Historia dzieciństwa Wszystkie kategorie

Klocki obrazkowe

18 sierpnia 2010

 

Klocki obrazkowe to dziś już trochę zapomniana zabawka. Zostały zdecydowanie wyparte przez różne rodzaje puzzli.

Moja najmłodsza córka także woli układać– z wiekiem coraz trudniejsze – puzzle. Kiedy dziewczynki były młodsze miały kilka zestawów klocków z obrazkami. Dziś na półce, pozostał już tylko ulubiony komplet z krecikiem.

klocki z krecikiem

Sporo takich klocków z naszego dzieciństwa, zachowała na szczęście moja siostra.

Dziewczynki są właśnie na wakacjach w jej domu. Mają tam do dyspozycji urządzony dla nich pokój, ze starymi zabawkami, które należały kiedyś do mnie i siostry.

Ostatnio wyciągnęłyśmy z kartonu stare klocki. Są wykonane z pełnego drzewa i w przeciwieństwie do współcześnie produkowanych – bardzo ciężkie.

Strasznie przyjemnie znów nam się je układało:)

Przypomniało mi się, że do moich ulubionych należały te z legendami polskimi i strojami ludowymi. Właśnie w tych brakuje jednego klocka.

Klocki obrazkowe - legendy polskie

 klocki obrazkowe - stroje ludowe

Niektóre z tych zestawów były też chyba odziedziczone po starszych kuzynach bo pamiętam, że obrazki wytarte już były „od zawsze”.

A może i Wy odnajdziecie w tej mini galerii swoje stare znajome klocki?

Klocki drewniane z kogutkiem

Klocki z ptakami

Klocki ze słoniem

Klocki z lisem

Stare klocki obrazkowe

Klocki z lwem

/

Podobne Wpisy

Komentarze

  • Odpowiedz Agnieszka 19 sierpnia 2010 o 09:11

    Mają w sobie coś pięknego te klocki. Też miałam podobne. Niestety moje nie zachowały się. Szkoda. Ale z drugiej strony trudno wszystko przechowywać. Niech żyją stare strychy ze skarbami:)

  • Odpowiedz Ania 19 sierpnia 2010 o 10:03

    Jakie wspaniałe przypomnienie dzieciństwa. Pamiętam je! Miałam takie, jak na zdjęciu z napisem „Las” i jeszcze taką puszczę. Były ciężkie i wydawały taki miły odgłos kiedy wysypywałam je na stół, odgłos drewna. Jeszcze pamiętam, jak pachniały…

  • Odpowiedz asjah 19 sierpnia 2010 o 10:17

    Pamiętam serię ze zwierzętami gospodarskimi: krowy, konie itp. Dla miejskiego dziecka wspaniała nauka poprzez zabawę.

  • Odpowiedz Agnieszka (Pikinini) 19 sierpnia 2010 o 20:33

    Agnieszko.
    To prawda, że trudno wszystko przechowywać więc dobrze, że mam siostrę:)
    Takie klocki wpisują się w moją koncepcję ekologicznych zabawek , kt. można przekazać młodszym kuzynom i kt. może kiedyś wrócą do naszych wnuków. Solidne i ciekawe!

    Aniu.
    Dobrze, że wspomniałaś o zapachu tych klocków. Rzeczywiście pamiętam jak wwąchiwałam się w „Legendy polskie”;)

    Aśko.
    W końcu jesteśmy w tym samym wieku:) Co więcej, może nasi rodzice kupowali w tym samym sklepie z zabawkami!

  • Odpowiedz asjah 20 sierpnia 2010 o 09:48

    Hi, hi, to całkiem możliwe 😉

  • Odpowiedz Yrsa 21 sierpnia 2010 o 13:02

    Pamiętam ,że w przedszkolu były takie klocki , ale nie pamiętam jakie obrazki na nich były.
    Bardziej interesowały mnie klocki z literkami , mogłam układać wyrazy , które znałam i poznawać nowe . Bardziej wciągały mnie puzzle , teraz układam okazjonalnie , ale jak zacznę to nie odpuszczam , aż nie skończę.
    Klocki , podobne do tych ,które przechowuje Twoja siostra widziałam / o ile dobrze pamiętam / chyba w muzeum zabawek w Kudowie Zdrój . Boję się myśleć ,że zabawki z mojego dzieciństwa to już okazy muzealne , a jednak to prawda .
    Pozdrawiam Yrsa

  • Odpowiedz Agnieszka (Pikinini) 21 sierpnia 2010 o 19:08

    Yrso.
    Ja niestety układam puzzle zdecydowanie gorzej i wolniej niż moje córki:)
    Pozdrawiam

  • Odpowiedz Anieszka 8 września 2010 o 21:00

    Ostatnio te puzzle przeżywają u nas renesans za sprawą ich szwedzkich kolegów z Hjelm Verlag (mamy bullerbynowskie) i równie pięknych holenderskich (tu oczywiście Julki). Twój wpis o starych (bezcennych) zabawkach przypomniał mi, by dobrze je schować, gdy ostatecznie wyjdą z użycia:)

  • Odpowiedz Beti 18 listopada 2012 o 14:53

    Miałam takie klocki z serii ptaki polskie, z krecikiem i jeszcze jedne, z których pamiętam jak przez mgłę jeden obrazek przedstawiający chyba wnętrze domu…drewniana podłoga…jakieś fragmenty biało-czranej kraty…nie mogę skojarzyć jak nazywała się ta seria klocków…miło je wspominam…

  • Odpowiedz