyszyły nam zawsze w czasie grupowych zdjęć. Z jednym z nich, czuję szczególną więź. Podobnie jak ja musiał założyć na głowę żołnierską czapkę;)

Miś w przedszkolu

Co może zaciekawić książkowego mola…

19.11.2009

 

Bardzo przyjemne jest czekanie na książkę. Lubię patrzeć na swój stosik lektur przygotowany do czytania, przeglądać listę książek, które chciałabym przeczytać, umawiać się z panią bibliotekarką na odłożenie nowości.

Lubię czekać na książki, które mają zostać wydane. O niektórych opowiadam dzieciom i wtedy razem cieszymy się kiedy w końcu trafią do naszego domu.

Wielką radość sprawiły nam ostatnio „D.O.M.E.K.” – niesamowicie interesująca również dla dorosłych, książka o współczesnej architekturze; nowe książki z przepisami Cecylki Knedelek i zabawna, nowa historia o Emilu. Z niecierpliwością czekamy na mającą się wkrótce ukazać książkę z nowymi przygodami jednej z naszych ulubionych postaci literackich – niepokornej Mamy Mu.

Książkowe nowości

Miło mi również poinformować o kolejnym etapie, w który wkroczyła, promowana również przez nas, akcja Wydawnictwa Dwie Siostry i Allegro „Ulubiona książka z dzieciństwa”. Spośród pięciu wybranych już tytułów, należy zagłosować na jeden, który ma ogromną szansę zostać ponownie wydany w serii Mistrzowie Ilustracji.

Ulubiona książka z dzieciństwa

Popieramy również inicjatywę Wydawnictwa Bajkopisarze.pl, które na swojej stronie ogłosiło, związany z adwentowym oczekiwaniem, konkurs na DOBRE POSTANOWIENIE.

Warto zapoznać się z zasadami konkursu na stronie wydawnictwa i wysłać dziecięce postanowienie w formie rysunku lub opisu. To szansa na wygranie zestawu do wykonania kalendarza adwentowego, zawierającego opowiadanie, kalendarz i naklejki z ikonkami dobrych postanowień, ale także okazja do porozmawiania o prawdziwym sensie świątecznych przygotowań.

konkurs Dobre Postanowienie

Wydawnicze inicjatywy pojawiają się ostatnio i w naszym domu. Moja młodsza córka, pragnąca zostać w przyszłości przyrodnikiem-pisarzem, tworzy kolejne książeczki o przygodach Ali i jej zwierzątek – asa, pająka i osy;)

Starsza – zainspirowana zabawnym nieporadnikiem opisującym do czego NIE należy używać młotka

Nieporadnik Młotek

Jak nie używać młotka

…opracowała równie poważny poradnik o tym do czego NIE należy używać gazety.

Nieporadnik Gazeta

wstęp do Nieporadnika

Do czego nie służy gazeta

Wydawnictwu Czerwony Konik polecamy przyjrzeć się tej pozycji przy wydaniach kolejnych tomów z „nieporadnikowej” serii;)