Przeglądasz Tag

baśnie

Dzieci gotują Dzieci i sztuka Wydarzenia

I my tam byliśmy, miód i wino piliśmy…

8 lutego 2014
Kopciuszkowe fartuszki

Wina oczywiście nie było;) O wiele pyszniejsze są przecież warzywno-owocowe soki, skomponowane wg własnych upodobań. To prawdziwy eliksir zdrowia i miłości, którym każdy książe może poczęstować na balu swoją ukochaną. By Kopciuszkowi udało się jednak zamienić w księżniczkę, dzieci musiały jej pomóc przygotowując sałatki, dekorując kanapki i balowe ciastka.…

Czytaj Dalej

Historia dzieciństwa Wszystkie kategorie

Baśniowe buty

16 czerwca 2012

  Czy zwróciliście uwagę, w ilu baśniach przewija się motyw obuwniczy? „Kopciuszek”, „Kot w Butach”, „Siedmiomilowe Buty”, andersenowskie „Kalosze szczęścia” i „Czerwone trzewiczki”.   Buty to przedmiot magiczny. Baśniowym bohaterom przydawał siły i indywidualności, dzięki którym mierzyli się oni z przeciwnościami losu, choć niestety, nie zawsze atrybuty te były właściwie wykorzystywane.   To moje ulubione „obuwnicze” ilustracje: „Kopciuszek” i „Kot w Butach” Janusza Grabiańskiego… …i wyświetlana z rzutnika – stara bajka „Siedmiomilowe Buty”. Jak strasznie bałam się tych dwóch slajdów…

Czytaj Dalej

Dzieci w malarstwie Wszystkie kategorie

Jaś i Małgosia?

23 stycznia 2011

  Para trzymających się za ręce malców, wędrująca wśród pustych pól. Wygnane dzieci? Motyw, który powtarza na płótnach Chaim Soutine, pochodzący z białoruskiej wsi, żydowski malarz ekspresjonista. Wygnaniec z rodzinnego, ubogiego domu i prowincjonalnej społeczności, nigdy nie dotarł do wewnętrznego spokoju. Pomimo paryskiego życia – docenianego i w końcu również bogatego artysty. O wewnętrznych obsesjach Soutine’a ciekawie pisze Waldemar Łysiak w poświęconym mu eseju w książce „MW” – o obsesji wygnania, niezrozumienia, poczucia niższości, strachu, które w tak niezwykły sposób…

Czytaj Dalej

Dzieci i sztuka Historia dzieciństwa Wszystkie kategorie

Patyczaki w towarzystwie Wielkiej Niedźwiedzicy

3 marca 2010

  W pokoju, który jako dziecko dzieliłam z siostrą, stało ogromne radio, włączane zazwyczaj o 6 rano, godzinie naszej pobudki. Schowana pod ciepłą kołdrą, zastanawiałam się kto w Polsce wyskakuje właśnie z łóżka, by otworzyć okno i raźno gimnastykować się wg wskazówek rześkiego spikera. Wolałam wieczorny Supełek, którego słuchałam raczej tylko w chorobie, gdy nie mogłam biegać po podwórku. Otaczałam się lalkami, ssałam chlorochinaldin na ból gardła i stwierdzałam, że chorowanie nie jest wcale takie złe. Najokropniejsze z tabletek można…

Czytaj Dalej

Dzieci w malarstwie Historia dzieciństwa Wszystkie kategorie

Baśń zimowa?

30 stycznia 2010

  Dzisiejszy dzień, jak każdą zimową sobotę, rozpoczęłyśmy o 8 rano, na naszym swarzędzkim lodowisku. Znów jeździłyśmy same, jedynie w towarzystwie instruktora – emerytowanego hokeisty – pana Kazia. Pan Kazimierz czeka w sobotnie poranki na wszystkie miejscowe dzieci, ale one są chyba o tej porze pogrążone jeszcze we śnie. Nam to o oczywiście nie przeszkadza, bo korzystamy dzięki temu z lekcji indywidualnych:–)   Wracając do domu, rozmawiałyśmy o tym jak cieszymy się z naszego lodowiska, a moja młodsza córka żałowała…

Czytaj Dalej

Dzieci w różnych krajach i kulturach Wszystkie kategorie

Ocalone dzieciństwo

7 lipca 2009

  To początkowe zdania książki Czingiza Ajtmatowa „Biały statek”. Zaraz po jej przeczytaniu, wydawało mi się, że zawierają właściwie wszystko co o Chłopcu, bohaterze tej opowieści można by było powiedzieć. Sens jego życia wyznaczyły dwie baśnie. Ta którą opowiadał mu dziadek – o Matce-łani, opiekunce dumnego ludu Kirgizów – dawała złudzenie przynależności do wspólnoty, poczucie bezpieczeństwa wśród dzikiej, górskiej przyrody, którą Chłopiec ożywiał dodatkowo swoją wyobraźnią. Kirgiska, a nawet po prostu ludzka więź, w świecie, który właśnie „dąży do komunizmu…

Czytaj Dalej

Historia dzieciństwa Wszystkie kategorie

Zatopione królestwo

4 maja 2009

  „ – Widziałeś miasto? – odparł bocian. – Zdaje Ci się tylko. Spałeś i śniłeś – oto wszystko. – Nie, nie spałem – odparł Paluszek. I opowiedział bocianowi wszystko, co widział. Na to rzekł bocian: – Według mnie stanowczo zasnąłeś na brzegu i śniłeś. Nie chcę jednak ukrywać przed tobą, że Bataki, kruk, który najwięcej wie ze wszystkich ptaków, opowiadał mi raz, że niegdyś było tu miasto, zwane Vinetą. Miało być ogromnie piękne i bogate i żadne miasto na…

Czytaj Dalej