Dzieci w ogrodzie Wszystkie kategorie

Kaczka po poznańsku

3 czerwca 2009

 

Dziewczynki często spędzają czas ze swoją ukochaną ciocią, a moją siostrą.

Ostatnio wybrały się razem w odwiedziny do małych kaczuszek. Poniżej zamieszczam relację mojej siostry z tego niecodziennego wydarzenia:)

 

„W jednym ze swoich licznych programów telewizyjnych, znany szkocki kucharz Gordon Ramsey, zajmuje się hodowlą kilku gatunków zwierząt gospodarskich. Cykl rozpoczynają indyki, którym Ramsey, wraz z czwórką swoich kilkuletnich dzieci, nadaje imiona innych znanych brytyjskich kucharzy. Po trawce biegają więc Nigella (Lawson), Delia (Smith) czy Jamie (Oliver).

Eksperyment miał m.in. uświadomić bardzo młodym ludziom, że na świecie istnieją zwierzątka takie jak kury, kaczki, indyki, gęsi, krówki czy świnki, których życie silnie związane jest z życiem ludzkim. Kilka lat temu w holenderskich miastach przeprowadzono badania, które wykazały, że tamtejsze dzieci są przekonane o istnieniu fioletowych krów. Wpływ na takie wyniki miała niewątpliwie reklama znanej czekolady. Dzieci miały także kłopoty z rozpoznaniem kaczek, bo nie przypominały Kaczora Donalda.

Myślę, że w Polsce nie ma jeszcze tak daleko posuniętej ignorancji, ale mimo wszystko postanowiłam działać prewencyjnie. Od kilku lat zaopatruję się w zaprzyjaźnionym gospodarstwie w świeże mleko prosto od krowy i w jajka od „szczęśliwych kur” biegających swobodnie po podwórku. Gdy przyjeżdżają do mnie moje dwie siostrzenice, zawsze towarzyszą mi w wyprawie po te pyszności. Wita nas wtedy gromadka piesków, które głośno szczekają i przyjaźnie merdają ogonkami, a na dachach zabudowań miauczą wygrzewające się leniwie koty. Po powrocie do domu część mleka wypijana jest od razu, część jednak odstawiamy, by skwaśniało. Robimy później pyszny serek, który jest zjadany z rzodkiewką i szczypiorkiem. W święta wielkanocne z takiego twarożku przygotowujemy przepyszną paschę.

Nasza pascha

Już wcześniej dziewczynki miały okazję zobaczyć cielaczka, a kilka dni temu pojawiło się stadko malutkich kaczuszek.

Kacuszki z mamą 

Były pilnie strzeżone przez swoją mamę i swojego tatę, ale niezbędna okazała się też pomoc człowieka, zewsząd bowiem czyha na takie maleństwa niebezpieczeństwo. W okolicy lata dużo drapieżnych ptaków, gdyż gospodarstwo znajduje się w bliskim sąsiedztwie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego i Wielkopolskiego Parku Narodowego. Nie ułatwiają im życia także pospolite sroki czy domowe koty. Dowiedziałyśmy się od gospodyni, że już niedługo kaczuszki podrosną na tyle, że będą mogły wszystkim srokom i kotom „nakwakać” w nos.

GŁOS KACZKI

Na razie gospodyni nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem miejsca do rozwieszenia prania. Kaczuszki tak ładnie przygryzają trawkę, że nie trzeba jej w ogóle kosić. To dopiero konkurencja dla kosiarek – dodatkowo od razu użyźniają trawnik.

Wieczorem bardzo miło jest się położyć pod cieplutką kołderką i na mięciutkiej podusi z kaczego pierza. Czytamy wtedy razem jakąś ciekawą książkę, a potem smacznie zasypiamy.”        

Podobne Wpisy

Komentarze

  • Odpowiedz euzebia71 5 czerwca 2009 o 11:40

    Pascha wygląda przepysznie 😛 Macie szczęście, że możecie zaopatrywać w tak zdrowe jedzenie.

  • Odpowiedz ksymena 5 czerwca 2009 o 11:44

    Dzieci zachwycają się kaczuszkami i namawiają mnie na kupno małego stadka. Może zadowolą się jakąś pluszową dziwaczką :-)))

  • Odpowiedz