Dzieci w różnych krajach i kulturach Wszystkie kategorie

Dziewczynki i chłopcy z Afganistanu

1 stycznia 2010

 

Akcja w dwóch powieściach Hosseiniego, które przeczytałam w czasie ostatnich kilku dni, dzieje się na przestrzeni wielu lat tragicznej historii Afganistanu.

Tysiąc wspaniałych słońc i Chłopiec z latawcem

Życie głównych bohaterów nie koncentruje się na współczesnych im przeżyciach. Powraca do arkadyjskich, ale też traumatycznych wspomnień własnej i rodzinnej przeszłości oraz przechodzi w tęskne marzenia o lepszej przyszłości.

Mariam, Lajla, Amir, Hassan są dziećmi o różnej historii. Ich dzieciństwo tkwi w nich przez całe życie. Pamięć szczęścia bądź cierpienia, którego wtedy zaznali naznacza ich czyny w dorosłym życiu. Na własne dzieci przenoszą i siłę i balast. Dzięki nim podejmują się też walczyć z własnymi słabościami, samotnością, zniewoleniem, ograniczeniami kultury.

kadr z filmu "Chłopiec z latawcem"

 Walczą o własną godność, ale również dosłownie – o życie. W czasie wojen, fanatycznych prześladowań religijnych czy niewolą i męską dominacją w rodzinie.

Powieści Hosseiniego nie są dla mnie literacko idealne, czasami drażnią formą, dość topornie zarysowanymi zwrotami akcji, niezręcznymi dialogami.

Nie zmienia to jednak faktu, że są całkowicie pochłaniającą lekturą od której trudno się oderwać, mówiącą o ważnych, wciąż nierozwiązanych niestety problemach politycznych i ciągle aktualnych rozterkach ludzkich.

Mnie skłoniły do głębszych poszukiwań źródeł tragicznej historii Afganistanu i do kolejnej zadumy nad kulturową odmiennością, ale i moralnym uniwersalizmem ludzkich losów.

 

Khaled Hosseini „Tysiąc wspaniałych słońc”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2009

Khaled Hosseini „Chłopiec z latawcem”, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2008

 

Trailer filmu „Chłopiec z latawcem”

 

httpv://www.youtube.com/watch?v=QShSxSnhWuY

Podobne Wpisy

6 komentarzy

  • Odpowiedz Rodzinkaxl 4 stycznia 2010 o 23:01

    Piękna refleksja, wykołysana w myślach … Pozdrawiamy noworocznie i życzymy wszelkiej pomyślności. Magda z rodzinką.

  • Odpowiedz Kronikiegipskie 5 stycznia 2010 o 17:03

    Obie książki mam już u siebie 🙂
    Na razie zaczęłam „Chłopca z latawcem” i moim zdaniem przyjaźń między dwoma małymi chłopcami od początku jest przyjaźnią toksyczną. Zobaczymy, co z tego wyniknie …

    A Tobie i dziewczynkom życzę w nadchodzącym roku Wielkich Odkryć i dużo, dużo radości!

  • Odpowiedz joaśka 8 stycznia 2010 o 13:06

    Książek nie czytałam, ale widziałam film „Chłopiec z latawcem”. Przejmująca, tragiczna historia…

  • Odpowiedz Agnieszka (Pikinini) 13 stycznia 2010 o 22:12

    Dziękuję Wszystkim, którzy zajrzeli do nas w czasie naszych zimowych wakacji.
    Pozdrawiamy serdecznie!

  • Odpowiedz Magda 12 lutego 2012 o 22:14

    „Chłopiec z latawcem” jest niezapomnianą lekturą…
    pozdrawiam,
    Magda
    tajemnicezatoki.blog.onet.pl

  • Odpowiedz Bezpańskie psy | Pikinini 10 lutego 2013 o 09:23

    […] Wam już kiedyś książki Hosseiniego i głośny już zresztą film „Chłopiec z latawcem”. „Bezpańskie psy” są nakręcone w innej, bardziej topornej, bliższej naturalizmowi […]

  • Odpowiedz