Podróże: Świat Szwecja

Spotkanie z Astrid

14 listopada 2015
s73f1197

Myślę, że wciąż można ją tam spotkać. Stoi dom w którym się urodziła i który przeniosła na karty swych książek.

Dom Astrid

Dom w czasach Astrid Lindgren

W nim pokój, miejsce pierwszych zabaw w „nie dotykaj podłogi”. Pippi nauczyła się przecież tej gry właśnie od Astrid.

Nie dotykaj podłogi

Pamiętacie lemoniadowe drzewo Pippi? Astrid nazywała je sowim drzewem. Wciąż tam rośnie!

Lemoniadowe drzewo

Nie ma jednak już pokrytej kurzem wiejskiej drogi, gospodarskich zwierząt i ludzi którzy się nimi opiekowali. Dobrze, że wciąż żyją w książkach Astrid.

W Vimmerby

 Wspomnienia o niej samej gromadzi się w nowoczesnym centrum badań nad jej twórczością.

Centrum Astrid Lindgren

To przyjemne miejsce, gdzie i my w upalny lipcowy dzień skorzystaliśmy z klimatyzowanego komfortu, posilenia się lunchem…

Lunch w Vimmerby

..zapoznaliśmy się z dorobkiem, przedstawionym w dość nietypowy sposób…

W centrum Astrid Lindgren

… i sami przystąpiliśmy do badań…

W Vimmerby

Lektura Pippi

W Centrum Astrid Lindgren

Placyk przed centrum zdobi, trochę dziwnie wyglądająca w tym miejscu, artystyczna instalacja zwana źródełkiem życzeń…

Źródełko życzeń

Nie do końca rozumiem jakie ma znaczenie, ale w końcu Astrid lubiła zaskakiwać i rozśmieszać 🙂

Astrid Lindgren

A to już pobliski, zadbany cmentarz z grobem Astrid. Dziś przypadają jej 108. urodziny!

Cmentarz w Vimmerby

Grób Astrid Lindgren

Näs obok Vimmerby odwiedziliśmy w 2008, szczegółów organizacyjnych związanych z wizytą lepiej poszukać więc bezpośrednio na stronie centrum (TUTAJ). Wiele mogło się zmienić od czasu gdy my tam gościliśmy.

Na blogu sporo piszę o podróżowaniu z dziećmi, które teraz trochę nam już wyrosły.

Może więc czas powrócić do punktu wyjścia naszego blogowania, które rozpoczęłam właśnie w roku 2008, kilka miesięcy po podróży do Szwecji… Spojrzymy więc jeszcze raz na nasze skandynawskie wakacje a potem może wyruszymy w dalszą podróżniczą przeszłość, z jeszcze małymi dziećmi…

Kilka szwedzkich wspomnień znajdziecie też TUTAJ.

Stara fotografia domu Astrid i ilustracje pochodzą z książki „Przygody Astrid – zanim została Astrid Lindgren”

/

Podobne Wpisy

3 komentarze

  • Odpowiedz zakładka 15 listopada 2015 o 16:04

    Wczoraj czy dziś – to miejsce jest wciąż tak samo żywe.

  • Odpowiedz Mammamisia 20 listopada 2015 o 20:53

    Uwielbiam Wasze podróże! Te małe i te duże! Marzy mi się taka wyvieczka.Całą rodzinką jesteśmy wielbicielami twórczości Astrid.
    Pozdrawiam Was ciepło!
    Iza

  • Odpowiedz Agnieszka (Pikinini) 22 listopada 2015 o 15:50

    Zakładko,
    pamiętam Waszą relację z pobytu w Vimmerby!
    Zamieszczam linka dla poszukujących — > http://zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/2013/07/vimmerby.html
    Izo,
    Gorąco zachęcam do zwiedzania Szwecji. Zwłaszcza z dziećmi 🙂

  • Odpowiedz