Konkursy Wszystkie kategorie

Z najlepszymi życzeniami!

26 maja 2012

 

Dziś nasze – wszystkich mam – radosne święto. Laurki i samodzielnie zrobione przez dzieci prezenciki, cieszą w takim dniu chyba podwójnie.

 

My też przygotowaliśmy dla Was niespodziankę – na Dzień Matki i zbliżający się Dzień Dziecka.

Wśród osób, które w komentarzu napiszą w jaki sposób najbardziej lubią spędzać czas ze swoim dzieckiem, rozlosujemy NAGRODĘ – książkę z przepisami do wspólnego gotowania „Ciasta, ciastka i takie tam” i szpatułkę do mieszania i wylizywania ciasta😉

 

Losowanie już za 2 tygodnie – 9 czerwca!

 

Jeśli posiadacie blog, miło nam będzie, jeśli umieścicie u siebie podlinkowane zdjęcie z informacją o zabawie:)

candy

 

WYNIKI LOSOWANIA:

Niezawodna maszyna losująca wyrzekła cyfrę „6”! Tym samym nagroda trafia do WIKKORI. Gratulujemy:)

/

Podobne Wpisy

Komentarze

  • Odpowiedz Kamila 26 maja 2012 o 19:44

    Przeczytałam ostatnio, że najwspanialszą rzeczą, jaką można mieć jest czas. Jak ma się czas, to wtedy wszystko, co się razem robi, sprawia przyjemność. Można po prostu ze sobą być: popatrzeć sobie w oczy, pośmiać się razem, poprzytulać. Nasza niespełna 2,5-latka wkracza chyba właśnie w okres uwielbienia mamy, bo bardzo rozkosznie wychodzi jej okazywanie tego 😉 Jak mamy czas, to nie musimy szybko zrywać się z łóżek, można poleżeć wspólnie, pouśmiechać się do siebie i dopiero powoli szykować się do wyjścia. Spacery są wtedy spontaniczne, bo możemy iść gdzie chcemy i wrócić kiedy chcemy bez pośpiechu. Miło jest patrzeć jak taki mały człowieczek z dnia na dzień jest coraz sprawniejszy na placu zabaw, jak świetnie pamięta różne drogi do domu i to, co się na nich znajduje. Przyjemność sprawia mi obserwowanie jak zajada z apetytem, jak z radością się kąpie. A najmilej jest wieczorem, kiedy w łóżku czytamy i oglądamy książki – jedna za drugą i cieszą mnie inteligentne spostrzeżenia córki, jej bystre komentarze. Ale znów wszystko opiera się o czas, żeby go mieć na tyle lektur, ile by się chciało przed koniecznym snem przeczytać. Dlatego wszystkim Mamom życzę duużoo czasu – dla siebie, dla partnera, dla przyjaciół i dla dziecka 🙂

  • Odpowiedz lucyferka 27 maja 2012 o 15:07

    Również mam 2,5 latka, od 2 tygodni jestem bez niego jeszcze jakieś 1,5 miesiąca (praca). Najchętniej spędzam z nim czas ganiając się, wspinając, skradając, tarzając itd. Królują zabawy ruchowe gdzie mamy zarówno kontakt fizyczny jak i super się bawimy. Nie mogę się doczekać kiedy znowu będę się z nim ganiać na podjeździe dla wózków. Ja wspinając się i przeskakując a on biegając za mną lub uciekając. Na razie trenuje z tatą na różnych przeszkodach, ostatnio zdobył ściankę wspinaczkową na placu zabaw, nie mogę się doczekać kiedy razem wyruszymy po uchwytach.

  • Odpowiedz Katja127 28 maja 2012 o 07:08

    A ja jestem poczwórną mamą – moje pociechy mają lat 19, 15, 5 (córcie) i półtora roku (synuś). Poświęcam im cały mój czas i najbardziej sobie cenię, kiedy tego czasu możemy jak najwięcej wspólnie spędzić. I tak w sobotę było wspólne gotowanie, ja upiekłam dla nich ich ulubiony tort czekoladowy z wiśniami i galaretką, a wczoraj była wspólna wycieczka do pałacu Nordkirchen i piknik na trawie. A co robimy poza tym? wszystko – dosłownie, z najmłodszymi huśtamy się, bawimy się w piaskownicy, tarzamy na trawie z naszą labradorką Luną, skaczemy w klasy, na skakance, gramy w piłkę, godzinami spacerujemy albo obserwujemy zwierzęta w naszym gospodarstwie lub rośliny w ogrodzie, kiedy pada czytamy i oglądamy książki albo albumy ze zdjęciami, gramy w „Memory” (mamy 5 różnych), domino i chińczyka, rysujemy, wycinamy i kleimy cuda z papieru, zadajemy sobie zagadki , śpiewamy piosenki, robimy nowe dekoracje dla domu, ze starszymi fotografujemy (ogromna pasja najstarszej), obrabiamy te zdjęcia, czytamy książki, oglądamy polskie komedie i wspólnie się z nich naśmiewamy, wspólnie blogujemy, komentujemy zdjęcia znajomych na FB, ale najbardziej, najmocniej, „najulubieniej” – jeździemy na wycieczki rowerowe. Od roku mieszkamy w NIemczech i jesteśmy zachwyceni niemieckimi ścieżkami rowerowymi – rowerem można dojechać dosłownie wszędzie, w każde miejsce. Ze względu na rozpiętość wieku moich dzieci jestem mamą wszechstronną i muszę mój czas dla nich i z nimi mądrze wykorzystać i żeby go nie dzielić pomiędzy nich, wiele zajęć łączymy i robimy to wspólnie. Ufff, chyba i tak nie wymieniłam wszystkiego, co robię z moimi dziećmi – ale nie to jest najważniejsze – bo to, co się tak naprawdę liczy, jest niewidoczne dla oka i „niemierzalne” – MIŁOŚĆ:-)

  • Odpowiedz ewa 28 maja 2012 o 12:50

    Czas spędzany z dziecmi jest najpiękniejszą przygodą, jaka może się nam – mamom/rodzicom przydarzyc … ale nie zawsze jest różowo, nie należę do grupy mam, które uwielbiają place zabaw! brrr
    Sprzeczki, własne wizje, odmienne zdanie … trudne są chwile, gdy któraś z moich córek ma „muchy w nosie”, gdy trzeba rano wstac do szkoły …
    Jestem mamą od prawie 10 lat, nie ma dla mnie cenniejszych lat niż te 10, ważniejszych chwil, piękniejszych przeżyc, mocniejszych doznań…
    Spędzam z córkami bardzo dużo czasu, a to jak go spędzamy zależy od nastroju, od tego, co je interesuje na danym etapie, od pór roku, miejsca, od tego, gdzie jesteśmy, ale …. zawsze – bez względu na to, co wymieniłam – są nasze wspólne chwile z książką. I to są chwile piekne, najlepsze, cudowne – wierzę, że dla każdej z nas. Czytamy wspólnie w trójkę, mimo różnicy wieku, czytamy osobno, każda swoją lekturę, czytamy w parach …. w domu, w samochodzie, na pikniku…

  • Odpowiedz Lauri 28 maja 2012 o 13:39

    Mam 3 dzieci,w tym 2 latka.Najbardziej lubi spędzać czas … w kuchni:)Bardzo mi pomaga!

  • Odpowiedz Wikkori 28 maja 2012 o 16:02

    Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i dziewczynek!
    Najbardziej lubię podziwiać swoje dzieci – jakie są piękne, mądre, sprytne, wygadane i co z nich za przechery 😉 kombinują, jak kombinerki 😀
    ze starszym synkiem (6l.) lubię grać w karcianki (munchkiny), pomagać w artystycznych projektach, wysłuchiwać jego wielowątkowych opowieści.
    Z młodszą córeczką (2l.) lubię podróżować, podziwiać przyrodę (wąchać co się da, i nie) i podsuwać ciacha do dekoracji.
    Maluchy są słodkie. Teraz uczę się wycofywać tak, by stawali się coraz bardziej samodzielni. I nie bać ich samowystarczalności ;P
    A mężów nie traktujecie jak dzieci? Bo ja czasami tak – lubię znajdywać mu odjechane prezenty star-warsowo-growe. Lub chociaż fantastyczne 😉

  • Odpowiedz Fantazjana 28 maja 2012 o 21:29

    Chyba najbardziej kocham wspólne podróże – te najmniejsze, choćby do pobliskiego lasu, ale i wieeelkie wyprawy. Przyjemność wspólnego odkrywania Nowego jest niezaprzeczalna; perspektywa naszych chłopców odsłania przede mną niezauważalne dotąd, ruch rozładowuje negatywne pomysły. Zawsze jest inspirująco, radośnie, cieeekawie;))

  • Odpowiedz Aga 1 czerwca 2012 o 11:38

    Najbardziej lubię, gdy wspólnie czytamy i podróżujemy. Niekoniecznie jednocześnie. Choć w podróży często czytamy. A czytając podróżujemy, choćby z Mukiem dookoła świata :-). Moc pozdrowień!

  • Odpowiedz Z 4 czerwca 2012 o 12:14

    Najbardziej lubimy spędzać czas w kuchni – wspólnie robione ciasta smakują najpyszniej, a autorskie, własnoręcznie przygotowane przez dzieci kanapki są kolorowe, zdrowe i zjadane z prędkością światła. Pozdrawiamy!

  • Odpowiedz Gosieńka 5 czerwca 2012 o 09:28

    1. Czytanie 2. Podróżowanie 3. Wyprawy do lasu 4. Słuchanie muzyki klasycznej

  • Odpowiedz Ola 8 czerwca 2012 o 12:33

    Chyba zwyciężą podróże – do lasu (jesienią na grzyby), na wystawy, koncert, na wakacje…

  • Odpowiedz Mammamisia 10 czerwca 2012 o 13:31

    Widzę, że jeszcze nie było losowania. Trochę późno bo dziś już 10 ale chciałąm napisać, że u nas numer 1 to wspólne wycieczki. Nie mieliśmy jeszcze okazji wyjechać nigdzie na wakacje, ale często jeździmy na takie jednodniowe wycieczki po jurze krakowsko- częstochowskiej. Ostatnio byliśmy w Krakowie w fabryce słodyczy, w Pacanowie w Krainie bajek dwa lata temu. Podczas wycieczek uwielbiamy piknikować. Zwłaszcza pod zamkiem w Olsztynie. Lubimy pikniki na naszym podwórku, a podczas niepogody nawet w salonie. Wtedy rozkładamy koc, szykujemy przekoski i gramy w różne gry. Ostatnio uwielbiamy grać w memo Auta, grzybobranie i cudowną podróż. Uwielbiamy wspólne pieczenie i kucharzenie. Wszyscy lubimy jeść pizzę i dziś właśnie ona była na obiad. Wieczorne czytanie to nie tylko obowiązek dla nas jako rodziców lae też dla nas samych forma edukacji. Ostatnio królują Nudzimisie.
    Od kilku tygodni po obiedzie, kiedy już wszyscy jesteśmy w domu rysujemy. Mamy książeczkę Jedna chwilka uczuć kilka i każdy z nas rysuje uczucie. W danym dniu np. szczęście, miłość, złość itd. Dużo o uczuciach u nas ostatnio więc są rozmowy.
    Spędzanie czasu razem to coś wspaniałego i dla rodzicó i dla dzieci.
    Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy miłej niedzieli.
    Iza

  • Odpowiedz