<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pikinini &#187; Podróże z dziećmi</title>
	<atom:link href="http://blog.pikinini.pl/category/podroze-z-dziecmi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pikinini.pl</link>
	<description>More than toys</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 20:22:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Morawy z prysznicem</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/morawy-z-pysznicem/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/morawy-z-pysznicem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 18:16:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3989</guid>
		<description><![CDATA[ 
Tajemnicze zamczyska, urokliwe miasteczka, wino, słońce i chłodne jaskinie.
To wszystko znaleźliśmy na Morawach.
 
Wraz z naszym wyjazdem na wakacje, zaczęły się ogromne upały. W Międzygórzu, gdzie zaplanowaliśmy pierwszy nocleg, z trudem wspięliśmy się – krótkim przecież odcinkiem szlaku – do górskiego Ogrodu Bajek, a później do wodospadu Wilczki.
W Czechach sporo zwiedzaliśmy, więc zbawienne w czasie tropikalnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Tajemnicze zamczyska, urokliwe miasteczka, wino, słońce i chłodne jaskinie.</p>
<p>To wszystko znaleźliśmy na Morawach.</p>
<p> </p>
<p>Wraz z naszym wyjazdem na wakacje, zaczęły się ogromne upały. W Międzygórzu, gdzie zaplanowaliśmy pierwszy nocleg, z trudem wspięliśmy się – krótkim przecież odcinkiem szlaku – do górskiego Ogrodu Bajek, a później do wodospadu Wilczki.</p>
<p>W Czechach sporo zwiedzaliśmy, więc zbawienne w czasie tropikalnych upałów okazały się <strong>jaskinie Morawskiego Krasu</strong> z temperaturą wynoszącą ok. 9 st. C i hotelowy basen pod koniec upalnego dnia. Odwiedziliśmy również otwarte kąpielisko termalne w Austrii, gdzie szukaliśmy wytchnienia po zwiedzaniu uroczego granicznego miasteczka <strong>Mikulov</strong>. Dziewczynki z niecierpliwością wypatrywały również fontann, których mnóstwo można znaleźć na miejskich rynkach, skwerach i zamkowych dziedzińcach. Niektóre z nich – czasami bardzo nowoczesne w formie – umożliwiały ochłodę w rozpryskującej się wodzie.</p>
<p> </p>
<p>Naprawdę schłodził nas jednak – dopiero pod koniec naszej podróży – prawdziwy deszczowy „prysznic” trwający prawie dwa dni. W deszczu zwiedzaliśmy <strong>Jesenik</strong> – uzdrowisko słynne z wodolecznictwa, którego prekursorem był, żyjący na początku XIX wieku – <strong>Vincent Priessnitz</strong> – wynalazca prysznica:)</p>
<p>Medalion z wizerunkiem Priessnitz’a znany nam jest z poznańskiego pomnika Hygiei, bogini wody. Pomnik wraz ze studzienką ufundował znany poznański filantrop – Edward hr. Raczyński – w podziękowaniu za uzdrowienie syna. Jemu też mieszkańcy Poznania zawdzięczają budowę pierwszych wodociągów, do czego pośrednio przyczynił się zapewne i Vincent Priessnitz.</p>
<p> </p>
<p>Zdjęć będzie tym razem więcej, ale też sporo czasu nie było nas na blogu:)</p>
<p> </p>
<p>Zamek w <strong>Litomyślu</strong> z niezwykłym sgraffito…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3990 aligncenter" title="Litomyśl" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.jpg" alt="Litomyśl" width="510" height="381" /></a></p>
<p>…tak było w <strong>jaskiniach Morawskiego Krasu</strong>. Wokół skał latało mnóstwo kolorowych motyli. Znaleźliśmy ich nazwę – to <strong>Oblaczek Granatek</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/21.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3991 aligncenter" title="Morawski Kras i Oblaczek Granatek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/21.jpg" alt="Morawski Kras i Oblaczek Granatek" width="510" height="376" /></a></p>
<p>W <strong>jaskini Punkevi</strong> płynęliśmy podziemną rzeką, a największe wrażenie zrobiła chyba na nas tajemnicza <strong>przepaść Macocha</strong> i ta straszna wiedźma:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/31.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3994 aligncenter" title="Wiedźma z jaskini" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/31.JPG" alt="Wiedźma z jaskini" width="384" height="512" /></a></p>
<p><strong>Mikulov</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/41.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3995 aligncenter" title="Mikulov" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/41.JPG" alt="Mikulov" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…pola słoneczników…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/51.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3996 aligncenter" title="Morawskie słoneczniki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/51.JPG" alt="Morawskie słoneczniki" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…baseny oraz fontanna w <strong>Brnie</strong>. Po Brnie – dla uniknięcia skwaru – spacerowaliśmy późnym wieczorem. To bardzo piękne miasto i – co ważne! – pełne fontann:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/6.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3997 aligncenter" title="Baseny i fontanna w Brnie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/6.jpg" alt="Baseny i fontanna w Brnie" width="518" height="388" /></a></p>
<p>Na zamku w <strong>Valticach</strong>&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/7.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3998 aligncenter" title="Valtice" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/7.JPG" alt="Valtice" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Tu dziewczynki podlewają rośliny w przepięknym zamkowym ogrodzie ziołowym…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-3999 aligncenter" title="Ogród ziołowy w Valticach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/8.JPG" alt="Ogród ziołowy w Valticach" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…wino…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/9.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4000 aligncenter" title="Morawskie wino" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/9.jpg" alt="Morawskie wino" width="519" height="392" /></a></p>
<p>Zamek w <strong>Lednicach</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/10.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4001 aligncenter" title="Lednice" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/10.JPG" alt="Lednice" width="512" height="384" /></a></p>
<p><strong>Austerlitz</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/111.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4003 aligncenter" title="Austerlitz" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/111.jpg" alt="Austerlitz" width="510" height="380" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4004 aligncenter" title="Fontanna w Austerlitz" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/12.JPG" alt="Fontanna w Austerlitz" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Takie drzewo dziewczynki chciałyby mieć w ogrodzie:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/13.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4005 aligncenter" title="Drzewo w Austerlitz" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/13.JPG" alt="Drzewo w Austerlitz" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…lwica w <strong>zoo w Hodoninie</strong> też była chyba zmęczona upałem…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/14.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4006 aligncenter" title="zoo Hodonin" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/14.JPG" alt="zoo Hodonin" width="512" height="384" /></a></p>
<p><strong>Kromieryż</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/15.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4007 aligncenter" title="Kromieryż" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/15.JPG" alt="Kromieryż" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Zamek <strong>Pernstejn</strong>…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/16.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4008 aligncenter" title="Pernstejn" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/16.JPG" alt="Pernstejn" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Ruchomy mechanizm zegara w <strong>Ołomuńcu</strong>. Pochód świętych zastąpiono po wojnie pochodem proletariatu:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/17.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4009 aligncenter" title="Zegar w Ołomuńcu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/17.JPG" alt="Zegar w Ołomuńcu" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Jedna z fontann Ołomuńca…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/18.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4010 aligncenter" title="Fontanna w Ołomuńcu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/18.JPG" alt="Fontanna w Ołomuńcu" width="384" height="512" /></a></p>
<p>W <strong>Jeseniku</strong>, przed <strong>sanatorium Priessnitza</strong> stały niezwykle atrakcyjne dla dzieci (pewnie dla kuracjuszy również) obrotowe ławki i ciekawa fontanna w kształcie wanny…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/19.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4011 aligncenter" title="Priessnitz w Jeseniku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/19.jpg" alt="Priessnitz w Jeseniku" width="518" height="392" /></a></p>
<p>A tu jeszcze trochę fontann:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/20.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4012 aligncenter" title="Prysznic Priessnitz'a" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/20.JPG" alt="Prysznic Priessnitz'a" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/21.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4013 aligncenter" title="Fontanna w Jeseniku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/21.JPG" alt="Fontanna w Jeseniku" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/22.jpg" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4014 aligncenter" title="Czeskie fontanny" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/22.jpg" alt="Czeskie fontanny" width="386" height="514" /></a></p>
<p>Ostatnie wakacyjne chwile znów upłynęły nam w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie nocowaliśmy w uroczym pensjonacie niedaleko <strong>Międzylesia</strong>&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/23.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4015 aligncenter" title="Kotlina Kłodzka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/23.JPG" alt="Kotlina Kłodzka" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Do Poznania wracaliśmy przez <strong>Wrocław</strong>, pokazaliśmy więc dzieciom Panoramę Racławicką…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/24.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4016 aligncenter" title="Panorama Racławicka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/24.JPG" alt="Panorama Racławicka" width="384" height="512" /></a></p>
<p>…i znaleźliśmy parę wrocławskich <strong>krasnoludków</strong>. Zakupiliśmy też specjalną mapę z krasnoludkowym szlakiem, bo Wrocław mamy zamiar zwiedzić dokładniej jesienią.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/25.JPG" rel="lightbox[3989]"><img class="size-full wp-image-4017 aligncenter" title="Wrocławskie krasnoludki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/25.JPG" alt="Wrocławskie krasnoludki" width="512" height="384" /></a></p>
<p> </p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/morawy-z-pysznicem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rowerowe wakacje z dziećmi</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/rowerowe-wakacje-z-dziecmi/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/rowerowe-wakacje-z-dziecmi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 12:45:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3965</guid>
		<description><![CDATA[ 
Moje pierwsze rowerowe wspomnienia wiążą się z wiklinowym fotelikiem mocowanym z przodu ogromnego, czarnego roweru babci. Podobny fotelik montowano również na rowerze dziadka. Siedząc w nich, tyłem do kierunku jazdy, a przodem do rodziców – jeździłyśmy z siostrą na jeżyny do pobliskiego lasu. Nikt nie słyszał wtedy o kaskach, bezpiecznych zapięciach i drogach rowerowych, z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Moje pierwsze rowerowe wspomnienia wiążą się z wiklinowym fotelikiem mocowanym z przodu ogromnego, czarnego roweru babci. Podobny fotelik montowano również na rowerze dziadka. Siedząc w nich, tyłem do kierunku jazdy, a przodem do rodziców – jeździłyśmy z siostrą na jeżyny do pobliskiego lasu. Nikt nie słyszał wtedy o kaskach, bezpiecznych zapięciach i drogach rowerowych, z których mogą korzystać już nasze dzieci.</p>
<p> </p>
<p>Na pierwszą, dłuższą rowerową wyprawę zabraliśmy naszą najstarszą córkę gdy miała 15 miesięcy. Wakacje spędziliśmy wtedy <strong>na Kaszubach</strong>, jeżdżąc codziennie rowerami po leśnych i polnych drogach. Pokonywane odcinki nie były bardzo długie bo nasze dziecko po jakimś czasie po prostu zasypiało w foteliku. Wtedy zazwyczaj zatrzymywaliśmy się, rozkładaliśmy koc, poduszkę dla dziecka i książki dla siebie:)</p>
<p> </p>
<p>W następnym roku, jeździliśmy już po świetnie przygotowanych drogach rowerowych na duńskiej wyspie <strong>Bornholm</strong>. Nie brakuje tam atrakcji dla rodziców i dla dzieci, a na dłuższy odpoczynek można zjechać na plażę.</p>
<p>Polecam takie wakacje wszystkim rodzicom ruchliwych – rocznych i dwuletnich –maluchów:)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg" rel="lightbox[3965]"><img class="size-full wp-image-3967 aligncenter" title="Na rowerze z dzieckiem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/1.jpg" alt="Na rowerze z dzieckiem" width="515" height="442" /></a></p>
<p>Nasza młodsza córka miała okazję zakosztować większego komfortu jazdy – w doczepianej do roweru przyczepce. Jej starsza siostra towarzyszyła nam już na własnym rowerze. W ten sposób jeździliśmy trochę po <strong>Szwecji</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/2.JPG" rel="lightbox[3965]"><img class="size-full wp-image-3968 aligncenter" title="Na rowerach w Szwecji" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/2.JPG" alt="Na rowerach w Szwecji" width="509" height="482" /></a></p>
<p>W zeszłym roku nasza sześciolatka nauczyła się jeździć sama. Wiosną udoskonaliła hamowanie i jeździmy już na krótkie wycieczki po okolicy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.JPG" rel="lightbox[3965]"><img class="size-full wp-image-3969 aligncenter" title="Na rowerach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/07/3.JPG" alt="Na rowerach" width="518" height="265" /></a></p>
<p>W tym roku nie zabieramy rowerów na wakacje, ale planujemy już nową wyprawę na kolejny sezon. Może znowu Dania, może Holandia?</p>
<p>A może napiszecie do nas, jeżeli spędziliście gdzieś z dziećmi ciekawe rowerowe wakacje?</p>
<p><span style="color: #ffffff;">/</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/rowerowe-wakacje-z-dziecmi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka do leśnego arboretum</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/wycieczka-do-lesnego-arboretum/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/wycieczka-do-lesnego-arboretum/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 17:30:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3791</guid>
		<description><![CDATA[ 
Na pierwszą tegoroczną majówkę wybraliśmy się do pobliskiej Puszczy Zielonki. Postanowiliśmy odwiedzić trochę zapomniany leśny ogród botaniczny należący do Poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.
Jak wyjaśniliśmy dzieciom, w arboretum gromadzi się i chroni ciekawe gatunki drzew i krzewów. Mieliśmy zamiar je obejrzeć i poszukać przyrodniczych ciekawostek.

Założony w latach siedemdziesiątych park nie zadziwia jednak bogactwem roślin, a zwłaszcza ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"> </p>
<p>Na pierwszą tegoroczną majówkę wybraliśmy się do pobliskiej Puszczy Zielonki. Postanowiliśmy odwiedzić trochę zapomniany leśny ogród botaniczny należący do Poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.</p>
<p>Jak wyjaśniliśmy dzieciom, w arboretum gromadzi się i chroni ciekawe gatunki drzew i krzewów. Mieliśmy zamiar je obejrzeć i poszukać przyrodniczych ciekawostek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/1.jpg" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3792 aligncenter" title="Aroretum leśne w Zielonce" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/1.jpg" alt="Aroretum leśne w Zielonce" width="513" height="386" /></a></p>
<p>Założony w latach siedemdziesiątych park nie zadziwia jednak bogactwem roślin, a zwłaszcza ich opisem. O roślinach nie dowiemy się nic ponadto jaką nazwę noszą, jeśli oczywiście uda nam się odnaleźć odpowiednią tabliczkę.</p>
<p>Wśród zgromadzonych w ogrodzie roślin wypatrywaliśmy więc raczej tych, które już znamy, a dzieci odgadywały ich nazwy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/2.jpg" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3793 aligncenter" title="Zielonka - ogród dendrologiczny" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/2.jpg" alt="Zielonka - ogród dendrologiczny" width="515" height="389" /></a></p>
<p>Podobały nam się skrzynki lęgowe dla leśnych ptaków. Nie wiem natomiast czy mają one szansę zostać zasiedlone. Jako potencjalny mieszkaniec zastanawiałabym się raczej czy to lokum – pamiętające pewnie jeszcze czasy założycieli arboretum– ma szansę nie rozpaść się przez kolejny sezon lęgowy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/3.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3795 aligncenter" title="leśna skrzynka lęgowa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/3.JPG" alt="leśna skrzynka lęgowa" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/4.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3805 aligncenter" title="Kto chce tu zamieszkać?" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/4.JPG" alt="Kto chce tu zamieszkać?" width="512" height="384" /></a></p>
<p>„Zapuszczenie” ogrodu ma oczywiście swoje dobre strony bo nie spotkaliśmy tu innych spacerowiczów. Całość parkowego założenia jest również atrakcyjne dzięki pagórkowatemu ukształtowaniu terenu, obecności małego jeziorka, a zwłaszcza drewnianego mostka, z którego można wypatrywać kryjących się pod wodą ryb, a może i nawet innych nieznanych stworzeń.</p>
<p>Ciekawe było też pokonywanie przeszkód na drodze i odczytywanie tabliczek z nazwami parkowych alejek. Noszą one nazwiska uniwersyteckich profesorów więc ich odczytanie stało się prawdziwym wyzwaniem dla uczennicy zerówki;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/5.jpg" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3797 aligncenter" title="ścieżki arboretum w Zielonce" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/5.jpg" alt="ścieżki arboretum w Zielonce" width="514" height="385" /></a></p>
<p>Prawdziwi odkrywcy przyrody znajdą tu również inne interesujące zajęcia: poszukiwanie kaczora na drugim brzegu jeziora&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/6.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3798 aligncenter" title="Gdzie jest kaczor?" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/6.JPG" alt="Gdzie jest kaczor?" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…obserwacja wiosennej trzciny…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/7.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3799 aligncenter" title="Młoda trzcina" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/7.JPG" alt="Młoda trzcina" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…czy rozwiązanie zagadki splątanych gałęzi. Do jakiej rośliny należą? Do pnączy przy trejażu czy do rosnącego obok drzewa?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/8.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3800 aligncenter" title="plątanina gałęzi w arboretum" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/8.JPG" alt="plątanina gałęzi w arboretum" width="384" height="512" /></a></p>
<p>W pobliżu parku znaleźliśmy też zniszczoną tabliczkę wskazującą na istnienie tu ścieżki przyrodniczej. Niestety brakowało odpowiedniego opisu i dalszych tabliczek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/9.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3801 aligncenter" title="fragment ścieżki przyrodniczej w Zielonce" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/9.JPG" alt="fragment ścieżki przyrodniczej w Zielonce" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Z arboretum nie wolno niczego zabierać, rozstaliśmy się więc z szyszką, która towarzyszyła nam w drodze i udaliśmy się na plac zabaw zbudowany na pobliskim polu piknikowym.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/10.JPG" rel="lightbox[3791]"><img class="size-full wp-image-3802 aligncenter" title="Zielonka - arboretum leśne" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/05/10.JPG" alt="Zielonka - arboretum leśne" width="512" height="384" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/wycieczka-do-lesnego-arboretum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W Krakowie</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/w-krakowie/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 21:22:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3750</guid>
		<description><![CDATA[ 
Kiedy ostatni raz zwiedzałam Kraków, na wawelskim dziedzińcu kwitły akurat magnolie. Taką właśnie magnolię zauważyliśmy też w czasie telewizyjnej relacji z pogrzebu pary prezydenckiej.

Mój starsza córka od razu rozpoznała kwitnący krzew bo kilka chwil wcześniej oglądałyśmy zdjęcia z naszego pobytu w Krakowie. Byłyśmy tam 5 lat temu, bez najmłodszego członka naszej rodziny i bez taty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Kiedy ostatni raz zwiedzałam Kraków, na wawelskim dziedzińcu kwitły akurat magnolie. Taką właśnie magnolię zauważyliśmy też w czasie telewizyjnej relacji z pogrzebu pary prezydenckiej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/12.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3751 aligncenter" title="Magnolia w Krakowie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/12.jpg" alt="Magnolia w Krakowie" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Mój starsza córka od razu rozpoznała kwitnący krzew bo kilka chwil wcześniej oglądałyśmy zdjęcia z naszego pobytu w Krakowie. Byłyśmy tam 5 lat temu, bez najmłodszego członka naszej rodziny i bez taty dziewczynek.</p>
<p>W zwiedzaniu pomagał nam świetny, książkowy przewodnik dla dzieci, z mnóstwem ilustracji i opowiadanych przez krakowskiego skrzata legend.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/23.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3752 aligncenter" title="Kraków - przewodnik dla dzieci" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/23.jpg" alt="Kraków - przewodnik dla dzieci" width="505" height="453" /></a></p>
<p>Czytałyśmy je odpoczywając na Rynku, dziedzińcu wawelskim, nad Wisłą i na Plantach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/31.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3753 aligncenter" title="Wawel" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/31.jpg" alt="Wawel" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Teraz przyszedł czas na wspomnienia i odświeżenie wiadomości o Krakowie, więc znów wróciłyśmy – tym razem w towarzystwie mojej młodszej córki – do lektury książki, przeplatanej oglądaniem zdjęć.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/41.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3754 aligncenter" title="o Wawelu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/41.jpg" alt="o Wawelu" width="499" height="422" /></a></p>
<p>Z pobytu na Wawelu, najbardziej w pamięci mojej córki, utkwiły łóżka w których spało się na siedząco, kominki, w których rozpalało się ogień od strony krużganków…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/5.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3756 aligncenter" title="Kominek na Wawelu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/5.jpg" alt="Kominek na Wawelu" width="509" height="481" /></a></p>
<p>…oraz – rzecz jasna – smocza jama okrążona smokami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/6.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3757 aligncenter" title="Smok Wawelski" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/6.jpg" alt="Smok Wawelski" width="507" height="438" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/7.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3758 aligncenter" title="Smoki Wawelskie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/7.jpg" alt="Smoki Wawelskie" width="514" height="474" /></a></p>
<p>Wspominałyśmy krakowskie gołębie, gwiaździste sklepienie w kościele Mariackim, legendarny nóż w Sukiennicach i mima na Rynku. Najlepiej zapamiętaną atrakcją okazał się być jednak pan grający na kieliszkach wypełnionych wodą;)</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/9.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3759 aligncenter" title="W Krakowie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/9.jpg" alt="W Krakowie" width="510" height="418" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/10.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3760 aligncenter" title="Krakowskie atrakcje" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/10.jpg" alt="Krakowskie atrakcje" width="382" height="510" /></a></p>
<p>Odświeżając wiadomości o Krakowie, rozwiązywałyśmy też krzyżówki zamieszczone w książce…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/111.jpg" rel="lightbox[3750]"><img class="size-full wp-image-3761 aligncenter" title="Krzyżówka o Krakowie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/04/111.jpg" alt="Krzyżówka o Krakowie" width="404" height="503" /></a></p>
<p>…a potem przez jakiś czas poszukiwałyśmy w domu kieszonkowej układanki ze smokiem, która wiernie towarzyszyła nam podczas zwiedzania Krakowa, a która zawieruszyła się gdzieś niestety.</p>
<p>„Nic straconego, odkupimy ją przecież w Krakowie” – stwierdziła moja młodsza córka, która już szykuje się do wyjazdu i domaga się jak najszybszego powtórzenia naszej wycieczki, tym razem koniecznie w jej towarzystwie.</p>
<p> </p>
<p><em>Ewa Stadmüller, Anna Chachulska „Kraków i okolice”, Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2004</em></p>
<p><em><span style="color: #ffffff;">/</span></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasze zimowe wakacje na nartach</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2010/nasze-zimowe-wakacje-na-nartach/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2010/nasze-zimowe-wakacje-na-nartach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 23:33:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[KONKURS]]></category>
		<category><![CDATA[narty]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3460</guid>
		<description><![CDATA[ 
W zeszłym roku jeździliśmy na nartach we włoskim Livigno. Tym razem nie pojechaliśmy w Alpy. Tam gdzie spędziliśmy nasze zimowe wakacje było jednak również mnóstwo śniegu i wysokie góry.


Jeździliśmy na nartach…

…ale i kąpaliśmy się w basenach. Największą atrakcją było przepłynięcie ciemną jaskinią do gorącego źródła na wolnym powietrzu. Woda parowała, a my pluskaliśmy się oglądając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>W zeszłym roku <a href="http://blog.pikinini.pl/2009/narty-w-livigno/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">jeździliśmy na nartach we włoskim Livigno</span></a>. Tym razem nie pojechaliśmy w Alpy. Tam gdzie spędziliśmy nasze zimowe wakacje było jednak również mnóstwo śniegu i wysokie góry.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/1.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3463 aligncenter" title="Zima i góry" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/1.JPG" alt="Zima i góry" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/2.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3464 aligncenter" title="w górach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/2.JPG" alt="w górach" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Jeździliśmy na nartach…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/3.jpg" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3465 aligncenter" title="narty z dziećmi" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/3.jpg" alt="narty z dziećmi" width="520" height="392" /></a></p>
<p>…ale i kąpaliśmy się w basenach. Największą atrakcją było przepłynięcie ciemną jaskinią do gorącego źródła na wolnym powietrzu. Woda parowała, a my pluskaliśmy się oglądając góry, i ratownika w puchowej kurtce na ośnieżonym brzegu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/4.jpg" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3466 aligncenter" title="gorące źródła i regionalne przysmaki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/4.jpg" alt="gorące źródła i regionalne przysmaki" width="516" height="356" /></a></p>
<p>Na stoku zajadaliśmy się miejscowymi, nabiałowymi przysmakami z grilla, szybko niestety uzupełniając utracone kalorie.</p>
<p>Jechaliśmy saniami, które ciągnął koń z dzwoneczkami przy uprzęży i spotkaliśmy Koziołka Matołka.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/5.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3468 aligncenter" title="Koziołek Matołek" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/5.JPG" alt="Koziołek Matołek" width="384" height="512" /></a></p>
<p>Dziewczynki wzięły również udział w warsztatach malowania na szkle, czego efektem są przywiezione z gór obrazki.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/6.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3470 aligncenter" title="Malowanie na szkle" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/6.JPG" alt="Malowanie na szkle" width="512" height="384" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/7.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3471 aligncenter" title="Obrazek na szkle1" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/7.JPG" alt="Obrazek na szkle1" width="526" height="436" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/8.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3472 aligncenter" title="Obrazek na szkle2" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/8.JPG" alt="Obrazek na szkle2" width="523" height="476" /></a></p>
<p><strong>Nie jest chyba trudno zgadnąć w jakich górach byliśmy?</strong></p>
<p>Wśród osób, które podadzą w komentarzu ich nazwę, wylosujemy – <strong>w piątek 22 stycznia</strong> – <a href="http://www.pikinini.pl/dziecko_gotuje/foremki_do_ciastek_i_pierniczkow_muminki_tatus_muminka_i_wloczykij" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><strong>dwie foremki do ciastek: Tatusia Muminka i Włóczykija</strong></span></a>.</p>
<p>Komentarze można wpisywać <strong>do czwartku, 21 stycznia</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/9.JPG" rel="lightbox[3460]"><img class="size-full wp-image-3473 aligncenter" title="Śnieg w górach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2010/01/9.JPG" alt="Śnieg w górach" width="512" height="384" /></a></p>
<p> </p>
<p><strong>22.01.2010</strong></p>
<p>Tak, byliśmy w Tatrach. W Gliczarowie Górnym, Bukowinie Tatrzańskiej i jeden dzień w Zakopanem:)</p>
<p> </p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Foremki zostały wylosowane:</span></p>
<p> </p>
<p><strong>Tatuś Muminka</strong> &#8211; dla <span style="color: #ff6600;">kanga_i_roo</span></p>
<p><strong>Włóczykij</strong> &#8211; dla <span style="color: #ff6600;">tlingity</span></p>
<p>Proszę Was o przesłanie adresów na maila: <a href="mailto:pikinini@pikinini.pl">pikinini@pikinini.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2010/nasze-zimowe-wakacje-na-nartach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odwiedziliśmy Warszawę</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/odwiedzilismy-warszawe/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/odwiedzilismy-warszawe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 21:12:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3211</guid>
		<description><![CDATA[ 
Planowałam wycieczkę pociągiem. Tak podróżowała ostatnio do Warszawy moja starsza córka, która ze swoja klasą wybrała się na przedstawienie teatralne. Okazało się jednak, że w Warszawie spędzimy kilka dni, po części służbowo, dlatego zapakowaliśmy jednak bagaże i dzieci do auta.

Moja młodsza córka była najpierw trochę rozczarowana tym faktem, a pierwsze wrażenia z przejazdu przez miasto, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p>Planowałam wycieczkę pociągiem. Tak podróżowała ostatnio do Warszawy moja starsza córka, która ze swoja klasą wybrała się na przedstawienie teatralne. Okazało się jednak, że w Warszawie spędzimy kilka dni, po części służbowo, dlatego zapakowaliśmy jednak bagaże i dzieci do auta.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/1.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3203 aligncenter" title="Auto" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/1.JPG" alt="Auto" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Moja młodsza córka była najpierw trochę rozczarowana tym faktem, a pierwsze wrażenia z przejazdu przez miasto, również nie były pozytywne. Jak twierdziła, inaczej wyobrażała sobie stolicę Polski. No cóż, miałam okazję by porozmawiać z dziećmi o tym jak bardzo zburzona była Warszawa i jak bardzo miało to wpływ na jej obecny wygląd.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/2.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3216 aligncenter" title="Widok zburzonej Warszawy" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/2.JPG" alt="Widok zburzonej Warszawy" width="512" height="373" /></a></p>
<p>W czasie naszego pobytu wielokrotnie miałyśmy okazję wrócić do tego wątku i porozmawiać o historii. W Warszawie, w różnych miejscach przypomina się o jej krwawych dziejach. Znaleźć można opisy, wyeksponowane pamiątki i fotografie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/3.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3218 aligncenter" title="Ślady getta" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/3.JPG" alt="Ślady getta" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Odwiedziliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/4.jpg" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3220 aligncenter" title="Muzeum Powstania Warszawskiego" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/4.jpg" alt="Muzeum Powstania Warszawskiego" width="518" height="387" /></a></p>
<p>W muzeum znalazłyśmy pierwowzór „Superfarmera” &#8211; jednej z naszych ulubionych gier. To oczywiście „Hodowla zwierzątek”, wymyślona w 1943 roku przez warszawskiego profesora matematyki Karola Borsuka, której sprzedaż była sposobem dla jego rodziny na utrzymanie się w czasie okupacji. Większość egzemplarzy spłonęła wraz z miastem w czasie Powstania, ale jeden na szczęście zachował się poza Warszawą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/5.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3222 aligncenter" title="Gra &quot;Hodowla zwierzątek&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/5.JPG" alt="Gra &quot;Hodowla zwierzątek&quot;" width="509" height="445" /></a></p>
<p>W muzeum kupiłyśmy też okolicznościową puszkę z cukierkami, która towarzyszyła nam w dalszych wędrówkach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/6.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3223 aligncenter" title="Puszka z cukierkami" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/6.JPG" alt="Puszka z cukierkami" width="515" height="387" /></a></p>
<p>Zapaliłyśmy znicze na powązkowskim cmentarzu wojskowym…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/7.jpg" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3224 aligncenter" title="Cmentarz wojskowy na Powązkach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/7.jpg" alt="Cmentarz wojskowy na Powązkach" width="512" height="367" /></a></p>
<p>Byłyśmy przy Grobie Nieznanego Żołnierza, w Zamku Królewskim i dużo spacerowałyśmy ulicami…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/8.jpg" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3225 aligncenter" title="spacer po Warszawie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/8.jpg" alt="spacer po Warszawie" width="463" height="508" /></a></p>
<p>Jedne z naszych ciekawszych odkryć to odbojniki w kształcie krasnali…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/9.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3226 aligncenter" title="Krasnal - odbojnik" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/9.JPG" alt="Krasnal - odbojnik" width="512" height="384" /></a></p>
<p>…i ekologiczny karmnik dla ptaków zrobiony z plastikowej butelki.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/10.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3227 aligncenter" title="Ekologiczny karmnik dla ptaków" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/10.JPG" alt="Ekologiczny karmnik dla ptaków" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Było trochę zimno, trochę padało, ale rozgrzewaliśmy się w sympatycznych, warszawskich restauracjach. Sił musiało również wystarczyć na przejażdżkę metrem…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/11.jpg" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3228 aligncenter" title="Warszawa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/11.jpg" alt="Warszawa" width="509" height="380" /></a></p>
<p>…i wjazd na trzydzieste piętro Pałacu Kultury.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/12.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3229 aligncenter" title="Pałac Kultury" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/12.JPG" alt="Pałac Kultury" width="384" height="512" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/13.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3230 aligncenter" title="widok z Pałacu Kultury" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/13.JPG" alt="widok z Pałacu Kultury" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Przy okazji odwiedziliśmy mieszczące się w Pałacu, Muzeum Ewolucji z wystawą dinozaurów i wypchanymi zwierzętami.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/14.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3231 aligncenter" title="Dinozaury w Pałacu Kultury" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/14.JPG" alt="Dinozaury w Pałacu Kultury" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Dzieciom bardzo podobało się również w Zachęcie…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/15.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3232 aligncenter" title="Zachęta" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/15.JPG" alt="Zachęta" width="512" height="384" /></a></p>
<p>Młodsza córka ostatecznie polubiła Warszawę po wizycie u swojej kuzynki, szczęśliwej właścicielki czarnego labradora o imieniu Benia. Pies podbił jej serce całkowicie, ale niestety nie mogliśmy go zabrać do Poznania. Musi wystarczyć powieszony na drzwiach pokoju portret.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/16.JPG" rel="lightbox[3211]"><img class="size-full wp-image-3233 aligncenter" title="Benia" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/11/16.JPG" alt="Benia" width="511" height="366" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/odwiedzilismy-warszawe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z dzieckiem w Hamburgu</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/z-dzieckiem-w-hamburgu/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/z-dzieckiem-w-hamburgu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Oct 2009 21:55:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[czas z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=3073</guid>
		<description><![CDATA[ 
Okres kiedy pracowałam w Hamburgu, nie był łatwy dla moich dzieci. Nie widywały mamy przez trzy dni w tygodniu i bardzo tęskniły. Kiedy więc tylko mogłam, starałam się zabrać starszą córkę ze sobą. Hamburg jest pięknym i obfitującym w atrakcje miastem, ale pewnie niewiele osób wybrałoby go na wakacyjne wojaże. Tymczasem mając okazję pokazać go [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Okres kiedy pracowałam w Hamburgu, nie był łatwy dla moich dzieci. Nie widywały mamy przez trzy dni w tygodniu i bardzo tęskniły. Kiedy więc tylko mogłam, starałam się zabrać starszą córkę ze sobą. Hamburg jest pięknym i obfitującym w atrakcje miastem, ale pewnie niewiele osób wybrałoby go na wakacyjne wojaże. Tymczasem mając okazję pokazać go córce, sama odkrywałam jak miło, zabawnie i ciekawie można spędzać tu z dziećmi czas.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Atrakcyjna była już sama podróż samolotem i pobyt w &#8211; przerobionym ze starej gazowni &#8211; hotelu…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/1.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3076 aligncenter" title="podróż do Hamburga" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/1.jpg" alt="podróż do Hamburga" width="516" height="440" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…a nawet nieuniknione siedzenie z mamą &#8211; przez jakiś czas &#8211; w biurze. W czasie jednego ze spotkań służbowych, moja córka zajmowała się rysowaniem, wycinaniem, nawlekaniem koralików i zjadaniem wszystkich ciasteczek z talerzyków:) </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Później jednak miałyśmy już czas tylko dla siebie. Spacerowałyśmy po mieście, zabierając też czasami synka mojego kolegi z pracy.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Najpiękniejsze jest chyba <strong>nadbrzeże</strong> z zachowanymi tu <strong>starymi magazynami</strong>, <strong>Krameramtswohnungen</strong> – domki wybudowane dla kupieckich wdów…</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/2.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3077 aligncenter" title="uliczki Hamburga" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/2.jpg" alt="uliczki Hamburga" width="518" height="389" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">…i okolice <strong>kościoła św. Michała</strong>, na którego wieżę oczywiście wspięliśmy się by podziwiać panoramę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3078 aligncenter" title="St Michaelis Hamburg" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/3.jpg" alt="St Michaelis Hamburg" width="388" height="518" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Słoneczny dzień warto spędzić w prześlicznym – opisanym już przeze mnie na blogu &#8211; <a href="http://blog.pikinini.pl/2009/slonie-z-hamburga/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">ogrodzie zoologicznym</span></strong></a>, a kiedy pada &#8211; w świecie <a href="http://www.miniatur-wunderland.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">kolejek i miniaturowych miasteczek Wunderland</span></strong> </a>lub w ciekawych, a znacznie mniej zatłoczonych: <strong>Muzeum Antropologicznym</strong> z naturalnym modelem maoryskiej chaty czy w <strong>Muzeum Komunikacji</strong>. Tu dzieci mogą wypróbować mnóstwo starych urządzeń, pisać gęsim piórem czy pobawić się pocztą pneumatyczną.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/4.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3080 aligncenter" title="Miniatur Wunderland i Muzeum Komunikacji w Hamburgu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/4.jpg" alt="Miniatur Wunderland i Muzeum Komunikacji w Hamburgu" width="519" height="440" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">W Hamburgu bardzo często pada. To specyficzny, nieznany mi wcześniej deszcz. Porównałabym go do intensywnego prysznica, który nigdy nie jest przelotnym opadem, ale trwa w swojej jednostajnej sile wiele godzin. Można wtedy zwiedzać miasto zza szyb jednego z wielu wycieczkowych autobusów. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Znacznie przyjemniej jednak jest w pogodne dni, kiedy można popływać stateczkiem po miejskich kanałach lub po porcie, w którym cumują statki handlowe z całego świata i ogromne statki pasażerskie. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Bardzo lubiłyśmy spędzać czas nad położonym w centrum miasta <strong>jeziorem Alster</strong> lub w wielkim miejskim <a href="http://www.plantenunblomen.hamburg.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">parku Planten un Blomen</span></strong></a>. Często biegałam w nim co rano, podziwiając piękne kwiaty, egzotyczne rośliny i harmonijną kompozycję. Dzieci natomiast zachwycone były licznymi placami zabaw i armatkami wodnymi:)</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/5.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3082 aligncenter" title="Palnten un Blomen Hamburg" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/5.jpg" alt="Palnten un Blomen Hamburg" width="518" height="389" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Udało nam się dotrzeć nawet, do trochę dalej położonych atrakcji – <a href="http://www.kiekeberg-museum.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">skansenu Kiekeberg</span> </strong></a>i <a href="http://www.wildpark-schwarze-berge.de/" target="_blank"><strong><span style="color: #0000ff;">parku dzikich zwierząt Schwarze Berge</span></strong></a>, gdzie najwięcej czasu spędziłyśmy przy dokarmianiu, niezapomnianych, świnek wietnamskich.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/6.jpg" rel="lightbox[3073]"><img class="size-full wp-image-3083 aligncenter" title="skansen i park dzikich zwierząt pod Hamburgiem" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/10/6.jpg" alt="skansen i park dzikich zwierząt pod Hamburgiem" width="518" height="390" /></a></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial; font-size: small;">Cieszę się, że mogłyśmy w ten sposób wykorzystać – tak trudny dla naszej rodziny – czas.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/z-dzieckiem-w-hamburgu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 22:18:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=2797</guid>
		<description><![CDATA[ 
Kiedy mama spędzała piękny, letni dzień w biurze, jej córki pojechały wraz ze swoją ciocią, na jedną z ostatnich wakacyjnych wycieczek. Mamie pozostało tylko obejrzeć zdjęcia i przeczytać relację:


W bliskim sąsiedztwie mojego domu rozciąga się Wielkopolski Park Narodowy. Już w 1922 roku wybitny biolog i botanik Uniwersytetu Poznańskiego, prof. Adam Wodziczko, wystąpił o utworzenie parku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Kiedy mama spędzała piękny, letni dzień w biurze, jej córki pojechały wraz ze swoją ciocią, na jedną z ostatnich wakacyjnych wycieczek. Mamie pozostało tylko obejrzeć zdjęcia i przeczytać relację:<br />
</span></span><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><br />
</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W bliskim sąsiedztwie mojego domu rozciąga się <strong>Wielkopolski Park Narodowy</strong>. Już w 1922 roku wybitny biolog i botanik Uniwersytetu Poznańskiego, prof. Adam Wodziczko, wystąpił o utworzenie parku narodowego wokół Osowej Góry, jednak ostatecznie powstał on dopiero w 1957 roku. Na terenie parku, w 1941 roku, został wybudowany pałac, który był rezydencją Arthura Greisera, namiestnika Rzeszy w kraju Warty, wsławionego brutalną germanizacją i eksterminacją Polaków. Obecnie w pałacu mieści się dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz Muzeum Przyrodnicze. Właśnie do niego wybrałyśmy się z dziewczynkami w czasie jednego z upalnych dni wakacji.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/110.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2812 aligncenter" title="Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/110.jpg" alt="Muzeum Przyrodnicze w Jeziorach" width="518" height="387" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W pierwszej sali naszą uwagę zwrócił wielki <strong>kominek</strong>, który ozdobiony był kafelkami z niemieckimi nazwami wielkopolskich miejscowości. Większość tych nazw, razem ze starszą z dziewczynek, rozszyfrowałyśmy (np. Schrimm = Śrem, Jarotschin = Jarocin). Znalazłyśmy też kafelek z rysunkiem wyspy zamkowej, którą później zobaczyłyśmy „na żywo”.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/27.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2815 aligncenter" title="kominek w &quot;Greiserówce&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/27.jpg" alt="kominek w &quot;Greiserówce&quot;" width="519" height="388" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W muzeum podziwiałyśmy <strong>scenki z życia zwierząt</strong>, które spotkać można w WPN. Również kolekcje ptaków i owadów wprawiły nas w zachwyt. Znalazłyśmy chyba wszystkie gatunki ptaków i motyli, które wcześniej spotykałyśmy w pobliżu naszych domów, wspomnę tu choćby dzięcioła zielonego, szczygła, kopciuszka czy bażanta, a z motyli pazia królowej, różne rusałki, karłątki, czerwończyki i modraszki.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/113.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2816 aligncenter" title="zwierzaki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/113.jpg" alt="zwierzaki" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/123.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2817 aligncenter" title="ptaki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/123.jpg" alt="ptaki" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/131.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2818 aligncenter" title="dziupla dzięcioła" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/131.jpg" alt="dziupla dzięcioła" width="384" height="512" /></a></span></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Dziewczynki z</span></span>ainteresowały się także interaktywnym przewodnikiem po muzeum, a ściślej rzecz biorąc <strong>grami</strong>, w jakie można z nim zagrać:)</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/141.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2821 aligncenter" title="gra w muzeum" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/141.jpg" alt="gra w muzeum" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/151.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2822 aligncenter" title="wygrają prawdziwki czy muchomory?" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/151.jpg" alt="wygrają prawdziwki czy muchomory?" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Po wyjściu z budynku muzeum udałyśmy się na parking i już chciałyśmy odjeżdżać, gdy naszą uwagę zwróciły <strong>tablice ze zwierzętami i tajemniczy znak sowy</strong>. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/161.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2823 aligncenter" title="za znakiem sowy..." src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/161.jpg" alt="za znakiem sowy..." width="518" height="386" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Ruszyłyśmy wzdłuż strzałek i okazało się, że jest to <strong>ścieżka dydaktyczna</strong> z elementami sportowymi. Była tam ścieżka ze zróżnicowaną fakturą (piasek, szyszki, kamienie, kasztany, drewno), którą należało przejść boso&#8230;</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/171.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2824 aligncenter" title="tor przejścia &quot;na bosaka&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/171.jpg" alt="tor przejścia &quot;na bosaka&quot;" width="384" height="512" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">&#8230;był tor do skoku w dal, plansze z rebusami przyczepione do „ławek szkolnych” i oczywiście tablice z informacjami o różnych atrakcjach przyrodniczych. Niedaleko tablicy informującej o bobrach, znalazłyśmy pień nadgryziony przez te zwierzęta. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/181.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2826 aligncenter" title="niespodzianki ścieżki edukacyjnej" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/181.jpg" alt="niespodzianki ścieżki edukacyjnej" width="516" height="387" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Na chwilę odpoczynku zatrzymałyśmy się na małym drewnianym pomoście z widokiem na <strong>Jezioro Góreckie</strong> i <strong>Wyspę Zamkową</strong>. Niestety, nie udało nam się dostrzec ruin zamku, najlepiej to robić od późnej jesieni do wczesnej wiosny, gdy nie zasłaniają ich liście drzew. Zamek zbudował w 1825 roku Tytus Działyński w prezencie ślubnym dla swojej siostry Klaudyny z Działyńskich Potockiej, później służył jako kwatera wojskom powstańczym.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/191.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2827 aligncenter" title="O zamku" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/191.jpg" alt="O zamku" width="512" height="384" /></a> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Arial;">Przeczytałyśmy w przewodniku, że zamek na wyspie nawiedza duch Stanisława Górki, który w XVI wieku był wojewodą poznańskim, a człowiekiem złym i niegodziwym. Jego corocznej wizycie na wyspie towarzyszą grzmoty i krakanie kruków. Niektórzy twierdzą, że <strong>duch</strong> Stanisława Górki pojawia się pod postacią ogromnego psa, biegnącego wzdłuż brzegów jeziora</span><span style="font-family: Times New Roman;">.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/20.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2828 aligncenter" title="Wyspa Zamkowa" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/20.jpg" alt="Wyspa Zamkowa" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Po odpoczynku wspięłyśmy się stromą ścieżką prowadzącą na parking&#8230;</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/211.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2829 aligncenter" title="mała wspinaczka" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/211.jpg" alt="mała wspinaczka" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">&#8230; a tu znowu zobaczyłyśmy dziwne ślady. Okazało się, że są to ślady lisa, dzika i jelenia, biegnące wydeptanymi przez nie ścieżkami, raz po raz krzyżujące się wzajemnie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/221.jpg" rel="lightbox[2797]"><img class="size-full wp-image-2830 aligncenter" title="ślady " src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/221.jpg" alt="ślady " width="518" height="388" /></a></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/muzeum-przyrodnicze-w-jeziorach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Idzie rak nieborak</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/idzie-rak-nieborak/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/idzie-rak-nieborak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 23:32:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[W różnych miejscach z dziećmi (Relacje z uczestnictwa w kulturze)]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA["Dzieci z Bullerbyn"]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=2777</guid>
		<description><![CDATA[ 
Kiedy w zeszłym roku spędzaliśmy letnie wakacje w Szwecji, trwały tam wielkie przygotowania do sezonu rakowego. W każdym większym sklepie, wyeksponowane było stoisko ze sprzętem do połowu raków, specjalnymi naczyniami do ich przygotowywania i podawania,  sztućcami, talerzami i serwetkami z okazjonalnym motywem.

hd
 
Okazuje się, że tradycyjne szwedzkie Kräftskiva bywa obchodzone również w Polsce. Moja siostra zabrała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Kiedy w zeszłym roku spędzaliśmy letnie wakacje w <strong>Szwecji</strong>, trwały tam wielkie przygotowania do <strong>sezonu rakowego</strong>. W każdym większym sklepie, wyeksponowane było stoisko ze sprzętem do połowu raków, specjalnymi naczyniami do ich przygotowywania i podawania,<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>sztućcami, talerzami i serwetkami z okazjonalnym motywem.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/a1.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2783 aligncenter" title="Święto Raków w Szwecji" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/a1.jpg" alt="Święto Raków w Szwecji" width="510" height="340" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://hd.se" target="_blank"><em><span style="color: #0000ff;">hd</span></em></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Okazuje się, że tradycyjne szwedzkie Kräftskiva bywa obchodzone również w Polsce. Moja siostra zabrała na nie dziewczynki:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; background: white;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><br />
</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Gdy czytałam pierwszy raz „<strong>Dzieci z Bullerbyn”</strong>, a potem gdy wielokrotnie do nich wracałam, zawsze fascynował mnie fragment o wyprawie na raki, która zwiastowała koniec wakacji.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/36.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2786 aligncenter" title="&quot;Łowimy raki&quot; fragment &quot;Dzieci z Bullerbyn&quot;" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/36.jpg" alt="&quot;Łowimy raki&quot; fragment &quot;Dzieci z Bullerbyn&quot;" width="511" height="372" /></a> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Choć w staropolskiej kuchni często podawano potrawy z raków, obecnie nie jest to u nas popularne danie. Wpływ na to ma z pewnością fakt, że coraz trudniej spotkać w Polsce czyste jeziora, a rodzime gatunki raków, jak szlachetny i błotny, zastępowane są pospolitymi gatunkami północnoamerykańskimi. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">W Szwecji wody są mniej zanieczyszczone, a tym samym raki są ich liczniejszymi mieszkańcami. Sposób podawania i ich smak stara się ostatnio przybliżyć duży sklep z artykułami wyposażenia wnętrz. Akcja pod hasłem <strong>„Kräftskiva czyli Święto Raków”</strong> zwabiła mnie i dziewczynki do sklepowej restauracji.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Jeszcze nigdy nie jadłyśmy raków, więc byłyśmy ciekawe, jak smakują. Młodsza z dziewczynek nie odważyła się spróbować, ale zaciekawił ją pancerzyk stawonoga, jego wyraźnie widoczne oczy, czułki i odnóża, a w szczególności szczypce. Starsza zjadła kawałek i stwierdziła, że w smaku przypomina krewetki, które bardzo lubi. Mnie również smakowały, choć wolałabym jeść je na ciepło.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/0.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2789 aligncenter" title="raki w Ikei" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/0.jpg" alt="raki w Ikei" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Po zaspokojeniu głodu poszłyśmy zobaczyć nowy plac zabaw dla dzieci. To miejsce to <strong>Czarodziejski Las w Smålandii</strong>. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/26.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2790 aligncenter" title="Smalandia w Ikei" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/26.jpg" alt="Smalandia w Ikei" width="512" height="384" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Wchodzi się do niego przez ogromny koszyk z jagodami, a basen z piłeczkami do zabawy to też jagody z wielką łopatką służącą do wspinaczki. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/19.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2791 aligncenter" title="Ikea w Poznaniu" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/19.jpg" alt="Ikea w Poznaniu" width="519" height="386" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Między wielkimi brzozami rozpostarta jest pajęcza sieć ze schwytanymi muchami, po której można chodzić, jest wielki chodak, w którym można się schować, szklany tunel, kącik domowy, można też porysować lub poczytać. Dziecko na pewno zgubi tu nadmiar energii, a rodzice będą mogli w spokoju zrobić zakupy.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/b.jpg" rel="lightbox[2777]"><img class="size-full wp-image-2792 aligncenter" title="Szwecja i raki" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/b.jpg" alt="Szwecja i raki" width="506" height="443" /></a></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/idzie-rak-nieborak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rogalińskie spacery</title>
		<link>http://blog.pikinini.pl/2009/rogalinskie-spacery/</link>
		<comments>http://blog.pikinini.pl/2009/rogalinskie-spacery/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2009 19:36:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie kategorie]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pikinini.pl/?p=2661</guid>
		<description><![CDATA[ 
 Dziewczynki spędzają teraz wakacje w domu mojej siostry. Mają tam własny pokój z naszymi starymi zabawkami, kota, skaczą na trampolinie, pomagają cioci w zaprawach i jeżdżą na krótkie wycieczki. Moja siostra przesłała mi właśnie relację z ich wyprawy do pobliskiego Rogalina:
 
15 sierpnia, w kościele katolickim, świętowane jest Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, zwane także Świętem Matki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> <span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Dziewczynki spędzają teraz wakacje w domu mojej siostry. Mają tam własny pokój z naszymi starymi zabawkami, kota, skaczą na trampolinie, pomagają cioci w zaprawach i jeżdżą na krótkie wycieczki. Moja siostra przesłała mi właśnie relację z ich wyprawy do pobliskiego Rogalina:</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"> </p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">15 sierpnia, w kościele katolickim, świętowane jest Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, zwane także Świętem Matki Bożej Zielnej. Dzień wcześniej, razem z dziewczynkami, wybrałyśmy się na spacer na pobliskie łąki. Zerwałyśmy zboża, zioła i kwiaty, z których zrobiłyśmy dwa bukiety. Znalazły się tam kłosy żyta i owsa, nawłoć, krwawnik pospolity, „czarcie żebro” i inne. Pobłogosławione wiązanki zawiesiłyśmy w widocznym miejscu w domu, by mieć pewność, że lecznicza moc bukietu będzie długo działała.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="mso-spacerun: yes;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/16.jpg" rel="lightbox[2661]"><img class="size-full wp-image-2667 aligncenter" title="zioła" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/16.jpg" alt="zioła" width="512" height="384" /></a>  </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">By poświęcić zioła, pojechałyśmy do pobliskiego Rogalina, gdzie w dawnej kaplicy dworskiej znajduje się XIX-wieczny k<span style="color: black; mso-bidi-font-weight: bold;">ościół p.w. św. Marcelina<strong> </strong>– papieża i męczennika ściętego za wiarę. Budowla jest wzorowana na świątyni rzymskiej</span> Maison Carrée z Nimes we Francji. Napis DIVO MARCELLINO na frontonie kaplicy został umieszczony na cześć Marcelego Lubomirskiego, kuzyna hr. Edwarda Raczyńskiego &#8211; fundatora świątyni. <span style="color: black;">W mauzoleum znajdującym się pod budowlą są trzy sarkofagi, w których pochowani są: Prezydent RP na Uchodźstwie hr. Edward Raczyński (prawnuk fundatora) oraz Konstancja i Roger Raczyńscy. Na ścianach mauzoleum znajdują się także tablice nagrobne, m.in. tablica, za którą spoczywa serce hr. Edwarda Raczyńskiego, budowniczego kaplicy.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><span style="color: black;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/24.jpg" rel="lightbox[2661]"><img class="size-full wp-image-2670 aligncenter" title="kaplica w Rogalinie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/24.jpg" alt="kaplica w Rogalinie" width="440" height="515" /></a></span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Nie omieszkałyśmy pospacerować również po rozległym przypałacowym parku. Wieloletnie dęby Lech, Czech i Rus oraz dąb Edwarda budziły podziw obwodem pni. Znalazłyśmy też informację, że gościł tu Henryk Sienkiewicz tworząc swe dzieło „Rodzina Połanieckich”. Raczyńscy przyjmowali także m. in. Adama Mickiewicza, Leona Wyczółkowskiego, Jacka Malczewskiego, Wojciecha Kossaka czy Ignacego Paderewskiego.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/34.jpg" rel="lightbox[2661]"><img class="size-full wp-image-2671 aligncenter" title="park w Rogalinie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/34.jpg" alt="park w Rogalinie" width="510" height="381" /></a> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Zachwycił nas ogród w stylu francusko &#8211; holenderskim, gdzie stożkowe tuje przypominały nam wielkie czapki skrzatów, a błądząc w korytarzach z przyciętych grabów zastanawiałyśmy się, czy znajdziemy kiedyś wyjście. Wspięłyśmy się na sztucznie usypany kopiec Parnas, skąd widać było posągi greckich bogów umieszczone w różnych częściach ogrodu.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/45.jpg" rel="lightbox[2661]"><img class="size-full wp-image-2673 aligncenter" title="rzeźba w Rogalinie" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/45.jpg" alt="rzeźba w Rogalinie" width="384" height="512" /></a></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;">Wychodząc z terenu pałacowego żegnały nas ciemne bluszcze, wspinające się po wysokich drzewach i ścielące się zwartym dywanem pod uroczym mostkiem, a także mech na dachach dawnych czworaków. Z pewnością jeszcze tu wrócimy, bo niedługo ma być udostępniony do zwiedzania również pałac, będący od wielu lat w remoncie. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: center; margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-family: Arial;"><span style="font-size: small;"><a href="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/55.jpg" rel="lightbox[2661]"><img class="size-full wp-image-2674 aligncenter" title="Rogalin" src="http://blog.pikinini.pl/wp-content/uploads/2009/08/55.jpg" alt="Rogalin" width="518" height="390" /></a></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pikinini.pl/2009/rogalinskie-spacery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
