Dzieci i sztuka Dziecięca twórczość Historia dzieciństwa

Ubranka dla lalek

15 listopada 2014
s73f9509

W ogrodzie mojej babci nie było trawnika. Rozkładałyśmy koc pośród krzaczków truskawek lub pod winogronem. Miałyśmy swoje lalki, mnóstwo szmatek i starszą kuzynkę Anię, której chciało się szyć. Ubranka, które dostawały nasze lale nie były wymyślne. Spódniczki na gumce, bluzka z dwóch zszytych razem kawałków materiału…dla nas były wspaniałe!

Powoli nasza kolekcja lalczynych strojów się powiększała. Bardzo podobał mi się kożuszek, który otrzymała lalka mojej siostry i spódniczka na szelkach uszyta później dla mojej Magdy przez mamę. To jedno z nielicznych zdjęć, na których prezentujemy z siostrą nasze lale. Szyte ubranka otrzymywały tylko te mniejsze. Szkoda, że nikt nie sfotografował wtedy całej naszej kolekcji…

Stare lalki

W naszym domu dużo się szyło. Maszyna pracowała prawie cały czas, w soboty, na stole leżały rozłożone wykroje z „Burdy”. Mama i ciocia szyły z nich sukienki, kurtki, nawet stroje karnawałowe dla nas. Nie przypominam sobie natomiast by znajowały się w nich wykroje strojów dla lalek. A przecież na świecie produkowano już takie zestawy od dziesiątków lat.

Zajrzyjcie choćby na stronę, skąd pochodzi poniższe zdjęcie: KLIK

Stary wykrój

Dziś chyba mniej widuję dzieci z lalkami, które noszą samodzielnie uszyte stroje. Szyjecie je z dziećmi?

Cieszę się, że przybywa zestawów, które umożliwiają samodzielne szycie już nawet bardzo małym dzieciom. Chętnie gromadzimy je na półkach w Pikinini. Spójrzcie choćby na pomysł Kathe Kruse —- > KLIK

Latem dziewczynki testowały natomiast inne ubranka. Rozłożyły koc w ogrodzie, przygotowały nici, igły i nożyczki i szyły…prawie jak my pod winogronem 🙂

Wykrój dress your doll

Szycie dla lalek

Dress your doll

Lalki i stroje z serii Dress your doll znajdziecie TUTAJ.

/

Podobne Wpisy

Komentarze

  • Odpowiedz Iwona 20 czerwca 2015 o 22:15

    Ja tez pamietam czasy, kiedy razem z kolezankami szylam ubranka dla lalek ze szmatek. Oczywiscie recznie; nie bylo wtedy maszyn do szycia dla dzieci, w kazdym razie ja nic takiego nie pamietam. Lalki byly z celuloidu. Mialam tylko jedna lalke z zamykanymi oczami, w stroju krakowskim, z warkoczami. Potem obcielam jej warkocze, a w koncu wyrzucilam wszystkie lalki, czego dzis bardzo zaluje:(. Teraz, po wielu latach, sama projektuje ubranka dla lalek.

  • Odpowiedz